----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Wszyscy wiemy, jak ważny dla naszego samopoczucia jest ładny i zdrowy uśmiech. Nie tylko decyduje o walorach estetycznych, ale często wpływa na sukcesy biznesowe. My, którzy przyjechaliśmy do tego kraju w wieku 30, 50 lat dopiero teraz możemy popra­wić stan naszego uzębienia. W młodości zwykle nie mieliśmy dostępu do stałych aparatów ortodontycznych (braces). Leczenie ortodontyczne jest możliwe nawet w zaawansowanym wieku.

Prawidłowo ułożone zęby pomagają w prawidłowym żuciu pokarmów i ich dokładnym rozdrabnianiu. Zapobiega to nieżytom pokarmowym. Zęby są ścierane fizjologicznie i równomiernie. Nie ma uszkodzeń szkliwa i patologicznie startych zębów. Prawidłowe ustawienie pozwala na dokładne czyszczenie pomiędzy zębami oraz zapobiega próchnicy i chorobom przyzębia.

Młodzi pacjenci coraz częściej wymagają poprawy ortodontycznego stanu swojego uzębienia. Związane to jest ze współczesnym rozwojem ewolucyjnym. Około 70% populacji amerykańskiej potrzebuje leczenia. Zęby nie mają miejsca na prawidłowe ułożenie w stosunku do kości. Kości szczęki są niejako za małe w stosunku do wielkości zębów. U znacznej części pacjentów występuje dysproporcja pomiędzy czasem wyrzynania zębów, a czasem intensywnego wzrostu. Szczęka jest za mała w danym momencie rozwoju dziecka na przyjęcie dużych zębów. Trzeba wówczas zastosować pierwszą fazę leczenia. Rzadziej mamy do czynienia z odwrotną dysproporcją, w której szerokość zębów jest za mała w stosunku do szerokości szczęk. Powstają wtedy szpary pomiędzy zębami, które ortodontycznie można zamknąć.

Wady zgryzu

Wady zgryzu bada się zawsze w przestrzeni trójwymiarowej. Do ich zdiagnozowania potrzebne są zdjęcia w trzech płaszczyznach. Ortodonci wykonują zdjęcie panoramiczne i zdjęcie boczne głowy, cefalometryczne. To ostatnie służy do pomiarów ważnych pun­któw orientacyjnych. Obecnie coraz większe zastoso­wanie w diagnostyce i leczeniu ma komputer. Zdjęcia wykonane kamerą cyfrową, jak również zdjęcia trójwymiarowe kości (CAT scan) będą miały coraz większe zastosowanie w leczeniu ortodontycznym.

Wady zgryzu dzielimy na trzy klasy. W klasie pierwszej zgryz jest prawidłowy, ale zęby są przekrzywione, ustawione nierówno, bądź zachodzące na siebie. Klasa druga charakteryzuje się tyłozgryzem: zęby dolne są cofnięte w stosunku do zębów górnych. Cechą klasy trzeciej jest przodozgryz, w którym zęby dolne są wysunięte przed zęby górne. Poważniejsze wady potrzebują dłuższego i wcześniejszego leczenia, nierzadko z użyciem aparatów zdejmowanych (ruchomych) no­szonych zazwyczaj przez minimum 12 godzin w ciągu doby.

Aparaty ortodontyczne

Aparaty ortodontyczne dzielą się generalnie na stałe (zacementowane na stałe, których nie można zdjąć samemu) i ruchome, zdejmowane (nadal bardzo popularne w Polsce). Zasady ich działania są podobne. Aparaty stałe są skuteczniejsze, gdyż siły działające na zęby są stałe niezależne od pacjenta. Efekt ich działania jest szybszy i pewny. W aparatach tych małe kostki przyklejane są do wszystkich zębów stałych (dorosłych). Są one następnie łączone ze sobą drutem, który wywiera­jąc siłę nacisku lub pociągania przesuwa zęby w określonym kierunku. Na zęby ostatnie - najsilniejsze zakłada się odpowiedniej wielkości pierścienie, które służą jako elementy retencyjne dla drutu.

Leczenie ortodontyczne

Współcześnie dostępne aparaty ortodontyczne są zdecydowanie mniejsze niż oferowane w przeszłości. Pacjent adaptuje się dzięki temu szybciej. Są również mniej widoczne. Najczęściej leczenie podstawowych wad zgryzu rozpoczyna się w wieku 8 lat. Często jest to pierwsza, wstępna faza leczenia polegająca na rozsze­rzeniu kości szczęki górnej i powiększeniu jej na przyjęcie wyrzynających się zębów stałych. Do leczenia używa się poszerzacza (expander). Dwa pierścienie są zacementowane na ostatnich, górnych zębach stałych i łuk metalowy odpowiednio wygięty do kształtu podniebienia wywiera stały nacisk na kość powodując jej poszerzenie. Ucisk jest wywierany od trzech do sześciu miesięcy. Leczenie ortodontyczne powinno być zakoń­czone do dziewiątego roku życia. Wiek ośmiu lat jest najlepszy do rozpoczęcia leczenia ortodontycznego, gdyż kość podniebienia jest jeszcze miękka i łatwa do poszerzenia. Po 12 roku życia nie jest to już tak łatwe. Nie wszyscy pacjenci potrzebują używać ten pierwszy aparat. Gdy kość jest odpowiednio szeroka nie jest to konieczne.

Następna, ostateczna faza leczenia następuje w wieku 12, 13 lat kiedy wyrzynają się wszystkie zęby stałe (oprócz zębów mądrości, które zaczynają się wyrzynać około 18 roku życia). Leczenie w tym wieku jest najmniej bolesne i daje najlepsze rezultaty. Kość jest bardzo plastyczna, zęby mają krótkie, niedojrzałe korzenie. Siła potrzebna do przesunięcia zębów jest niewielka. Zęby bolą przez pierwsze dni po założeniu aparatu i po każdym kolejnym dostosowaniu. U młodych ludzi leczenie ortodontyczne trwa zdecydowanie krócej - do 2 lat. Dlatego też zaleca się przeprowadzenie leczenia we wczesnym wieku.

Leczenie ortodontyczne dorosłych

Czasami jednak rodziców nie stać na koszty z tym związane i dopiero później niektórzy decydują się na poprawę ułożenia zębów. Około 20 procent pacjentów gabinetów ortodontycznych ma więcej niż 18 lat, zdarzają się pacjenci nawet 60-letni. Leczenie ortodontyczne u dorosłych trwa dłużej. Jest bardziej bolesne. Związane jest to z tym, że zęby siedzą już bardzo mocno w kości. Aparat podtrzymujący ząb jest prawie zcementowany z kością. Siła wywierana na zęby jest duża. Ale musi być ona rozłożona w czasie. Zęby wymagają dłuższego czasu na rozruszanie się. Jest to związane ze zmniejszoną zdolnościa naprawczą. Wszystko goi się wolniej. Oczywiście, proces jest odwracalny, ale może spowodować resorbcję korzeni, zwłaszcza przy bardzo dużych przesunięciach zębów. Przy większych wadach, zwłaszcza z mocno wysuniętą do przodu żuchwą, ortodonta musi wykonać zabieg operacyjny wycięcia części kości, aby cofnąć zęby do tyłu do prawidłowej pozycji. Leczenie u pacjentów starszych często wiąże się z usuwaniem zębów i z leczeniem chirurgicznym. Kości szczęk w tym wieku nie są już plastyczne. Nie można ich poszerzać.

Współczesne aparaty ortodontyczne mogą być wykonane z bardzo różnych materiałów (mogą być nawet pozłacane i szafirowe). Najbardziej popularne są bezbarwne ceramiczne. Są one przezroczyste. Kostki te przyklejane są do zębów cementem. Po zakończonym leczeniu zdejmuje się je wraz z tym cementem całkowicie z powierzchni. Drut łączący jest wykonany ze stopu metali nie uczulających. Aby drut skutecznie działał przytwierdza się go do kostek za pomocą różnokolorowych gumek lub drutów. Na kolejnych wizy­tach kontrolnych u dzieci co 2 - 4 tygodnie, u dorosłych co 3 - 6 tygodni zmienia się grubość i przebieg drutu aby zmienić siłę i kierunek przesuwania każdego zęba indywidualnie.

Pod koniec leczenia pacjent zobowiązany jest do noszenia gumek międzyszczękowych łączących elastycznie żuchwę i szczękę. Te małe gumki zmienia się po każdym jedzeniu i myciu zębów. Często pękają. Noszone muszą być cały czas w celu przesunięcia i prawidłowego ustawienia szczęki dolnej do górnej. Ten proces kończy leczenie ortodontyczne.

Po zdjęciu aparatów ortodontycznych

Aby utrzymać efekt leczenia na stałe pacjent musi nosić utrzymywacz (retainer). Noszony jest on aż do 24 roku życia. W tym wieku rozwój kości jest już zakoń­czony i następuje stabilizacja całego układu. Należy go nosić przez pierwszy rok przez całą dobę, a następnie zakładany jest już tylko na noc. Najczęściej jest to przezroczysta forma zębów górnych wykonana z twardego i bardzo cienkiego materiału. Czasami jest to drut zacementowany na stałe do zębów dolnych od ich strony językowej. Zdejmuje się go po skończonym leczeniu.

Koszt leczenia ortodontycznego jest wysoki, ale rozkłada się go na lata. Pacjent przed rozpoczęciem leczenia wpłaca większa sumę. Co miesiąc na kolejnych wizytach kontrolnych wpłaca z góry ustalone mniejsze sumy. Cena ogólna waha się od 4 tysięcy do 5 tysięcy dolarów.

Szczególnie interesującym systemem badania ortodontycznego jest skomputeryzowany system invisalign. Pisałam już o nim w ciekawostkach dentystycznych. Polega on na przygotowaniu pacjentowi co parę tygodni nowej przezroczystej i twardej foremki na zęby. Jest ona zaprogramowana komputerowo zgodnie z tym jak powinno wyglądać idealne przesuwanie zębów na poszczególnych etapach. Jedynym jego ograniczeniem jest fakt, że jest to aparat ruchomy.

Ortodoncja jest bardzo intensywnie rozwijającą się dziedziną medycyny. Komputeryzacja badań ortodontycznych umożliwia leczenie bardziej precyzyjne niż stosowane dotychczas. Wykorzystanie precyzyjnych pomiarów komputerowych pozwala na określenie jak pacjent będzie wyglądał po zakończonym leczeniu. Zastosowanie analizy komputerowej w ortodoncji otwiera nie znane dotychczas możliwości leczenia i pracy z pacjentem.

Autor artykułu, Barbara Truszkowska, DDS jest lekarzem stomatologiem, specjalistą stomatologii zachowawczej.

Adres: 5545 N. Milwaukee Avenue, Chicago

tel. 773-792-0123