Cudnie, indyczo i konkursowo
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----
Anna Czerwińska

Anna Czerwińska


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij swoim znajomym:

Dzień Dziękczynienia. Będzie pachnąco, barwnie, rodzinnie, indyczo z domieszką żurawiny i naszego konkursu. Po prostu cudnie i pysznie!

Ostatnio piekę szynki z indyka na świąteczny stół. Zabrakło chętnych do zabawy z kosteczkami, a pies przestał szabrować pod stołem... 

Przyznaję, że szynka ta cieszy się sporym powodzeniem, i to nie z powodu mięsa indyczego, a dodatku do niego... sosu śliwkowo-pomarańczowego. Namawiam do spróbowania, tym bardziej, iż pieczenie i przygotowanie, a raczej ewentualne dogotowanie sosu nie sprawia najmniejszych trudności, a smakuje doskonale. 

Do tego zwykle podaję puree ze słodkich ziemniaków, z dodatkiem pokruszonego ananasa z puszki (bez soku). Wówczas one nie są tak słodkie (nie wszyscy lubią słodkie ziemniaki z cukrem), z lekkim posmakiem ananasa i odrobiną orzechów włoskich na wierzchu (nie mieszam orzechów z ziemniakami słodkimi, by uniknąć powstającej goryczki). Oczywiście musi być też żurawina z gruszką! To już z przepisu mojej Mamy!

W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy Państwa o naszym kulinarnym konkursie, w którym wystarczy podać przepis na ulubione danie obiadowe i dołączyć zdjęcie potrawy, aby móc wygrać atrakcyjne nagrody. Szczegóły dostępne są również na naszej stronie internetowej www.monitorlocalnews.com oraz na www.amerykanskiekulinaria.com. Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy!

80

Pieczona szynka z indyka z sosem śliwkowo-pomarańczowym 

SKŁADNIKI:
1 szynka z indyka (czyli piersi indycze) o wadze około 1- 1 1/2 kilograma (2-3 funty)
15 suszonych śliwek (najlepsze kalifornijskie)
1 1/2 łyżki soli koszernej 
1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
1 puszka mrożonego, skondensowanego soku pomarańczowego 
1 łyżka oleju roślinnego

PRZYGOTOWANIE:

- Rozmrozić sok pomarańczowy (nie otwierać puszki).
- Suszone śliwki zalać sokiem pomarańczowym (na pół godziny).
- Rozmrozić indyka (jeśli był mrożony), posypać solą i pieprzem ze wszystkich stron, "pomalować" olejem roślinnym. 
- Piekarnik rozgrzać do 380 stopni F (190 stopni C).
- Do głębokiej blaszki lub naczynia żaroodpornego wlać sok pomarańczowy, włożyć przygotowaną szynkę z indyka i obłożyć suszonymi śliwkami. Przykryć folią i wstawić do piekarnika na 1 1/2 godziny, polewając co 20 minut powstającym sosem. W połowie czasu pieczenia przewrócić mięso, tak by spód się upiekł, nie ugotował. 
- Wyłączyć piekarnik, zdjąć pokrywkę z folii i zostawić indyka na 15 minut do zarumienienia.
- Wyjąć indyka, przełożyć do naczynia, w którym utrzyma się jego temperatura. Odstawić na 15 minut przed pokrojeniem (do serwowania na ciepło)
- Sos odlać do małego rondelka. Jeśli śliwki nie rozgotowały się w sosie, a sos nie przybrał koloru ciemnobrązowego, podgotować sos na małym ogniu do uzyskania dość gęstej, ciemnej konsystencji. Ewentualnie doprawić solą, ale nie sądzę, by było to konieczne. 
- Indyka pokroić na grubsze plastry, ułożyć na półmisku, polać lekko sosem (lub w ogóle nie polewać, pozostawić to biesiadnikom); pozostały sos serwować w oddzielnym naczyniu.

O PRZEPISIE:
- Indyka można upiec w sposób tradycyjny lub na przykład z ziołami, a brązowy sos śliwkowo-pomarańczowy ugotować oddzielnie, lekko doprawiając go kilkoma łyżkami sosu z indyka (powstałego podczas pieczenia).

Sos żurawinowo-gruszkowy

SKŁADNIKI:
1/2 kilograma żurawiny.
2 gruszki (nie miękkie, zielone)
2 łyżeczki startej skórki pomarańczowej
1 szklanka cukru
1/2 szklanki soku jabłkowego

81

PRZYGOTOWANIE:

- W rondlu wymieszać: żurawinę, skórkę pomarańczową, cukier, sok jabłkowy.
- Mieszaninę doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż żurawina pęknie, a sos zgęstnieje (15 - 20 minut).
- Obrać gruszki, pokroić wzdłuż na 8 części (lub mniejsze kawałki) i połączyć mieszankę żurawiny z gruszkami. Gotować 2 minuty i odstawić do ostygnięcia (pod przykrywką; w tym czasie gruszki całkowicie zmiękną).
- Podawać na ciepło lub w temperaturze pokojowej.

O PRZEPISIE:
- Jeśli ktoś jest zwolennikiem rozgotowanych gruszek w sosie, należy je gotować od początku procesu, wraz z żurawiną. Zagęszczą też sos. Obie formy sosu są wyborne.
- Podpowiedź dla smakoszy ostrzejszego sosu: można dodać 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu; doskonałym dodatkiem jest też kardamon (1/8 łyżeczki lub więcej - zależnie od preferencji smakowych).

Anna Czerwińska
wielbicielka muzyki klasycznej i dobrej literatury, amatorka gór i namiotu, podglądania życia od kuchni i innych obserwacji wszelkich na własny użytek.
Autorka blogów: o kuchni Stanów Zjednoczonych i… truflach czekoladowych www.amerykanskiekulinaria.comwww.domowetrufle.com
kontakt: amerykańTen adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.