----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

18 listopada 2025

Udostępnij znajomym:

Pojawia się coraz więcej sygnałów z rynku półprzewodników i części do komputerów, które wskazują, że od 2026 roku ceny kluczowych komponentów mogą znacznie wzrosnąć, co w konsekwencji podniesie koszt urządzeń. Dla wielu konsumentów to moment, by zastanowić się nad zakupem lub modernizacją sprzętu już teraz. Czy realnie grozi nam „boom cenowy”?

Obecny rynek pamięci komputerowej - w szczególności DRAM (RAM) i pamięci NAND (stosowane w dyskach SSD) - podlega silnej presji. Według wielu źródeł, producenci już redukują produkcję, a zapasy zostały znacznie ograniczone, co skutkuje pogłębiającym się niedoborem i rosnącymi cenami kontraktowymi.

W praktyce oznacza to, że moduły RAM i nośniki SSD, które na co dzień trafiają do konsumentów, mogą stać się droższe.

Rosnące ceny pamięci nie są tylko krótkotrwałym zjawiskiem. Przewiduje się, że przychody całej branży pamięci osiągną rekordowy poziom jeszcze w 2025 roku, napędzane naciskiem na segmenty o wysokiej wartości.

To wyraźny sygnał, że producenci próbują maksymalizować zyski w obliczu rosnącego popytu, co może przekładać się na mniejsze dostawy dla masowego rynku konsumenckiego i wyższe ceny dla standardowych użytkowników.

Warto zwrócić uwagę, że już w 4 kwartale 2025 roku prognozuje się wzrost cen kontraktowych NAND Flash o 5–10 procent względem poprzedniego kwartału. Ten wzrost ma być skutkiem m.in. rosnących zamówień przez centra danych, które w obliczu niedoborów tradycyjnych dysków HDD przekierowują popyt na szybkie pamięci SSD.

Dla użytkowników oznacza to realne ryzyko, że ceny dysków SSD podnoszą się już dziś, a trend ten z dużym prawdopodobieństwem utrzyma się w nadchodzącym roku.

Nie bez znaczenia są również zmiany w podaży surowców i infrastrukturze. Budowa nowych fabryk półprzewodników trwa latami i wymaga ogromnych inwestycji. Nawet jeśli firmy planują ekspansję, nie da się natychmiast zadeklarować produkcji, która zaspokoi nagły wzrost popytu. Dlatego ograniczona podaż może być utrzymywana przez dłuższy okres, co stanowi podstawę dla utrzymujących się, wysokich cen komponentów.

Dodatkowo ryzyko geopolityczne i handlowe - w tym taryfy i ograniczenia exportowe - wciąż wpływa na koszty importu i produkcji. Każde dodatkowe cło albo regulacja wobec komponentów importowanych z Azji lub innych regionów przekłada się na wyższe ceny końcowe dla konsumentów w USA. Jeśli nowe restrykcje zostaną wprowadzone, mogą się one przyczynić do kolejnej fali podwyżek w 2026 roku.

Nie można też zapominać o rosnących kosztach operacyjnych. Inflacja, wysokie ceny energii, wzrost kosztów pracy w USA - to wszystko wpływa na marże producentów sprzętu. W przypadku komputerów, zwłaszcza przy droższych częściach, nawet niewielki wzrost marży potrafi znacząco podbić cenę końcową.

Z perspektywy popytu kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja. Zapotrzebowanie na pamięć do serwerów AI jest ogromne, a centra danych Apple, Google, Microsoft i innych inwestują miliardy w rozbudowę infrastruktury. Według raportu SIA (Stowarzyszenia Producentów Półprzewodników), rynek AI będzie generował znaczącą część popytu na układy półprzewodnikowe w latach 2025–2026. To z kolei sprawia, że producenci pamięci alokują większą część produkcji właśnie w segment serwerowy, a mniej zostaje dla konsumentów domowych.

Przykłady już widocznych podwyżek są niepokojące. Zarówno DRAM, jak i NAND drożeją. W segmencie DRAM analitycy przewidują wzrost cen kontraktowych o 8–13 proc. w czwartym kwartale 2025 roku, a jeśli uwzględnić HBM - nawet do 18 proc.

Jeszcze bardziej dramatyczna jest wypowiedź CEO firmy Phison, producenta kontrolerów SSD: według niego ceny NAND potroiły się (w niektórych kategoriach) w ostatnich miesiącach, a cała produkcja NAND przewidziana na rok 2026 jest już zakontraktowana. To oznacza, że konsumenci mogą napotkać trudności w dostępie do nośników SSD w rozsądnych cenach, a ich ceny w sklepach mogą pozostać bardzo wysokie przez dłuższy czas.

Na horyzoncie jest także większa inwestycja w produkcję półprzewodników w USA. Micron zapowiedział gigantyczne inwestycje – do około 200 miliardów dolarów – w rozwój fabryk DRAM w Stanach Zjednoczonych.

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki - silny popyt na pamięć ze strony centrów danych, inwestycje w AI, ograniczoną podaż, problemy logistyczne, taryfy i długi czas budowy fabryk - ryzyko skokowych podwyżek cen komponentów komputerowych w 2026 roku jest realne. Dla konsumentów, zwłaszcza tych, którzy potrzebują nowego komputera lub chcą rozbudować istniejący, to moment, żeby działać rozważnie.

Jeśli twój obecny komputer nadal działa i wystarcza do codziennych zadań - takich jak przeglądanie Internetu, poczta, wideokonferencje, oglądanie zdjęć - być może nie musisz wymieniać całego sprzętu od razu. Warto jednak rozważyć dokupienie pamięci RAM lub większego dysku SSD już teraz, zwłaszcza jeśli pojawiły się atrakcyjne promocje. To inwestycje, które mogą opóźnić potrzebę zakupu nowego komputera, a jednocześnie zabezpieczyć się przed spodziewanymi wzrostami cen.

Natomiast jeśli pracujesz z dużymi plikami, zajmujesz się obróbką zdjęć, montażem wideo, wykorzystujesz komputer do pracy lub tworzysz treści wymagające wydajności - opóźnianie zakupu może być ryzykowne. W takiej sytuacji zakup nowego sprzętu teraz ma sens, szczególnie jeśli dobierzesz konfigurację z odpowiednią pamięcią i pojemnym nośnikiem danych. Warto również wybierać sprzedawców, którzy oferują zwroty oraz rozszerzone gwarancje, aby zminimalizować ryzyko.

Decydując się na zakup komponentów, zwróć uwagę szczególnie na moduły RAM i SSD, ponieważ to one są najbardziej narażone na dalsze podwyżki. Jeśli masz limit budżetowy, możesz rozważyć konfigurację z poprzedniej generacji (np. nieco starsza karta graficzna) – może to być sposób na oszczędności bez rezygnacji z wydajności.

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor