----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

24 września 2026

Udostępnij znajomym:

Kłopoty z opłaceniem mieszkania dotykają coraz większej liczby najemców w Stanach Zjednoczonych. Z najnowszej analizy Urban Institute wynika, że trudności, z którymi od lat mierzą się osoby o najniższych dochodach, coraz częściej dotyczą również rodzin klasy średniej.

Niemal 22 proc. najemców z tej grupy przyznało, że przynajmniej raz w 2025 roku nie było ich stać na zapłacenie pełnego czynszu w terminie. Rok wcześniej podobną sytuację zgłaszało około 14 proc. badanych. Nieco ponad jedna piąta najemców miała też trudności z opłaceniem gazu, oleju opałowego lub prądu.

Autorzy raportu wiążą te problemy z rosnącymi kosztami codziennego życia. Jak zauważa Samantha Batko z Urban Institute, rodziny o niskich dochodach od dawna musiały wybierać między czynszem a innymi podstawowymi potrzebami. Coraz częściej przed takim wyborem stają również osoby o średnich zarobkach.

Trudności nie dotyczą już tylko najuboższych

Na potrzeby badania do grupy o średnich dochodach zaliczono osoby zarabiające od 31 300 do 62 600 dolarów rocznie w jednoosobowym gospodarstwie domowym oraz rodziny trzyosobowe z dochodem od 53 300 do 106 600 dolarów. To właśnie w tej grupie odnotowano największy wzrost trudności z opłaceniem czynszu.

Wśród najemców o niższych dochodach niemal 28 proc. nie było w stanie opłacić mieszkania przynajmniej raz w 2025 roku. W 2019 roku odsetek ten wynosił około 24 proc. Problemy zgłaszały również osoby należące do najwyższej grupy dochodowej uwzględnionej w badaniu: około 7 proc. z nich nie zapłaciło za mieszkanie przynajmniej raz w ubiegłym roku, o około dwa punkty procentowe więcej niż rok wcześniej.

Inaczej wygląda sytuacja właścicieli mieszkań i domów. Według badania ich zdolność do spłacania kredytów hipotecznych utrzymuje się na zbliżonym poziomie od siedmiu lat. Tymczasem od 2022 roku rośnie liczba najemców zgłaszających zaległości w czynszu.

Presja na domowe budżety nie kończy się na czynszu. Ponad jedna piąta najemców w wieku produkcyjnym – 20,7 proc. – zgłosiła również, że w 2025 roku nie była w stanie zapłacić pełnej kwoty rachunków za gaz, olej opałowy lub energię elektryczną. Badacze wskazują, że rosnące koszty podstawowych potrzeb pozostawiają rodzinom mniej pieniędzy na nieprzewidziane wydatki.

Batko podkreśla, że za spóźnioną lub niepełną wpłatą często stoi decyzja podjęta pod presją: rodzina kupuje jedzenie albo leki dla dziecka, a na pełny czynsz nie wystarcza już pieniędzy.

Jedna zaległość może mieć poważne skutki

Analiza opiera się na corocznym badaniu Urban Institute dotyczącym warunków życia i zaspokajania podstawowych potrzeb, w którym uczestniczy ponad 10 tys. dorosłych. Problemy z opłacaniem mieszkania występują w całych Stanach Zjednoczonych, choć największy wzrost liczby zaległości odnotowano w ubiegłym roku na Południu i Północnym Wschodzie.

Przepisy dotyczące eksmisji różnią się w zależności od stanu. Spóźniona lub niepełna wpłata nie oznacza automatycznie eksmisji. Batko obawia się jednak, że dla części rodzin nawet jednorazowy problem z czynszem może zwiększyć ryzyko utraty mieszkania. Jednocześnie dane Eviction Lab wskazują, że liczba eksmisji w USA pozostawała w ostatnich latach stosunkowo stabilna. Badaczka zwraca jednak uwagę, że coraz więcej rodzin zgłaszających trudności z czynszem może w przyszłości przełożyć się na wzrost bezdomności.

Uzyskanie pomocy mieszkaniowej również może stać się trudniejsze. Administracja prezydenta Donalda Trumpa przedstawiła projekt przepisów, które pozwoliłyby podmiotom prowadzącym federalne programy pomocy mieszkaniowej wprowadzać między innymi limity czasu otrzymywania wsparcia i wymogi dotyczące pracy. Organizacje zajmujące się mieszkalnictwem ostrzegają, że takie ograniczenia mogą zmniejszyć dostęp do pomocy, w tym dopłat do czynszu.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor