----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----
Anna Czerwińska

Anna Czerwińska


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij swoim znajomym:

Nie zastanawiamy się nad relacją emocjonalną obcowania z psem. Nie zastanawiamy się też nad związkiem między posiadaniem psa a korzyściami zdrowotnymi. Więcej, nie zdajemy sobie sprawy, iż powyższe ewentualne przemyślenia staną się tematem badań nie tylko medycznych, a jednak...

W 2006 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Medycyny Weterynaryjnej (AVMA – American Veterinary Medical Association) oficjalnie uznało kontakt między nami a psem za " wzajemnie korzystną i dynamiczną relację pomiędzy ludźmi i innymi zwierzętami, na którą wpływ mają zachowania niezbędne zarówno dla zdrowia, jak i dobrego samopoczucia obu stron".

Wprawdzie zauważamy, iż nasz nastrój czasem nabiera barw, ustępują bóle głowy, a „przymusowy” spacer sprawia wiele radości, ale czy kojarzymy to z obecnością psa? Czy to tylko nasze wrażenia, że coś jest inaczej, czy też udowodniona rzeczywistość…

Placówki naukowe, publikacje ich badań wykazują dokładnie zależność między naszymi korzyściami zdrowotnymi a posiadaniem psa, a więc urzeczywistniają nasze wrażenia. Oto kilka z nich, ważnych i potrzebnych.

Dzieciństwo z psem

System odpornościowy dziecka wzmacnia się od najmłodszych lat, a więc zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia alergii i astmy. Wykazano dodatkowo, że dzieci w wieku 5-8 lat, wychowujące się z psem, opuszczają średnio o 3 tygodnie mniej zajęć szkolnych, aniżeli dzieci mieszkające w domu bez psa.

Regularna aktywność fizyczna

Jakakolwiek aktywność poprawia stan naszego zdrowia, o czym wiemy, tylko nie zawsze wykorzystujemy ową wiedzę. Namawiam więc do spacerów z psami, gdyż wpływają one pozytywnie na wszystkich domowników.

Zmniejszenie ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych

Dzięki ruchowi, głaskaniu, przytulaniu i opiece nad swoim przyjacielem obniża się ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Badania udowodniły też, że u właścicieli psów wzrasta współczynnik przeżywalności po zawale serca aż o 22%!

Pies w roli trenera antystresowego

Oczywiście, ponieważ kontakt z bliskim przyjacielem wyzwala w sposób naturalny uczucie przyjemności, dobrego samopoczucia, zmniejsza poziom stresu, co wiąże się ze zmniejszeniem ciśnienia tętniczego. Korzystajmy z indywidualnej terapii relaksacyjnej, na jaką pozwala nam nasz pies!

Większe poczucie własnej wartości

Jakakolwiek jest sytuacja życiowa właściciela psa, fakt dbania o swojego czworonożnego przyjaciela sprzyja budowaniu lepszej samooceny, poprawia nastrój, zwiększa poczucie pewności siebie. To wspaniale czuć się potrzebnym i otrzymywać w zamian bezwarunkową miłość naszego czworonoga.

Dobre relacje z innymi ludźmi

Dzięki naszym futrzakom kontakty z obcymi stają się łatwiejsze, rozmowy bardziej spontanicznie, a uśmiechanie - bardziej naturalne. A jeśli ktoś mieszka samotnie, prospołeczny, czworonożny przyjaciel bez wątpienia pomoże nawiązać kontakty z innymi ludźmi!

Kontakt ze starszymi pokoleniami

Obecność psów wśród osób starszych w znacznym stopniu zwalcza ich depresję, zwłaszcza gdy kontakty z rodziną lub przyjaciółmi stają się coraz rzadsze.

Terapia z udziałem psów jest coraz częściej zalecana…

bo i efekty są znakomite, szczególnie dla osób cierpiących na choroby umysłowe, autyzm lub chorobę Alzheimera. Nie należy zapominać też o niezwykłej pracy naszych psów - przewodników osób niepełnosprawnych i niedowidzących. Psy mają wiele wspaniałych zalet!

I już wiemy! Pies w dużej mierze przyczynia się do poprawy jakości życia właściciela i jego najbliższych. Jedynym warunkiem tych wszystkich wzajemnych korzyści jest radość naszego pupila! Dbanie o dobre zdrowie i samopoczucie psa poprzez zdrowe posiłki, przekąski z suplementami, socjalizację, ćwiczenia oraz edukację poprzez zabawę - to wszystko pomoże każdemu cieszyć się i pogłębiać ten wyjątkowy związek.

48

Lody dla wszystkich

Banany pokroić na dowolne plasterki, zmiksować na gładką masę. Przełożyć do plastikowego, zamykanego pojemnika bądź małych foremek, zamrozić. Można wymieszać z jogurtem. Pycha dla wszystkich – futrzaków i ich właścicieli!

 

 

 

 

 

 

 

 

Anna Czerwińska
wielbicielka muzyki klasycznej i dobrej literatury, amatorka gór i namiotu, podglądania życia od kuchni i innych obserwacji wszelkich na własny użytek.
Autorka blogów: o kuchni Stanów Zjednoczonych i… truflach czekoladowych www.amerykanskiekulinaria.com; www.domowetrufle.com
kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.