----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

29 grudnia 2025

Udostępnij znajomym:

W historii lotnictwa wydarzył się niezwykły moment - system Garmin Emergency Autoland po raz pierwszy w praktyce samodzielnie przeprowadził lądowanie bez udziału pilota. To przełomowa technologia, która może uratować życie w sytuacjach kryzysowych, gdy pilot nie jest w stanie kontrolować samolotu.

Garmin Emergency Autoland to zaawansowany system automatycznego lądowania awaryjnego opracowany przez firmę Garmin, znaną z produkcji elektroniki lotniczej i nawigacyjnej. System ten został zaprojektowany tak, by przejąć pełną kontrolę nad samolotem i doprowadzić go do bezpiecznego lądowania, kiedy pilot nie może tego zrobić samodzielnie.

Technologia została pierwotnie ogłoszona w 2019 roku wraz z wprowadzeniem systemu Garmin G3000, a od tamtej pory była stale udoskonalana. System wykorzystuje zaawansowane algorytmy, GPS, dane pogodowe i informacje o lotniskach, aby wybrać optymalną trasę i pas startowy do lądowania.

Do pierwszego rzeczywistego użycia Garmin Emergency Autoland doszło 20 grudnia 2025 roku. Samolot Beechcraft King Air B200, wyposażony w ten system, wykonywał lot z Aspen-Pitkin County Airport do Rocky Mountain Metropolitan Airport w Kolorado, USA. W trakcie lotu doszło do gwałtownego spadku ciśnienia w kabinie, co groziło utratą przytomności przez pilotów z powodu niedostatecznej ilości tlenu.

Automatyczny system przejął kontrolę nad samolotem, samodzielnie wybrał najbliższe odpowiednie lotnisko, zaplanował trasę, nawiązał łączność z kontrolą ruchu lotniczego i bezpiecznie wylądował na pasie startowym, doprowadzając samolot do pełnego zatrzymania i wyłączenia silników.

Jak działa system Autoland?

Garmin Emergency Autoland to nie zwykły autopilot, a inteligentny system zdolny do kompleksowego prowadzenia samolotu w sytuacji kryzysowej. Jego działanie można opisać w kilku kluczowych krokach:

Wykrywanie sytuacji awaryjnej

System monitoruje wiele parametrów lotu, takich jak ciśnienie w kabinie, aktywność pilota, dane lotu i inne sygnały krytyczne. Jeśli wykryje, że pilot nie jest w stanie kontynuować lotu, może się uruchomić automatycznie.

Wybór odpowiedniego lotniska

Po aktywacji Autoland analizuje dostępne lotniska w zasięgu i wybiera takie, które jest najbezpieczniejsze do lądowania, biorąc pod uwagę długość pasa, pogodę, przeszkody terenowe i zapas paliwa.

Automatyczna nawigacja i komunikacja

System samodzielnie prowadzi samolot, kieruje go na wybrane lotnisko, nawiązuje łączność z kontrolą ruchu lotniczego, zgłasza pilną sytuację oraz planowane podejście do lądowania.

Lądowanie i zakończenie lotu

Po podejściu Autoland automatycznie wykonuje pełne lądowanie, używa klap i hamulców, a następnie zatrzymuje samolot i wyłącza silniki, umożliwiając służbom ratunkowym szybki dostęp do kabiny.

Co dokładniej stało się w Kolorado?

Podczas feralnego lotu załoga doświadczyła problemów z ciśnieniem kabiny na wysokości około 23 000 stóp (czyli prawie 7 000 metrów nad ziemią). Chociaż dwaj piloci zdążyli założyć maski tlenowe, uznali, że sytuacja jest na tyle poważna, iż warto pozwolić systemowi Autoland działać zgodnie z jego zaprojektowanym sposobem. Nagrania z radia wieżowego lotniska dokumentują moment, gdy system przekazał komunikat:

„Pilot incapacitation… emergency Autoland…” - czyli informację o możliwym unieruchomieniu pilota i aktywacji automatycznego lądowania. Po pewnym czasie samolot wylądował bezpiecznie na pasie Rocky Mountain Metropolitan Airport w Broomfield w Kolorado, bez żadnych obrażeń osób na pokładzie oraz bez uszkodzeń maszyny.

To, co się wydarzyło, to pierwszy udokumentowany przypadek rzeczywistego zastosowania systemu automatycznego lądowania Garmin Emergency Autoland w sytuacji awaryjnej. Do tej pory technologia była testowana w symulacjach i lotach próbnych, ale nigdy wcześniej nie została wykorzystana w realnej sytuacji na wysokościach przelotowych.

Wydarzenie ma ogromny wpływ na całe środowisko lotnictwa.

Autoland nie jest stworzony z zamiarem zastąpienia pilotów, ale ma zwiększyć bezpieczeństwo, zwłaszcza w małych samolotach prywatnych i biznesowych, gdzie brak drugiego pilota może być czynnikiem ryzyka. Dla pasażerów, którzy często boją się latać, świadomość istnienia technologii, która potrafi doprowadzić samolot do lądowania bez pilota, może zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.

Po udanym wykorzystaniu w praktyce systemu Autoland, urzędy lotnicze i regulatorzy będą analizować jego rolę i potencjalne zastosowania szersze niż dotychczas. To może prowadzić do zmian w szkoleniu pilotów i standardach bezpieczeństwa.

Życzę Czytelnikom Monitora wszelkiej pomyślności i szczęścia w Nowym, 2026 roku!

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor