Tak, tak… z dala od kamer i filmowego blichtru, codzienne posiłki Audrey Hepburn dalekie były od luksusowych śniadań w stylu Śniadania u Tiffany’ego. Zamiast rogalika, podjadanego w długich, czarnych rękawiczkach i tiarze, częściej można było ją spotkać przy własnym stole, zajadającą się tym, co lubiła najbardziej: makaronami.
Audrey Hepburn, aktorka i ikona stylu, była uosobieniem elegancji na srebrnym ekranie, słynąc ze swojego charakterystycznego stylu i hollywoodzkiego uśmiechu.
Uwielbiała makaron, co potwierdził jej syn, Luca Dotti. Mama była poważnie uzależniona od makaronu – napisał w książce Audrey w domu. Szczerze mówiąc, doskonale to rozumiem. Też lubię…
Aktorka jadła makaronowe dania prawie codziennie, gotując z produktów uprawianych lokalnie lub we własnym ogrodzie. Kiedy przychodzili do nas przyjaciele ze szkoły, mówili: Boże, jecie makaron dwa razy dziennie – powiedział Dotti w rozmowie z magazynem People. Krążą plotki, że nawet przed podróżami pakowała do walizki pudełka suszonego domowego makaronu. Audrey nie tylko delektowała się włoskim jedzeniem, ona uwielbiała jeść po włosku, poświęcając czas na delektowanie się posiłkiem i towarzystwem. Niezależnie od tego, czy było to śniadanie, obiad czy kolacja, uważała, że należy poświęcić czas na posiłki i przerwać to, co się robi – podzielił się Dotti.
Z opowieści syna Hepburn wynika, iż nie zawsze jego mama mogła cieszyć się obfitością jedzenia. Dorastając w okupowanej przez Niemców Holandii, w dzieciństwie doświadczyła dotkliwego głodu – czasami jadła cebulki tulipanów, aby zaspokoić głód. Nawet gdy dorosła i wyszła z ubóstwa, nigdy nie jadła w nadmiarze ani nie traktowała jedzenia jako czegoś oczywistego, ostatecznie poświęcając swoje życie pracy dla UNICEF-u, aby pomóc w zapobieganiu głodowi wśród dzieci na całym świecie.
Dotti zebrał wszystkie przepisy swojej matki w „kuchennej biografii” zatytułowanej Audrey w domu, w której znalazły się dania od makaronu z pesto po ciasto czekoladowe, a nawet kolacja, którą przygotowała dla Dottiego, gdy nikogo nie było w pobliżu: makaron z ketchupem (danie, do jedzenia którego prawdopodobnie wszyscy możemy się przyznać).
Gdyby istniało jedno danie z makaronu, na którym Hepburn mogłaby przeżyć swoje życie, byłoby to spaghetti z sosem pomidorowym. Jej domowy przepis na pasta al pomodoro jest prosty, smaczny i pełnowartościowy. To klasyczny i ponadczasowy styl, skromny w swojej istocie, podobnie jak sama gwiazda filmowa.
Polecam książkę Audrey w domu – wspomnienia o mojej mamie. Przepisy, zdjęcia, prywatnie historie z życia Audrey Hepburn. Autorem tego zbioru jest Luca Dotti i Luigi Spinola. Przekład: Dorota Dziewońska.
Pasta al pomodoro – Audrey Hepburn
Składniki:
- 1 mała cebula, pokrojona w kostkę
- 2 ząbki czosnku, posiekane
- 2 marchewki, pokrojone w drobną kostkę
- 2 łodygi selera naciowego, pokrojone w drobną kostkę
- 2 puszki (po 794 g) obranych włoskich pomidorów
- 1 duży pęczek świeżej bazylii, bez łodyg
- 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 450 g makaronu spaghetti
- sól do smaku
- świeżo starty ser Parmigiano-Reggiano
Przygotowanie:
- W dużym garnku lub rondlu połączyć cebulę, czosnek, marchewkę, seler i pomidory, a następnie polać oliwą z oliwek. Posiekać połowę liści bazylii i dodać do garnka. Gotować sos na małym ogniu przez 45 minut, od czasu do czasu mieszając, aby rozgnieść pomidory.
- Podczas gotowania sosu przygotować garnek z osoloną wrzącą wodą do ugotowania makaronu.
- Pozostałą bazylię pokroić nożyczkami na małe kawałki. Dzięki temu zachowają kolor i wygląd zioła.
- Gdy pokrojone warzywa będą miękkie, wyłączyć palnik i odstawić sos na 15 minut.
- Ugotować makaron al dente, odcedzić i przepłukać letnią wodą, sos doprawić ewentualnie solą.
- Podawać makaron obficie polany sosem, posypany startym serem Parmigiano-Reggiano i pozostałymi posiekanymi liśćmi bazylii.
W ostatnich latach Amerykanie rozkochali się w pesto i przygotowują je w najróżniejszych wariantach. Pesto po gstaadzku, oczywiście z kuchni Audrey Hepburn, jest szybką, “bezmoździerzową” alternatywą dla zapracowanych.
Pesto po gstaadzku
Składniki:
- 2 szklanki/50 g liści bazylii
- 1 szklanka/50 g natki pietruszki
- 1 duży ząbek czosnku, posiekać
- 0,30 szklanki/80 ml oliwy z oliwek extra virgin
- 2 łyżki mleka lub naturalnego jogurtu
- 4 połówki orzecha włoskiego albo 2 łyżki orzeszków piniowych
- 0,30 szklanki/80 g utartego sera Parmigiano-Reggiano
Przygotowanie:
- Ugotować makaron w dużej ilości lekko osolonej wody.
- Porozrywać liście bazylii i pietruszki palcami lub pociąć nożyczkami, ostrożnie usuwając gorzkie łodyżki; włożyć do malaksera. Dodać czosnek, oliwę, odrobinę mleka i orzechy. Miksować do uzyskania konsystencji puree. Wlać resztę mleka i trochę wody z gotowania makaronu. Wymieszać, przełożyć do dużej miski, dodać ser i wymieszać ponownie.
- Kiedy makaron będzie al dente, odcedzić i połączyć z sosem pesto.
Anna Czerwińska
Wielbicielka muzyki klasycznej i dobrej literatury, amatorka gór i namiotu, podglądania życia od kuchni i innych obserwacji wszelkich na własny użytek.
www.pakamerapolonia.com,
kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.