----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

08 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Za 250 lat ktoś otworzy stalową kapsułę czasu i zobaczy przedmioty należące do świata, który dla niego będzie równie odległy, jak dla nas czasy pierwszych wynalazków przemysłowych. To iPhone 17 Pro Max, smartfon wybrany jako jeden z przedmiotów mających opowiedzieć przyszłym pokoleniom, jak wyglądała technologia naszych czasów.

Telefon został umieszczony w oficjalnej kapsule czasu przygotowanej przez organizację America250, która odpowiada za obchody 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Kapsuła ma zostać otwarta dopiero w 2276 roku, podczas obchodów 500-lecia podpisania Deklaracji Niepodległości. Projekt nie powstał po to, aby pokazać najdroższe przedmioty współczesności, ale aby zachować obraz codziennego życia i technologii, z której korzystają ludzie pierwszej połowy XXI wieku.

Wybór iPhone’a 17 Pro Max był symboliczną decyzją. Smartfon stał się jednym z najważniejszych urządzeń naszych czasów. W jednym niewielkim przedmiocie połączono funkcje telefonu, aparatu fotograficznego, kamery, komputera, nawigacji, odtwarzacza muzyki, kalendarza, portfela i narzędzia wykorzystującego sztuczną inteligencję. Przyszłym historykom taki telefon może powiedzieć więcej o życiu ludzi w 2026 roku niż wiele oficjalnych dokumentów.

Organizatorzy kapsuły czasu podkreślają, że chodziło o pokazanie prawdziwego obrazu epoki. W środku znalazły się nie tylko przedmioty kojarzone z historią Stanów Zjednoczonych, ale również rzeczy pokazujące zwyczajne życie. Obok iPhone’a 17 Pro Max umieszczono między innymi pamiątki pochodzące ze wszystkich stanów i terytoriów USA, historyczne dokumenty, materiały związane z rozwojem lotnictwa oraz nowoczesne formy zapisu informacji, w tym dane przechowywane w syntetycznym DNA.

Sama kapsuła została zaprojektowana tak, aby przetrwać bardzo długi czas. Jej konstrukcja ma chronić zawartość przed wilgocią, zmianami temperatury i procesami niszczącymi materiały. W przypadku elektroniki jest to szczególnie trudne zadanie. Papier, metal czy szkło mogą przetrwać setki lat przy odpowiednich warunkach, ale urządzenia elektroniczne składają się z wielu delikatnych elementów, które z czasem tracą swoje właściwości.

Czy iPhone 17 Pro Max będzie działał po 250 latach? Najprawdopodobniej nie. Bateria litowo-jonowa, która zasila współczesne smartfony, nie jest zaprojektowana do tak długiego przechowywania. Nawet przy idealnych warunkach chemiczne procesy zachodzące wewnątrz akumulatora sprawią, że po wielu dziesięcioleciach stanie się on bezużyteczny. Podobny los może spotkać część podzespołów elektronicznych.

Nie oznacza to jednak, że telefon straci swoją wartość. W kapsule czasu nie chodzi o to, aby urządzenia po latach nadal spełniały swoją funkcję. Najważniejsze jest to, co symbolizują. Tak jak dzisiaj w muzeach ogląda się pierwsze komputery, stare aparaty fotograficzne czy dawne odbiorniki radiowe, tak osoby w 2276 roku będą mogli zobaczyć smartfon z 2026 roku jako świadectwo technologicznego rozwoju.

Być może za 250 lat telefony w obecnej formie będą już całkowicie nieznane. Komunikacja może odbywać się za pomocą technologii, których dzisiaj jeszcze sobie nie wyobrażamy. Dotykowy ekran, ładowanie baterii, trzymanie urządzenia w dłoni czy pisanie wiadomości mogą wyglądać wtedy jak rozwiązania z bardzo odległej epoki.

Historia kapsuł czasu pokazuje, że ludzie od dawna próbują zostawiać wiadomości dla przyszłych pokoleń. Jedną z najbardziej znanych jest Krypta Cywilizacji w stanie Georgia, która została zamknięta w 1940 roku i ma zostać otwarta dopiero w roku 8113. W porównaniu z nią kapsuła America250 będzie przechowywana znacznie krócej, ale nadal obejmie okres dłuższy niż życie wielu kolejnych pokoleń.

Umieszczenie iPhone’a 17 Pro Max w kapsule czasu ma również wymiar symboliczny dla historii technologii. Przez większą część XX wieku największymi znakami postępu były wielkie wynalazki: samochody, samoloty, komputery czy satelity. W XXI wieku jednym z najważniejszych symboli zmian stał się niewielki smartfon, który mieści się w kieszeni, a jednocześnie daje dostęp do ogromnej ilości informacji.

Co stanie się z telefonem za 250 lat? Tego niestety nie wiemy i najpewniej się tego już nie dowiemy. Jednak można stwierdzić, że iPhone wykona metaforyczną podróż w czasie.

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor