----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

24 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

Najnowsze badania opinii publicznej wskazują, że sceptycyzm wobec AI osiągnął poziomy niespotykane od początku boomu technologicznego wywołanego przez ChatGPT.

Szczególnie głośne stało się badanie przeprowadzone przez Talker Research na zlecenie WordPress VIP. Ankieterzy przepytali 1 200 dorosłych Amerykanów i uzyskali wyniki, które dla branży technologicznej są wręcz alarmujące. Aż 86 procent respondentów zadeklarowało brak zaufania do informacji generowanych przez sztuczną inteligencję, zwłaszcza wtedy, gdy nie wiadomo, skąd pochodzą dane wykorzystywane przez algorytmy.

Trzy czwarte badanych przyznało, że woli kontakt z człowiekiem niż z chatbotem na stronach internetowych firm. Wyniki te są szczególnie interesujące, ponieważ pojawiają się w momencie, gdy przedsiębiorstwa masowo zastępują tradycyjną obsługę klienta rozwiązaniami opartymi na AI.

Jeszcze bardziej wymowne są badania Pew Research Center, jednej z najbardziej renomowanych organizacji badawczych w Stanach Zjednoczonych. W badaniu obejmującym ponad 5 000 Amerykanów połowa respondentów przyznała, że rozwój sztucznej inteligencji budzi w nich więcej obaw niż ekscytacji. Zaledwie 10 procent deklarowało przewagę entuzjazmu nad niepokojem.

Co ważne, odsetek osób zaniepokojonych AI systematycznie rośnie. Jeszcze kilka lat temu takich odpowiedzi było znacznie mniej. Dziś aż 57 procent Amerykanów uważa, że zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją są wysokie, podczas gdy jedynie jedna czwarta dostrzega równie wysokie korzyści.

Dla wielu obserwatorów najbardziej zaskakujące jest to, że nie mamy do czynienia z klasycznym buntem osób starszych przeciwko nowym technologiom. Wręcz przeciwnie. Coraz więcej badań pokazuje, że nawet ludzie regularnie korzystający z AI stają się wobec niej coraz bardziej sceptyczni. Jeszcze niedawno panowało przekonanie, że im częściej ktoś używa nowych narzędzi technologicznych, tym bardziej im ufa. W przypadku sztucznej inteligencji ten mechanizm najwyraźniej przestał działać.

Jednym z głównych powodów rosnącej nieufności są tak zwane halucynacje sztucznej inteligencji. Mowa o sytuacjach, w których chatbot przedstawia nieprawdziwe informacje z pełnym przekonaniem, jakby były faktami. Wielu Amerykanów zetknęło się już z przypadkami generowania fałszywych cytatów, nieistniejących źródeł czy błędnych porad. Dla przeciętnego użytkownika jest to szczególnie niebezpieczne, ponieważ nowoczesne modele językowe potrafią brzmieć niezwykle przekonująco. Badania pokazują, że około połowa osób korzystających z chatbotów informacyjnych spotyka się z nieprawdziwymi lub wątpliwymi informacjami generowanymi przez AI.

Drugim powodem są obawy o miejsca pracy. Przez lata automatyzacja dotykała głównie pracowników fizycznych. Tym razem sytuacja jest inna. Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do zawodów biurowych, kreatywnych i specjalistycznych. Wiele firm otwarcie mówi o ograniczaniu zatrudnienia dzięki wykorzystaniu AI.

Niepokój budzi również kwestia prywatności. W czasach, gdy praktycznie każda aktywność internetowa pozostawia cyfrowy ślad, Amerykanie coraz częściej zastanawiają się, co dzieje się z danymi przekazywanymi systemom AI. Według badań większość obywateli obawia się, że sztuczna inteligencja może osłabiać bezpieczeństwo danych osobowych. Coraz częściej pojawiają się pytania o to, kto ma dostęp do rozmów prowadzonych z chatbotami, jak długo przechowywane są informacje i czy nie zostaną wykorzystane do celów marketingowych lub politycznych.

Kolejnym źródłem kontrowersji jest konflikt pomiędzy twórcami a firmami rozwijającymi AI. Pisarze, dziennikarze, muzycy i artyści zarzucają gigantom technologicznym wykorzystywanie ich dzieł bez zgody i wynagrodzenia do trenowania modeli sztucznej inteligencji. W Stanach Zjednoczonych toczą się już liczne procesy sądowe dotyczące praw autorskich.

Na szczególną uwagę zasługuje również zjawisko określane przez socjologów mianem „zmęczenia AI”. Wielu Amerykanów ma wrażenie, że sztuczna inteligencja pojawia się dziś wszędzie. W wyszukiwarkach internetowych, mediach społecznościowych, aplikacjach bankowych, sklepach internetowych, telefonach komórkowych i samochodach. Paradoksalnie właśnie ta wszechobecność zaczyna budzić irytację. Coraz więcej osób deklaruje, że tęskni za kontaktem z prawdziwym człowiekiem i autentycznymi treściami tworzonymi przez ludzi. Badanie Talker Research pokazało, że Amerykanie znacznie bardziej ufają materiałom przygotowanym przez człowieka niż treściom generowanym automatycznie.

Nie oznacza to jednak, że Amerykanie całkowicie odrzucili sztuczną inteligencję. Obraz jest bardziej skomplikowany. Wielu respondentów jednocześnie korzysta z AI i wyraża wobec niej głębokie obawy. To sytuacja przypominająca relację ludzi z mediami społecznościowymi. Korzystamy z nich codziennie, ale jednocześnie coraz częściej dostrzegamy ich negatywne skutki. W przypadku AI mamy do czynienia z podobnym paradoksem. Liczba użytkowników rośnie, lecz poziom zaufania spada.

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor