----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

05 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Zawartość kodów i algorytmów dużych firm technologicznych, takich jak Google i Meta, będzie ściślej regulowana na mocy nowego prawa Unii Europejskiej, które otrzymało w sobotę tymczasową zgodę.

Wśród przepisów ustawy o usługach cyfrowych zatwierdzonych w porozumieniu między Radą Europejską a Parlamentem Europejskim znajdują się środki przejrzystości dotyczące algorytmów wykorzystywanych przez platformy i usługi internetowe do polecania treści i produktów użytkownikom. „Platformy powinny przejrzyście podejmować decyzje dotyczące moderowania treści, zapobiegać rozprzestrzenianiu się niebezpiecznej dezinformacji i unikać niebezpiecznych produktów oferowanych na rynkach” – powiedziała w oświadczeniu wiceprzewodnicząca wykonawcza ds. Europy na miarę ery cyfrowej Margrethe Vestager. „Dzięki dzisiejszemu porozumieniu zapewniamy, że platformy są rozliczane z ryzyka, jakie ich usługi mogą stanowić dla społeczeństwa i obywateli” – dodała.

Jednak Daniel Castro, wiceprezes Information Technology & Innovation Foundation, organizacji zajmującej się badaniami i polityką publiczną w Waszyngtonie, zauważył, że dopiero się okaże, w jaki sposób UE wdroży niektóre wymogi nowego prawa. „Możliwe, że firmy takie jak Google i Meta już spełniają wymogi przejrzystości DSA dotyczące 'systemów rekomendujących' w ramach swoich istniejących ujawnień dla użytkowników” - powiedział portalowi technologicznemu TechNewsWorld.

„Firmy te poczyniły również postępy w ciągu ostatnich kilku lat w zakresie lepszego wyjaśniania użytkownikom, w jaki sposób wykorzystują swoje informacje i jak działają ich platformy, takie jak przejrzystość reklam i biblioteka reklam” – dodał.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyjaśniła w oświadczeniu, że DSA zaktualizuje podstawowe zasady dla wszystkich usług internetowych w UE. „Zapewni to, że środowisko internetowe pozostanie bezpieczną przestrzenią, chroniącą wolność wypowiedzi i możliwości dla cyfrowych firm” – powiedziała. „Wprowadza w życie zasadę, że to, co nielegalne offline, powinno być nielegalne online. Im większy rozmiar, tym większe obowiązki platform internetowych”.

Zdaniem Rady Europejskiej obowiązki wprowadzone w nowej ustawie są proporcjonalne do charakteru danych usług i dostosowane do liczby użytkowników. Bardzo duże platformy internetowe i bardzo duże wyszukiwarki internetowe — definiowane jako usługi z ponad 45 milionami aktywnych użytkowników miesięcznie — będą podlegały bardziej rygorystycznym wymogom.

Rada kontynuowała wysiłki, aby chronić rozwój przedsiębiorstw typu start-up i mniejszych przedsiębiorstw na rynku wewnętrznym, mikroprzedsiębiorstwa i małe przedsiębiorstwa mające mniej niż 45 mln aktywnych użytkowników miesięcznie w UE będą zwolnione z pewnych nowych obowiązków. „Dzięki DSA czas wielkich platform internetowych, które zachowują się tak, jakby były 'zbyt duże, by się nimi przejmować', dobiega końca” – powiedział w oświadczeniu komisarz ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton.

Oprócz przejrzystości algorytmu inne przepisy upoważniające użytkowników i społeczeństwo obejmują:

  • Możliwość zakwestionowania decyzji dotyczących moderacji treści platform i dochodzenia zadośćuczynienia za pośrednictwem pozasądowego mechanizmu rozstrzygania sporów lub dochodzenia roszczeń na drodze sądowej;
  • Dostęp zweryfikowanych badaczy do kluczowych danych z największych platform oraz zapewnienie organizacjom pozarządowym dostępu do danych publicznych, aby zapewnić lepszy wgląd w ewolucję zagrożeń internetowych.

„Jeszcze bardziej wpływowe niż zapewnienie większej przejrzystości informacji na temat ich algorytmów będzie zapewnienie dostępu do danych badaczy” – zauważył Alex Engler, pracownik Brookings Institution , organizacji non-profit zajmującej się polityką publiczną w Waszyngtonie.

„Tylko tyle można się nauczyć, mówiąc ludziom coś ogólnego o skomplikowanej kwestii, jak interakcja między algorytmem a milionami ludzi, którzy używają go na co dzień, ale kiedy pozwolisz profesjonalnym naukowcom zbadać to wszystko, mogą podejść ze znacznie bardziej zbilansowanym, konkretnym zrozumieniem tego, co się dzieje” – powiedział TechNewsWorld.

„Czy zmiana polityki doprowadziła do większej dezinformacji? Jaki wpływ na zdrowie psychiczne ma korzystanie z mediów społecznościowych?” - zapytał. „W tych obszarach zobaczymy najbardziej publiczną kontrolę dużych platform internetowych, jakie świat kiedykolwiek widział. Bez wątpienia zmieni to zasadniczo poziom wiedzy publicznej na temat tych platform”. Wyjaśnił, że DSA wymaga, aby niezależne grupy weryfikowały to, co mówią firmy. „To daje im znacznie mniej miejsca na całkowitą manipulację i ukrywanie szkód na swoich platformach” – powiedział.

Zignorował obawy dotyczące szkód, które mogłyby ponieść firmy po otwarciu algorytmów i udostępnieniu ich konkurencji. „Przewaga konkurencyjna tych firm wynika bardziej z ich bazy użytkowników niż z samych algorytmów” – przekonywał. „Facebook mógłby mi dokładnie powiedzieć, jak działa ich algorytm, a ja nie byłbym w stanie odtworzyć tej witryny, ponieważ codziennie nie odwiedzają mnie miliardy ludzi”.

„DSA jest ważnym aktem prawnym, ale jest mało prawdopodobne, aby radykalnie zmienił Internet” – zauważył Castro. Nakłada szereg nowych obowiązków na duże platformy internetowe, jednak żadna z zasad nie jest tak uciążliwa, by duże firmy technologiczne odchodziły z europejskiego rynku – dodał. „Rynek 450 milionów osób wśród najbogatszych krajów świata?” – spytał Engler. „Myślę, że firmy technologiczne zastosują się do nowego prawa”. „Te wymagania nie są tak inwazyjne, aby firmy nie były już w stanie zarabiać pieniędzy” - powiedział - „więc byłbym bardzo zaskoczony, widząc, jak rezygnują z działalności”.

Na podst. technewsworld.com

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----