Jordania - powitanie w królestwie
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

JORDANIA, Dżarasz - powitanie w królestwie

Piątek, 22 listopada 2019

Ze spakowanymi torbami ruszamy po śniadaniu w Tyberiadzie w kierunku przejścia granicznego Sheikh Hussein w Jordanii. Przekroczenie granicy Izraela jest sprawne i szybkie chociaż... kosztuje 30 USD. Taki niespotykany w świecie ewenement, Żydzi nie stosują opłat za wizę, ale jak chcesz tędy wyjechać to wyjmuj kasę bracie, każdy szekiel się liczy. Po drugiej stronie rzeki Jordan czeka nasz nowy przewodnik Mahmud oraz duży, wygodny autobus, co wiezie nas wąskimi, górskimi drogami poprzez szaro-żółty krajobraz rozrzuconych na wapiennych wzgórzach wiosek. Liczne gaje oliwne i rozległe pola winogradów prezentują się znakomicie i cieszą oczy tej starożytnej ziemi, o której możemy czytać w Biblii. Siedząc wygodnie w autokarze mknącym przez niegdysiejsze tereny Ammonitów przypominam sobie lekcje religii, jakie miałem szczęście odsłuchiwać w absolutnie rewelacyjnym, romańskim kościółku św. Benedykta na krakowskich Krzemionkach. Ksiądz Jacek Heczko przynosił wtedy wielkie malowidła z jakże egzotycznymi dla mnie krajobrazami Bliskiego Wschodu i ludzi tamtejszych epok odzianych w kolorowe szaty; Rzymian, perskich królów, książąt, bohaterów wojen... Kto wie, czy właśnie wtedy nie obudziła się we mnie ta nieuleczalna pasja podróży. Ziarenko zostało jednak posiane i oto dzisiaj, w roku Anno Domini 2019, za oknami widzę pejzaże jakże zachłannie podziwiane na obrazkach z tamtych właśnie, dziecinnych lat. Aby dodać specyficznego smaczku związanego z historią tej okolicy, czytam Stary Testament, wydanie oo. Benedyktynów Tynieckich z moich studenckich lat, gdzie stoi napisane, iż plemię Ammonitów wywodzi sie od Ben-Ammiego, syna młodszej córki Lota, który po ucieczce z Sodomy ukrył się wraz ze swoimi dwiema córkami w górach. Córki postanowiły winem upić ojca - i z tzw. braku laku wykorzystać go seksualnie - a z kazirodczego stosunku zrodzili się protoplaści Ammonitów i Moabitów. Na trzeźwo myśląc brzmi to jednak jak swojego rodzaju jedna z pierwszych w ludzkiej historii akcji propagandowych, gdyż Ammonici (starożytne plemię aramejskie) rządzeni przez króla w Ammanie (zwana wtedy Rabba), żyli na swoich terenach na dłuuuugo wcześniej, co najmniej setki lat wcześniej, niż nadeszli prowadzeni przez Mojżesza Izraelici.

Otwieram pełne wspomnień oczy, patrzę na zegarek, mija mniej więcej godzina, gdy docieramy do Dżarasz zbudowanego 2300 lat temu jako Antalia przez... starożytnych Greków! Wchodzimy do rozległych, wspaniale zachowanych ruin, które dopiero 40 lat temu udostępniono turystom. Grecy założyli w regionie dziesięć miast (Dekapolis) z których siedem znajduje się na terenie obecnej Jordanii, a z nich właśnie Dżarasz (Geraza) najbardziej imponuje. Takiej ilości starożytnych ruin nie ma już chyba nigdzie na Bliskim Wschodzie. To, co widzimy, tak naprawdę pochodzi z okresu Imperium Romanum, gdyż większość budowli powstała pod koniec III wieku, a więc za czasów cesarza Dioklecjana.

Podziwiamy monumentalny Łuk Adriana, ozdobne bramy miejskie, hippodrom przeznaczony dla 15 tysięcy widzów, jeden z trzech teatrów z amfiteatralną widownią, Forum Romanum otoczone owalną kolumnadą, świątynię Jowisza oraz - chyba najciekawszą - świątynię Artemidy. Dodajmy do tego bizantyjski kościół św. Teodora i ruiny greckiej świątyni Zeusa a otrzymamy wspaniały obraz, który na długo pozostanie w naszej pamięci. To wszystko pod dzisiejszym, pięknym, błękitnym niebem. Spacerując wzdłuż półmilowej Alei zwanej Cardo Maximus dosłownie przenosimy się w czasie, przecież zaczęto ją budować Roku Pańskiego 39, a więc w czasach, kiedy wielu ludzi pamiętało osobę Chrystusa w Nazarecie, gdzie przecież byliśmy jeszcze dzisiejszego poranka.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka. Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, z Izraelem, Palestyną, Libanem i Jordanią włącznie, w maju 2020. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: www.andrzejkulka.com.

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: