5 Wyspa Plaza Sur
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Marcowe kolory Plaza Sur

Z Andrzejem Kulką w świat

Poniedziałek, 8 marca 2021

To już kolejna wyspa archipelagu Galapagos, jaką odwiedzamy naszym wygodnym jachtem.

Trwam w zadumie nad unikatową fauną Galapagos, które nigdy nie były połączone z lądem stałym, co stwarzało organizmom duże trudności w kolonizacji wysp. Zwierzęta umiejące pływać lub fruwać miały oczywiście ułatwione zadanie, ale pozostałe stanęły przed ogromnym wyzwaniem. A jednak wiele z nich zdołało prędzej czy później dotrzeć na wyspy odległe od lądu aż o 1,000 kilometrów! Próbuję wyobrazić sobie te pierwsze zwierzęce organizmy, wyrzucone jak rozbitkowie na niezamieszkany jeszcze ląd, bez rywali, bez walki z innymi organizmami o pożywienie i przestrzeń do życia. Drobne ssaki, niewielkie ptaki, gady, insekty i rośliny mogły dostać się na Galapagos na zbitkach roślinności znoszonej rzekami do morzu i dryfujących z prądami. Jest to zjawisko dość powszechnie obserwowane u wybrzeży Ekwadoru, szczególnie podczas pory deszczowej. Co ciekawe, na Galapagos nie ma płazów, gdyż ich delikatna, nawilgocona skóra nie mogła znieść długiej podróży poprzez słoną, morską wodę. O ile obecność ptaków i morskich zwierząt nie wzbudza zdziwienia, o tyle występowanie typowych mieszkańców lądów, jak legwany czy żółwie - jest wielką zagadką. Zupełnie niedawno otrzymaliśmy dowody na istnienie podmorskiego łańcucha gór, który jako wyspy istniał 9 milionów lat temu, mniej więcej w połowie odległości pomiędzy obecnymi wyspami Galapagos a kontynentem Ameryki Południowej. To mógł być swojego rodzaju "pomost" dla migrujących na zachód gatunków, zadowalający naukowców, sceptycznych wobec “zbyt szybkiej” ewolucji zwierząt, w ciągu “zaledwie” 4 mln. lat istnienia wysp.

5b Nasz jacht kotwiczy w cieśninie przy Plaza Sur

Nasz jacht kotwiczy w cieśninie przy Plaza Sur

Podchodzimy na północny brzeg wyspy Plaza Sur, który z wysokiego na 25 metrów klifu roztacza przed nami panoramę Pacyfiku i okolicznych wysp. Stromizna stwarza świetne schronienie dla morskich ptaków, na skalnych półkach widać setki gniazd mew jaskółczoogoniastych znanych tylko i wyłącznie z Galapagos. Tuż nad głowami szybują pelikany i ogromne fregaty. Nad klifem wdzięcznie przelatuje faeton białosterny (Red-billed Tropicbird, Phaeton aetherus), piękny ptak, dostrzeżony w Nowym Świecie już przez Kolumba, a zwany przez marynarzy ptakiem tropiku. Posiada jasnoczerwony dziób i podwójny ogon, a właściwie dwa cienkie pióra, o długości dorównującej ciału ptaka. Rozpiętość skrzydeł dochodzi do 1 metra, długość do 75 cm. Jednego z nich dostrzegamy w skalnym zagłębieniu, jak wysiaduje jaja.

5a Piękny faeton ptak tropiku

Piękny faeton, ptak tropiku

Na licznych tutaj opuncjach siedzą zięby Darwina, a w morzu dostrzegam kilka ławic wielkich, metrowych, zielonkawych mulletów, zbierających planktoniczny pokarm z powierzchni wody, niecałe 100 m od brzegu.

5c Spotkanie z dinozaurem

Spotkanie z dinozaurem

W miarę trwania spaceru narasta upał, słońce ukazuje swoją równikową moc, radując amatorów opalania. O 10 jesteśmy z powrotem na pokładzie. Za godzinę, po lekkim odpoczynku ruszamy na kolejną wyspę - Santa Fe.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka. Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, z EKWADOREM, GALAPAGOS oraz AMAZONIĄ włącznie, w maju, lipcu i w listopadzie 2021. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: www.andrzejkulka.com.