----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

18 marca 2022

Udostępnij znajomym:

Niejednokrotnie wspominałam, iż kuchnia amerykańska jest ściśle powiązana z imigrantami, tworzącymi ten kraj, usiłującymi zachować swoją tożsamość między innymi poprzez rodzinne smaki. Nowe życie przybyszów, ich asymilacja, korzystanie z wiedzy i umiejętności tutejszych Indian, kreatywność czy wreszcie potrzeba przetrwania – to wszystko tworzy tygiel smaków, kuchnię amerykańską, z którą utożsamiają się też Amerykanie, potomkowie najróżniejszych narodowości, kultur, tradycji, przyzwyczajeń bądź tworzących nowe tradycje, niekiedy zadziwiające, bardziej nowoczesne.

Niewiele wiemy o Nebrasce. Czasem słyszę opinie o kompletnej nudzie podczas przejazdu samochodem przez ten stan do południowo-zachodnich okolic. Przelot samolotem do docelowego miejsca winien tę nudę rozwiać… Osobiście jestem innego zdania. Samolot przyspiesza, ale i ogranicza. Szybkość zabiera możliwość poznawania świata, ludzi, również kulinariów danego stanu.

Podczas naszych wędrówek wokół delicji domowych byliśmy już w Nebrasce na degustowaniu wyśmienitej kanapki z kapustą kiszoną „Ruben Sandwich”. Dzisiaj zapraszam na runzę! potrawę znaną i bardzo lubianą w zasadzie tylko mieszkańcom Nebraski. Co to jest? Kanapka? Pieróg? Pasztecik? Po prostu runza, świeżo pieczona prostokątna bułeczka z drożdżowego ciasta chlebowego suto nadziewana wołowym mięsem ze świeżą kapustą, cebulą i przyprawami.

Runza wywodzi się z piroga, rosyjskiego pieczywa z nadzieniem, a dokładniej z jego małej wersji, znanej jako „pirożek”. Niemcy nadwołżańscy, etniczni Niemcy, którzy osiedlili się w dolinie Wołgi w Rosji na zaproszenie Katarzyny Wielkiej w XVIII wieku, zaadaptowali pirog/pirożek do stworzenia kanapki z ciasta drożdżowego z podobnymi pikantnymi składnikami (zwanej „bierock”). Kiedy klimat polityczny obrócił się przeciwko Niemcom nad Wołgą, wielu wyemigrowało do Stanów Zjednoczonych, tworząc społeczności na Wielkich Równinach. Ci imigranci, w tym rodzina Brening, która osiedliła się w pobliżu Sutton w stanie Nebraska, przywieźli ze sobą owe zaadoptowane przepisy na ciasto drożdżowe z zawartością. Zawsze świeża, ciepła bułka z ciepłym wkładem zawładnęła kuchnią domową Nebraski. Dopiero po II wojnie światowej przekroczyła progi domów, by stać się powoli specjałem restauracji typu „fast food”.

Sally Brening Everett, córka rodziny, która przybyła do Nebraski z Niemiec przez Rosję, dopracowała oryginalny przepis na runzę, zarejestrowała nazwę i założyła stoisko z jedzeniem w Lincoln w stanie Nebraska w 1949 roku, pracując ze swoim bratem i szwagrem. Stoisko miało imię kanapki i tak zostało.

W 1966 roku jej syn rozpoczął ekspansję pierwszego sklepu Runza, budując drugi, również w Lincoln. Obecnie istnieje 85 restauracji Runza, we wschodniej części stanu wokół Lincoln i Omaha. Runza „przedarła” się też śladowo do Iowa, Kansas i Kolorado. Od roku 2021 Runza istnieje też w Wyoming (jedna restauracja).

Restauracje typu fast food Runza sprzedają inne typowe „przysmaki”: krążki cebulowe, nugaty z kurczaka, bułki cynamonowe i frytki. Ale bułeczki runza są świeże każdego dnia, a podczas meczów futbolowych wyrabiane są dzień i noc bez przerwy, by zaspokoić popyt na tysiące kanapek. Nebraskanie zawsze mają ich za mało!

W innych miejscach również serwowane są runzy, jednak nieco zmodyfikowane, wzbogacone serem, grzybami, warzywami. Powstały też bezglutenowe albo w wersji wegetariańskiej. Nasza pozostaje tradycyjna. Wszelkie zmiany czy udoskonalenia należą do Ciebie.

Domowa runza (Omaha World-Herald)

Składniki:

Ciasto:
2 szklanki ciepłej wody
2 opakowania suszonych drożdży
0.5 szklanki cukru
1.5 łyżeczki soli
1 jajko
0.25 szklanki roztopionego i wystudzonego masła
6.5 szklanki mąki pszennej

Farsz:
750 gram mielonej wołowiny
0.5 szklanki posiekanej cebuli
3 szklanki poszatkowanej świeżej kapusty
1.5 łyżeczki soli
0.5 łyżeczki pieprzu
kropla sosu Tabasco

Przygotowanie:
- Wymieszać wodę, drożdże, cukier i sól. Odstawić do rozpoczęcia pracy drożdży.
- Dodać jajko i masło, wymieszać ponownie i dodać mąkę. Wyrobić ciasto, odstawić do powiększenia objętości.
- Podsmażyć cebulę, dodać mięso, smażyć do zbrązowienia mięsa. Odlać nadmiar wody.
- Dodać sól, pieprz, Tabasco, kapustę, smażyć około 15-20 minut. Wystudzić całkowicie przed faszerowaniem ciasta.
- Wyrośnięte ciasto podzielić na 16 części, z każdej z nich stworzyć prostokąt, na środek wyłożyć porcję zimnego mięsa, brzegi skleić dokładnie, uformować bułeczkę nadzianą mięsem.
- Piec w temperaturze 350°F (180°C) około 20 minut na złoty kolor.

Do przepisu:
- Do ciasta dodaję 1 łyżeczkę ziół prowansalskich i całkowicie rezygnuję z cukru.
- Mięso doprawiam pieprzem cayenne (0.25 łyżeczki), papryką wędzoną (0.5 łyżeczki), przyprawą do steków „Montreal” (1 łyżeczka). Sól tylko do smaku!
- Przed „zamknięciem” ciasta na wierzchu nadzienia można ułożyć cienką warstwę wcześniej usmażonych grzybów, plaster żółtego sera, albo jedno i drugie.

Anna Czerwińska
wielbicielka muzyki klasycznej i dobrej literatury, amatorka gór i namiotu, podglądania życia od kuchni i innych obserwacji wszelkich na własny użytek.
Autorka blogów: o kuchni Stanów Zjednoczonych i… truflach czekoladowych www.amerykanskiekulinaria.com; www.domowetrufle.com
kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----