Pies w samochodzie
----- Reklama -----
Anna Czerwińska

Anna Czerwińska


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij swoim znajomym:

Wiele psów uwielbia jeździć samochodem, niezależnie od tego, czy jest to wycieczka do psiego parku, ulubiony szlak turystyczny, czy randka z psimi kumplami. I tu drobne ostrzeżenie – żaden pies nie powinien podróżować samochodem bez odpowiedniego zabezpieczenia, nawet wówczas, gdy zabierany jest tylko do weterynarza lub fryzjera. Wysokiej jakości pasy mocujące, uprzęże, czy plastikowe klatki, pomagają chronić zwierzęta przed obrażeniami w razie wypadku. W rzeczywistości bezpieczeństwo w samochodzie jest tak samo ważne dla psa, jak i dla pasażerów-ludzi, więc zakup „zabezpieczaczy” i właściwe korzystanie z nich ma ogromne znaczenie.

Kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że nawet stosunkowo niewielkie zgięcie błotnika może być potencjalnie śmiertelne dla psa, który jest swobodnie przewożony w samochodzie. Nagłe zatrzymanie może rzucić go na oparcie siedzenia lub, co gorsza, na przednią szybę. W badaniu American Automobile Association z 2012 r. 56% respondentów stwierdziło, że w ciągu ostatniego roku jeździło ze swoimi psami co najmniej raz w miesiącu, ale tylko 16% stosowało wobec nich jakiekolwiek środki bezpieczeństwa. Według eksperta ds. bezpieczeństwa Lyndsay Wolko, założycielki Center for Pet Safety, to jest ogromny problem. Twój pies może nie tylko odnieść obrażenia, jeśli będziesz musiał się nagle zatrzymać, ale może zranić innych pasażerów. Choć trudno o tym pomyśleć, nawet dziesięciokilogramowy pies staje się latającym pociskiem w wypadku samochodowym – mówi Lyndsay, której ukochana suczka, mimo zabezpieczenia, doznała poważnych obrażeń powypadkowych (szelki były zbyt długie i z niewłaściwego materiału).

Problem ten jest tak powszechny, że wiele stanów dodało specjalne kary dla kierowców rozpraszających się podczas jazdy przez ukochane zwierzaki. Przykładowo w New Jersey ceny mandatów wahają się od $250 do $1000 - za psy jadące na kolanach kierowcy lub rozpraszające go w inny sposób. Eksperci twierdzą, że rozwiązanie jest proste: psy muszą znajdować się w zabezpieczonej klatce, krzesełku lub szelkach dla zwierząt domowych podczas transportu w poruszającym się pojeździe.

Co należy stosować w samochodach

Klatki i nosidełka/krzesełka

- dla pełnego bezpieczeństwa bardzo małych psów lepiej wybrać specjalne klatki zamiast szelek; powinny być wykonane z wytrzymałego tworzywa sztucznego lub polimeru (materiały używane w przemyśle kajakowym czy żeglarskim) – klatki z drutu nie są bezpieczne w samochodach;

- nie należy zaczepiać obroży ani szelek psa do wnętrza klatki;

- wszystkie zatrzaski i uchwyty winny być stalowe, nie plastikowe (często zawodzą w użytkowaniu lub podczas wypadku);

- warto skontaktować się z producentem samochodu, by określił formę umocowania specjalnych klatek dla dużych psów.   

Szelki

- najbezpieczniejsze są szelki z miękkim podłożem na klatce piersiowej psa; wąskie paski nylonowe lub bawełniane mogą spowodować obrażenia podczas nagłego zatrzymania;

- niezbędne są szelki bezpieczne i wytrzymałe podczas zderzenia (taśma samochodowych pasów bezpieczeństwa jest wystarczająca);

- najlepsze są szelki ze stalowymi klamrami (plastikowe klamry często zawodzą w testach zderzeniowych);

- do zabezpieczenia psa w samochodzie nie należy używać linek czy zastępczych pasków - nie zapewnią mu ochrony podczas wypadku.

Po odpowiednim zakupie powoli trzeba oswoić psa z jego szelkami, klatką czy nosidełkiem, zwłaszcza jeśli jest przyzwyczajony do swobodnej i beztroskiej jazdy. Zalecam na początku, by ktoś jeździł obok twojego psa – radzi Lyndsay. Zabierz go na krótką wycieczkę i niech Twój pomocnik nagrodzi psa smakołykiem. Nie polecam nagradzania ciasteczkami w samochodzie, ponieważ wiele psów może mieć lekką chorobę lokomocyjną.

Podróż samochodem z psem to duża przyjemność, a po odpowiednim zabezpieczeniu naszego pupila – również zasłużony relaks.

Anna Czerwińska
wielbicielka muzyki klasycznej i dobrej literatury, amatorka gór i namiotu, podglądania życia od kuchni i innych obserwacji wszelkich na własny użytek.
Autorka blogów: o kuchni Stanów Zjednoczonych i… truflach czekoladowych www.amerykanskiekulinaria.com; www.domowetrufle.com
kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.