----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

26 maja 2026

Udostępnij znajomym:

Aktywność kleszczy w Stanach Zjednoczonych osiągnęła poziom nienotowany od prawie dekady. Najnowsze dane federalnych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) pokazują wyraźny wzrost liczby osób trafiających na pogotowie po ukąszeniach tych pasożytów, a eksperci ostrzegają, że tegoroczny sezon może być wyjątkowo trudny.

CDC już wcześniej alarmowało, że liczba wizyt na oddziałach ratunkowych związanych z ukąszeniami kleszczy jest najwyższa od blisko 10 lat. Zaktualizowane w niedzielę dane pokazują, że w kwietniu na każde 100 tysięcy wizyt w amerykańskich izbach przyjęć aż 105 było związanych właśnie z ukąszeniami kleszczy. To najwyższy kwietniowy wynik od 2017 roku, odkąd CDC prowadzi publicznie dostępne statystyki, kiedy to 101 na każde 100 tysięcy wizyt związanych było z kleszczami.

Również marcowe dane były wyższe niż dziewięć lat temu. W marcu tego roku odnotowano 34 takie przypadki na 100 tysięcy wizyt, podczas gdy w marcu 2017 roku było ich 20.

Największy problem występuje obecnie na Środkowym Zachodzie, do którego zaliczane są m.in. Illinois, Wisconsin, Indiana, Ohio, Michigan, Minnesota czy Iowa. W tych stanach w kwietniu aż 137 na 100 tysięcy wizyt na pogotowiu było związanych z ukąszeniami kleszczy. To wynik znacznie wyższy od średniej dla regionu, która zwykle wynosi około 56 przypadków na 100 tysięcy wizyt.

Jeszcze wyższy wskaźnik odnotowano jedynie na północnym wschodzie kraju - od Maine po Wirginię Zachodnią i Wirginię - gdzie liczba takich przypadków wyniosła 188 na 100 tysięcy wizyt.

Podwyższoną aktywność kleszczy notują praktycznie wszystkie regiony kraju. Rekordowe dla kwietnia poziomy odnotowano także w południowo-wschodnich stanach oraz na zachodzie USA.

Specjaliści przypominają, że sezon na kleszcze zwykle osiąga szczyt w maju i utrzymuje się na wysokim poziomie także w czerwcu. Jesienią często pojawia się kolejna, mniejsza fala aktywności.

„Każdego roku obserwujemy coraz więcej infekcji i chorób przenoszonych przez kleszcze i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał się odwrócić” – ostrzega Nicole Baumgarth, profesor immunologii i chorób zakaźnych z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health.

Kiedy po ukąszeniu trzeba zgłosić się do lekarza?

Większość ukąszeń kleszczy jest bezbolesna. Może jednak pojawić się zaczerwienienie, obrzęk lub zmiana koloru skóry. Eksperci zalecają, by po zauważeniu kleszcza jak najszybciej go usunąć.

Pomocy medycznej należy szukać natychmiast w przypadku poważnych objawów, takich jak silny ból głowy, trudności z oddychaniem, paraliż czy kołatanie serca.

Do lekarza warto zgłosić się także wtedy, gdy w ciągu kilku tygodni po ukąszeniu pojawi się gorączka, wysypka albo objawy przypominające grypę — dreszcze, zmęczenie czy bóle mięśni i stawów. Szczególnie charakterystyczna jest wysypka przypominająca „oko byka”, która może być objawem boreliozy.

Lekarze zalecają konsultację również wtedy, gdy kleszcz był wbity w skórę dłużej niż dobę albo nie wiadomo, jak długo pozostawał na ciele. Problemem może być też sytuacja, gdy nie uda się go całkowicie usunąć.

Kleszcze mogą przenosić nie tylko boreliozę, ale również gorączkę plamistą Gór Skalistych czy tzw. zespół alfa-gal, który może wywołać alergię na czerwone mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego.

Eksperci przypominają, że po każdym ukąszeniu warto obserwować organizm i w razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktować się z lekarzem.

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor