Stres wywołany pandemią ma wpływ na nasze zęby
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Czy wiesz, że lekarz dentysta zawsze zauważy, że zmagasz się ze stresem? Wystarczy, że otworzysz szeroko usta w trakcie wizyty kontrolnej.

Od marca 2020 roku w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, żyjemy innym rytmem. Do absolutnego minimum ograniczyliśmy liczbę spotkań z ludźmi, wizyty w sklepach i inne aktywności. Większość imprez prywatnych została odwołana, przeniesiona albo odbywa się wirtualnie. Zmieniły się zasady panujące w miejscu pracy, a duża część pracowników biurowych pracuje zdalnie z domu.

W ciągu ostatnich tygodni drastycznie wzrasta liczba osób diagnozowanych pozytywnie na Covid-19 w stanie Illinois. To rodzi obawy, że możemy powrócić do sytuacji z marca 2020, kiedy to stan Illinois był w tzw. “zamknięciu”. W trakcie “lockdown” gabinety stomatologiczne były zamknięte albo przyjmowały tylko pacjentów w nagłych przypadkach dentystycznych. Groźba ponownego zamknięcia stanu powoduje, że wielu pacjentów decyduje się jak najszybciej wykonać w gabinetach dentystycznych wszystkie zabiegi, które wcześniej odkładali. Lekarze dentyści zdając sobie sprawę z powagi sytuacji i wydłużają godziny przyjęć, aby sprostać oczekiwaniom pacjentów. Jeżeli planujemy wizytę u dentysty w najbliższym czasie, powinniśmy umówić się jak najszybciej.

Obecna sytuacja, rodząca niepewność, stres i strach, przekłada się na stan naszego uzębienia. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy do dentystów zgłasza się więcej osób ze złamanymi lub pękniętymi zębami niż w ciągu ostatnich pięciu lat. Odbieramy telefony od pacjentów skarżących się na bóle szczęki, suchość jamy ustnej i wrażliwość zębów, jakiej wcześniej nie doświadczali.

Jedną z wielu i najczęstszą z przyczyn tych dolegliwości jest stres.

Doświadczając stresu często nieświadomie zaciskamy szczękę, a śpiąc w nocy zgrzytamy zębami. Wielu pacjentów ma problem ze snem lub cierpi na bezsenność. Są to cechy charakterystyczne nadaktywnego lub dominującego współczulnego układu nerwowego, który uaktywnia się w sytuacjach podwyższonego stresu. Obecna sytuacja niepewności plus pandemia Covid-19 powoduje, że organizm pozostaje w stanie pobudzenia i traci balans między stanem aktywności a odpoczynkiem. Całe to napięcie manifestuje się wrażliwością zębów i podatnością na złamania czy pęknięcia.

Ankieta przeprowadzona wśród lekarzy dentystów przez ADA Health Policy Institute wykazała, że ponad połowa ankietowanych dentystów w Stanach Zjednoczonych zauważyła wśród swoich pacjentów wzrost przypadków zgrzytania zębami - o 59.4%, wyszczerbionych i pękniętych zębów - o 53.4% oraz zaburzeń skroniowo-żuchwowych - o 53%. Przy okazji dentyści zaobserwowali wzrost innych schorzeń, takich jak próchnica - 26% i choroby przyzębia - 29%.

45

Ankietowani dentyści są zdania, że pęknięty ząb to dopiero początek poważniejszych problemów związanych z pandemią i izolacją. Przed pandemią nasze życie miało inny rytm. Wstawaliśmy rano do pracy, myliśmy zęby, przestrzegaliśmy rutynowych czyszczeń i wizyt kontrolnych. Pandemia totalnie zachwiała ten rytm, do tego stopnia, że część pacjentów, kiedy nie wychodzi z domu, nie widzi potrzeby szczotkowania zębów regularnie. Wielu pacjentów przełożyło wizyty dentystyczne, z nadzieją, że jakoś to będzie, a ból ustąpi. Sondaż przeprowadzony przez Guardian Life w połowie roku pokazał, że ¼ ankietowanych nie czuje się na tyle komfortowo, aby powrócić do regularnych wizyt dentystycznych do końca 2020.

Niestety specyfika problemów dentystycznych ma to do siebie, że sytuacja z czasem się pogarsza. Zwlekanie z wizytą nie załatwia problemu. Wręcz odwrotnie - naraża pacjenta na niepotrzebny ból, komplikacje i dodatkowe koszty. Problem dentystyczny odwlekany z czasem staje się bardziej skomplikowany do leczenia, a uszkodzenia są większe.

Gabinety dentystyczne zawsze były pod specjalną kontrolą sanitarną i wymagały wyjątkowych środków ostrożności. Dziś te standardy są jeszcze wyższe, co czyni wizytę u lekarza dentysty bezpieczną. 

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że zgrzytają zębami lub mają zaciśniętą szczękę przez większą część dnia. Często słyszę od pacjentów: “to niemożliwe, nie zgrzytam zębami, nie zaciskam zębów”. W rzeczywistości robimy to nieświadomie. Jeżeli zęby szczęki dolnej i górnej dotykają się w trakcie czytania tego artykułu to znak, że w ciągu dnia dzieje się to częściej. Zęby szczęki dolnej i górnej nie powinny się dotykać, chyba że aktywnie jesz i żujesz pożywienie. Szczęka powinna być rozluźniona, z odrobiną odstępu między zębami, gdy usta są zamknięte.

Co robić, jeżeli zgrzytamy zębami lub nadmiernie je zaciskamy?

Najlepiej zdać sobie z tego sprawę i w miarę możliwości kontrolować reakcje organizmu. Jeżeli posiadamy przeźroczyste nakładki na zęby można je stosować w ciągu dnia. Nakładki są bardzo skuteczną barierą absorbującą ciśnienie i skutecznie chronią zęby. Jeżeli nie mamy w domu nakładek możemy je zamówić w gabinecie dentystycznym.

Stres skutecznie niweluje aktywność fizyczna. Nawet proste ćwiczenia wykonywane w domu lub spacer mogą bardzo poprawić nasze samopoczucie. Wieczorna kąpiel, skupienie w ciszy, medytacja czy zajęcie się ulubioną rozrywką bez wątpienia pomagają wyciszyć umysł.

Zęby choć mocne, mają ograniczoną wytrzymałość i jeżeli narażone są na dodatkowe drobne pęknięcia czy naprężenia, może dojść do poważnych uszkodzeń, w konsekwencji których pacjent będzie wymagał leczenia kanałowego albo koronki.

W trakcie pandemii bardziej niż kiedykolwiek powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, jak ważna jest prewencja i dbanie o zdrowie. W miarę możliwości należy kontynuować wizyty u lekarza dentysty i przestrzegać zasad higieny. Codziennie szczotkować i nitkować zęby.

Dr Dorothy Anasinski

Doktor Anasinski specjalizuje się w periodontologii i implantach dentystycznych. Doktor jest profesorem w zaawansowanym programie nauczania periodontologii na University of Illinois. Posiada tytuł Dyplomaty przyznawany przez American Board of Periodontology and Dental Implant Surgery, który jest najwyższym wyróżnieniem w tej dziedzinie. Tylko niespełna 1/3 periodontologów praktykujących w USA posiada tak wysokie kwalifikacje uznane przez branżę stomatologiczną i tytuł Dyplomaty.

Doktor Anasinki przyjmuje pacjentów w klinice Dental Specialists of Niles pod adresem 8216 W. Oakton w Niles. Numer telefonu 847-685-6686, w internecie www.dentalspecialistsofniles.com