----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

14 kwietnia 2022

Udostępnij znajomym:

Może i do tego dojdzie, że będziemy wzdychać do koncepcji rządu światowego, do pomysłu nazywanego “new world order”. Może tak, może nie. Ale! Ale czy nie byłoby nam na świecie lepiej, gdyby było dokładnie wiadomo, jak ten świat jest skonstruowany i jak działa? No bo z czym mamy do czynienia? Piękne idee, światle postaci - wzorce, bohaterowie codzienni i od święta, święci, mędrcy. W teorii. A w praktyce? Brr, włos się jeży. Nawet Matce Teresie z Kalkuty się ostatnio dostaje. Nawet papieżowi Franciszkowi. Niby wszyscy wiemy, co jest dobre, ważne, piękne i godne miłości, niby wiemy - ale jakbyśmy nie wiedzieli. “Kochamy jakbyśmy nie kochali” pisał w jednym ze swoich wierszy ks. M. Maliński. Gdyby nagle na tym naszym świecie pojawił się we własnej osobie Jezus Chrystus, którego mękę i Zmartwychwstanie tak pięknie czcimy co roku przy świątecznych stołach… Gdyby się zjawił… to co by było? Czy byśmy Mu tym razem uwierzyli, czy może raczej, może byśmy Go znowu zamordowali?

“Tak za tak, nie za nie”. Tyle lat i jakoś nam to nie wychodzi.

Jedni ręce urabiają po łokcie, by pomagać Ukraińcom, a inni - szczują. “Ukrainki mężów wam podbierają” - straszy w Polsce jakiś ksiądz. Inni znowu w niezmierzonym swym dobrym sercu i oddaniu ludzkości decydują - komu można pomagać, bo to uchodźca, a komu - nie, bo to nachodźca. Ja nie wiem, kto to jest nachodźca, ja tylko powtarzam, co ludzie mówią i piszą. Dziecku z Ukrainy można coś podarować, ale dziecku z Syrii już nie. Niech sobie siedzi, głodne, w lesie przy polskiej granicy i marznie. Ja się nie wtrącam do polityki, ja nie wnikam w prawa, przepisy i inne takie “mądrości”. Ja się tylko pytam: ludzie, nie potraficie rozwiązać tego problemu? Nie wiecie, co zrobić, nie wiecie, jak sobie poradzić z wredną działalnością prezydenta Białorusi, z wojną hybrydową? Nie wiecie, nie umiecie, nie przeszkadza wam, że na granicy waszego państwa dzieją się takie paskudne rzeczy, a w waszych państwowych ośrodkach dla uchodźców ludzie są torturowani??? Nie przeszkadza wam to? Nie boli, nie spędza snu z powiek? To zabierajcie się z tych stołków, urzędów, gabinetów, komitetów. Nie nadajecie się! Przyjdą inni, poradzą sobie. Ha! Albo: przyjdzie rząd światowy i ten bajzel po was pozamiata. Jak na razie to te wszystkie oenzety, oecede, unicefy i inne komitety na rzecz praw ludzkich kiepsko sobie radzą. Nie tylko w Polsce. Niemcy nie bardzo wiedzą, co zrobić wobec zbrodniczej wojny Putina, jak by tu pomóc nie bardzo pomagając, jak by tu zakazać, nie bardzo zakazując.

Nie wszystko oczywiście wiemy i rozumiemy, ale gołym okiem widać, że coś tu “nie halo” jak mówią nasze dzieciaki. Polski premier, a właściwie to premier polskiego rządu, wygarnia z różnych mównic, z różnych zakątków świata, rozsnuwa swoje wizje, co, kto i kiedy powinien zrobić. Może na przykład Niemcy zaprzestać importu rosyjskiej ropy czy gazu by powinni? A tymczasem polski parlament pod nosem polskiego premiera odrzuca pomysł zaprzestania importu gazu, tak gazu z Rosji, bo by polskie samochody na gaz nie miały, jak jeździć. Ha? Ale tamci, ci inni, to niech natychmiast sankcjami, zerwanymi traktatami, karami, czym się tylko da powalą rosyjską gospodarkę na kolana. Ma rację? Ma! Tylko dlaczego mówi, co inni mają zrobić, a nie mówi co sam zrobi? Zrobił? Nie wie, nie umie?

Ciągle ten sam schemat: piękne frazesy, a w działaniu - lipa.

Stąd ten chory pomysł, że rząd światowy na to zaradzi. Każdy wie, że nie zaradzi. Bo zaraz byśmy się zaczęli zastanawiać: a czyj to interes, a kto z tego skorzysta, a komu to na rękę, a komu wbrew?

Dlatego tak bardzo, tak koniecznie trzeba szanować wszystkich, którzy wiedzą, co w tej parszywej sytuacji robić. Tych, którzy nie pytają o zgodę, o pozwolenie, o limity i ustawy. Zawijają rękawy i biorą się do roboty. Na złość tym marudom, które potrafią się tylko naigrywać w internecie, że na chodnikach kredkami obrazki przeciw wojnie malują. Tak. Malują, a ty? Masz za złe? A co ci przeszkadza? Lepiej kup kredki, malowanki, plecaczek i odnieś na przykład do PDRihab, bo tam trwa znowu zbiórka i już niebawem to wszystko pojedzie do dzieci z Ukrainy.

A dzieci z Syrii? Oby szczęśliwie dobiły do portu.

Wesołych Świąt!

Idalia Błaszczyk
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----