----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

09 lutego 2017

Udostępnij znajomym:

Ksiądz Mieczysław Maliński przez wiele lat rozmawiał o istotnych sprawach, które dotyczą każdego z nas, z redaktor Idalią Błaszczyk w radiu 1030AM. Audycje te obejmowały wszelkie możliwe tematy, od stricte teologicznych po bardzo bieżące, od ogólnych po szalenie osobiste. Ksiądz Maliński odszedł w nich od swej słynnej metody „ramki” czyli super zwięźle sformułowanej tezy, nazwanej tak od graficznego sposobu prezentowania jej w Tygodniku Powszechnym.

Po odmowie publikacji w "Tygodniku Powszechnym" i "Dzienniku Polskim" ks. Maliński zaczął umieszczać swoje homilie i rozważania na własnej stronie internetowej, a jego książki były wydawane m.in. przez jezuickie wydawnictwo WAM. Ostatni wpis na stronie internetowej ks. Malińskiego datowany jest na 15 stycznia 2017 r.

"I trzeba umieć cieszyć się słońcem deszczem, wiatrem, jesienią, zimą, latem, wiosną. Trzeba umieć się cieszyć pięknem stwarzanym przez człowieka. A nade wszystko trzeba cieszyć się Jezusem Chrystusem. Bo to jest radość z obecności Boga. On mówi do nas wciąż. W każdym kawałeczku dnia. W każdym kawałeczku rzeczywistości, w której uczestniczymy, w którą jesteśmy zanurzeni" - napisał.” (za:dziennik.pl)

Przypomnijmy jeszcze dwie z jego najbardziej znanych „ramek”:

******************            

A Ty co mówisz?

Tak naprawdę, to wszyscy uczeni w Piśmie i faryzeusze, którzy przyprowadzili do Jezusa niewiastę, powinni być kanonizowani. Bo nie rzucili kamienia. Ani jeden. Tylko odeszli. Za to „odeszli” powinni być kanonizowani.

Bo podejrzewam, że gdyby to się działo w naszych czasach, to byśmy ukamienowali. Bo kamienujemy. Gazety są pełne oskarżeń, wyroków, skazań – tych, którzy, naszym zdaniem, są grzesznikami.

A jeżeli oni są nawet grzesznikami, to jak mamy prawo skazywać ich, skoro i my jesteśmy grzesznikami.

*********************

Wyrzucał złego ducha

Co to znaczy wyrzucać złe duchy z człowieka? Jak można wyrzucać zło z człowieka?. Jak się to dokonuje.

Opętanie jest aktem wolnej woli. Człowiek sam decyduje, że tkwi w nienawiści, w zazdrości, w pysze, pazerności - czy też zrywa ze złem, wybiera bezinteresowność, życzliwość, zgodę, przebaczenie, prostotę, czystość.

Jaki urok miał w sobie Jezus, jaką mądrość, że opętany pod Jego wpływem ocknął się, przejrzał, otworzył się, zrozumiał, odsunął się od zła, wszedł na drogę prawości.

*******************

Przypomnijmy jeszcze jeden fragment z jego tekstów, nigdy oficjalnie niepublikowany, który znakomicie pokazuje specyfikę budowania wypowiedzi, tak bardzo charakterystyczną dla Malińskiego:

Wpuszczają nas w maliny

"Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili go, żeby położył na niego rękę".

Przyszliśmy, prosząc, żeby położył na nas rękę. Żebyśmy nie byli głuchoniemi. Żebyśmy umieli słuchać i umieli mówić, mieli odwagę mówić.

Ucz się słuchać. W tym hałasie medialnym, który wciąż narasta, w harmiderze, wrzasku, krzyku staraj się wysłuchać prawdy.

Byśmy się nie dali okłamywać. Byśmy sobie nie dali zrobić wody z mózgu. A na to trzeba traktować z dystansem to, co dochodzi do nas, co czytamy, co słyszymy, co widzimy w telewizorze! Wciąż nie dowierzając.

Tacy niedowierzający?

Bo każda gazeta ma swój interes! Bo każdy kanał telewizyjny ma swój interes! Bo każde radio ma swój interes! Chcą zrobić na tobie swój interes!

I dlatego z dystansem słuchaj, z dystansem patrz, z dystansem czytaj. I umiej zamknąć telewizor. I umiej wyłączyć radio. I umiej odłożyć gazetę, tygodnik. Żebyś miał czas na namysł. Na zastanowienie się. Na rozważenie. Żebyś się nie dał nabierać. Bo ci podrzucają tematy zastępcze! Bo cię okłamują - zamilczając ważne fakty, dane, szczegóły, nagłaśniając to, na czym im zależy, choć to nic nieważnego.

********************

Nie możemy zapominać czytając te i wiele innych tekstów księdza Malińskiego, że wiele w jego sposobie myślenia ma swoje korzenie w duchowości Carla Rahnera, filozofa wielkiego formatu, jednego z tych myślicieli, którzy przyczynili się do reformy Sobory Watykańskiego II. Ksiądz Maliński napisał swój doktorat o teologii Rahnera. Stąd też, być może, brała się niebanalność w jego sposobie mówienia (pisania) o szalenie istotnych aspektach człowieczego losu. Maliński zawsze uciekał od sztampy, banału u łopatologii w swych tekstach. Doskonałych przykładem takiego ożywczego i dla wielu ciągle kontrowersyjnego ujęcia niektórych pojęć teologicznych, jest ten fragment z Modlitewnika na każdy dzień:

"Piekło jest stanem podobnym do czyśćca. Zgodnie z nauką starych Ojców Kościoła Wschodniego - żeby wymienić Orygenesa i Grzegorza z Nyssy - na końcu końców piekło skończy się. Nawrócą się potępieni i szatani. Ponieważ w każdym człowieku, nawet potępionym, jest choćby okruch miłości. Bośmy stworzeniami Bożymi ten promyk, to światełko przy dobrej woli może się rozprzestrzenić, może się rozpłomienić. I doprowadzi do nawrócenia. Nawet szatani mogą być zbawieni, bo i oni są stworzeniami Bożymi i nawet gdyby chcieli, nie potrafią przekreślić swoją złą wolą tego okruchu miłości."

Ten niewielki cytat pozwala nam otworzyć się na inny sposób mówienia o karze, potępieniu, kategorii zła w świecie, piekle i szatanie. W tym właśnie celował ksiądz Maliński – odejściu od trywialnego rozważania fenomenu naszego istnienia tu i teraz:

„Codziennie jesteś sprzedawany za miskę soczewicy. Codziennie jesteś zdradzany za 30 srebrników. Codziennie napotykasz mnóstwo nietaktów, niedelikatności, interesowności, manipulowania twoją osobą, nie mówiąc już o atakach brutalności, chamstwa, nieuczciwości.

Naucz się mówić: nieważne. Bo inaczej zaleje cię fala błota. Bo inaczej, gdy będziesz to wszystko zapamiętywał, analizował, udusisz się. To jest droga samozniszczenia. Ci, którzy lądują w zakładach psychiatrycznych albo popełniają samobójstwo, mają rację oskarżając otoczenie. Ale są również sami winni.

Dlatego naucz się mówić: nieważne.

Tym bardziej, że i ty nie jesteś bez winy i ty sprzedajesz swoich braci za miskę soczewicy, zdradzasz ich za 30 srebrników. I ty popełniasz wobec nich tysiące niedelikatności, jesteś interesowny, przewrotny, nie mówiąc o wszystkich nietaktach, z których sobie nie zdajesz sprawy, które weszły w styl twojego życia”.

Spleceni w uścisku wzajemnej winy umiejmy sobie nawzajem przebaczyć.

Zbyszek Kruczalak

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----