/[życie] jest sekwencją chwil, które nazywamy „teraz”. Możemy żyć tylko tu i teraz. Nasze życie istnieje tylko w chwilach. Dorośli, którzy o tym nie wiedzą, próbują narzucić młodym koncepcję liniowego życia. Wydaje im się, że pójście tradycyjną drogą – dobra uczelnia, wielka firma, zasobny dom – pozwala wieść szczęśliwą egzystencję. Ale życie nie jest linią, ani niczym podobnym. […] Jeśli życie byłoby linią, to dałoby się go zaplanować. Ale każde życie jest tylko ciągiem punktów. Dobrze zaplanowane życie nie jest ani potrzebne, ani niepotrzebne, bo jest niemożliwe/. (s.213)
Ten niezwykły cytat wprowadza nas w istotę „Odwagi bycia nielubianym”, bo cóż może być ważniejszego od możliwości zmiany. To właśnie otwarcie na zmianę pozwala nam dotknąć wolności w naszym byciu tu i teraz i przeczy teoriom mówiącym o konieczności podlegania czy ulegania temu, co miało miejsce i co dotknęło nas, mniej lub bardziej, w przeszłości.
Życie wystawia nas przecież na nieustanne zapętlenia i zawirowania, co z jednej strony oznacza, iż jesteśmy stale wystawieni na zmiany, a z drugiej pozwala zdać sobie sprawę, że możemy odnaleźć sens w „zmienianiu siebie”. Te zmiany zawsze są owocem jakiejś relacji z innymi, co jest oczywiste, bo jak piszą autorzy, gdybyśmy na świecie byli tylko sami, bez otaczających nas innych, wszelkie zależności wynikające z wzajemności, z natury rzeczy, nie miałyby miejsca. Nikt niczego, nikomu by nie zazdrościł, nikt by nikogo nie pogrążał w rozpaczy czy też nie sprawiał mu radości, czy czegokolwiek innego, bo nie byłoby tego drugiego – świat byłby zdecydowanie mniej skomplikowany emocjonalnie i w każdy inny sposób, co nie znaczy, że byłby łatwiejszy do zniesienia. Według autorów książki „Odwaga bycia nielubianym, Japoński fenomen, który pokazuje, jak być wolnym i odmienić własne życie”, nasze bycie nie ma charakteru liniowego w swym rozwoju, mimo że toczy się od narodzin ku śmierci, łudząc nas tym pozornie oczywistym ruchem od A do Z. Jest raczej zbiorem sytuacji, którym sami nadajemy znaczenie, bo one, jako takie, same nas nie określają. To zresztą stanowi o fundamentalnym założeniu książki – nie przeszłe traumy czy inne wydarzania tej mocy nas determinują w przyszłości, ale nasze o nich mniemania i wyobrażenia sprawiają, że traktujemy je, jako przyczyny wszelkiego złego (czy dobrego) w naszym życiu. Zatem logika przyczyny i skutku jest tu wyraźnie odstawiona na boczny tor.
„Chodzi o to, że jeśli zmienię się ja, zmieni się cały świat. Oznacza to, że świat może zostać zmieniony tylko przeze mnie i nikt inny go za mnie nie zmieni”.
Jak łatwo zauważyć i co jest oczywiste od pierwszego zdania Odwagi bycia nielubianym, za całą koncepcją dialogu, jakim jest ta książka, stoi teoria psychologiczna i filozoficzna Alfreda Adlera, który w przeciwieństwie do Freuda i Junga założył, iż człowiek (ludzie) może (mogą) się zmieniać, co rzecz jasna stoi w jaskrawej opozycji do tradycji myślenia arystotelesowskiego. Czy człowiek w istocie może, czy nie może się zmieniać?
Szkoły filozoficzne i psychologiczne stoją na różnych stanowiskach w tej sprawie, aczkolwiek zbliżają się ostatecznie do pewnego konsensusu, mimo że jedni twierdzą, że się nie zmieniamy i zawsze wyjdzie szydło z worka, drudzy, że jak najbardziej, inni z kolei, że być może tak, a być może nie, ale ostatecznie przyjmuje się założenie, które mówi, że możemy się zmieniać w pewnych granicach. Alfred Adler i dwaj autorzy książki Odwaga bycia nielubianym – Ichiro Kishimi i Fumitake Koga – stawiają jednostkę w horyzoncie relacji z innymi, jako absolutnie elementarny wymiar tego, kim jesteśmy i właśnie dlatego indywidualnym obowiązkiem każdego, jest świadome analizowanie owych relacji, by nie pozwolić na dominację i manipulację wynikające z tychże zależności.
„W Polsce mało popularny, a tak ważny w historii psychologii, czyli Adler – jeden z głównych, obok Freuda i Junga, psychologów przełomu XIX i XX wieku. Co go wyróżnia od pozostałych uczonych? Przede wszystkim odcięcie się od klasycznego determinizmu przeszłości i wiara w teleologię, czyli skupienie się na celu oraz przekonanie, że to od nas zależy, jak zinterpretujemy naszą przeszłość, bo według niego nie ma czegoś takiego jak trauma. Autorzy książki przypominają, że psychologia Adlera to sztuka korzystania z życia, a nie chęć posiadania. Według niego należy zmieniać siebie, ale nie innych, a jednym z naszych głównych zadań w życiu jest miłość. Czy to nie brzmi pięknie?” (za: psychonomia.pl)
Oto krótki fragment wyjęty z „Odwagi bycia nielubianym…”, który po pierwsze ilustruje tezę o konieczności „bycia odważnym”, by potrafić pójść pod prąd oczekiwaniom innych, a po drugie pokazuje technikę prowadzenia narracji jako dialogu mistrza z uczniem, bo tak właśnie ta książka (podręcznik) jest skonstruowana:
„Filozof: Krótko mówiąc, tajemnica wolności tkwi w byciu nielubianym przez innych.
Młodzieniec: Że co? Na czym miałoby to polegać?
Filozof: Na tym, że ktoś może cię nie lubić. To dowód na to, że dążysz do wolności i jesteś wolny, oraz oznaka tego, iż żyjesz w zgodzie z własnymi zasadami.
Młodzieniec: Ale… ale…
Filozof: Bycie nielubianym bezsprzecznie jest nieprzyjemne. Gdyby to było możliwe, człowiek chciałby żyć tak, aby wszyscy go lubili. Chciałby zaspokoić swoje pragnienie bycia docenianym. Ale starając się żyć tak, aby wszyscy cię lubili, wpędzisz się w straszliwą niewolę. Poza tym – to niemożliwe. Dążenie do wolności ma określoną cenę. Ceną wolności w relacjach międzyludzkich jest bycie nielubianym przez innych.
Młodzieniec: Nie! Zupełnie się z tym nie zgadzam. Nie ma mowy, aby coś takiego można było nazwać wolnością. To szatański sposób myślenia, który prowadzi do złego.
Filozof: (…) Dopóki człowiek nie przestanie się przejmować cudzymi opiniami, dopóki będzie się obawiał popadnięcia w niełaskę i nie pogodzi się z faktem, że być może nigdy nie zostanie doceniony, dopóty nie będzie w stanie podążać swoją drogą. Innymi słowy, taki człowiek nie będzie wolny.
Młodzieniec: Chodzi więc o to, żeby być nielubianym przez innych?
Filozof: Chodzi o to, by nie obawiać się bycia nielubianym. Nie twierdzę, że powinieneś żyć tak, by być nielubianym, i w żadnym razie nie namawiam cię do złego. Nie myl tych pojęć. Odwaga bycia szczęśliwym obejmuje też odwagę bycia nielubianym. Kiedy zdobędziesz się na taką śmiałość, wszystkie relacje międzyludzkie przestaną być dla ciebie ciężarem”.
***
Odwaga bycia nielubianym, Japoński fenomen, który pokazuje, jak być wolnym i odmienić własne życie, Ichiro Kishimi, Fumitake Koga, wyd. Galaktyka 2017, 2025, s. 235.
Zbyszek Kruczalak
www.domksiazki.com