----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

03 grudnia 2015

Udostępnij znajomym:

Pisałem w tym roku wielokrotnie o nowych, fascynujących publikacjach przeznaczonych dla dzieci i młodzieży. Nowi autorzy i nowe pomysły zadziwiają i zaskakują. Jest czymś nadzwyczajnie przyjemnym, nieomalże ekstatycznym, obcować z tymi książkami. Warto szczególnie zwrócić uwagę, na zadziwiającą swą klasą, serię wydawnictwa Olesiejuk, ilustrowaną cudownie przez Manuelę Adreani. Jeśli otworzymy jakąkolwiek książkę z tego cyklu, pozostaniemy w zachwyceniu na dużo dłużej, aniżeli tylko chwilę. Tak dzieje się też, gdy przeglądamy „Małego Księcia” w nowej szacie graficznej, jeszcze bardziej „zaczarowanej” i jeszcze bardziej uroczej, niż wersja oryginalna. Oczywiście tradycjonaliści będą zdegustowani, bo przywiązanie do rysunków Antoina de Saint Exuperiego jest ogromne i każda zmiana wydaje się naruszeniem świętości. Jest to przecież nie tylko niezwykła opowieść, którą zna każdy i która jest swoistym kultowym fenomen literatury europejskiej, ale „Mały Książę” to przede wszystkim historia osobista każdego z czytelników, której symbolizm, archetypiczność, magia i metaforyka wpisują się w najgłębsze struktury podświadomości każdego czytającego. Nie bardzo wiadomo, czy to wielka literatura, czy kicz, nie wiadomo też czy to opowiadanie dla dzieci, czy dla dorosłych, nie wiadomo, czy to mit, bajka, czy czystej wody przypowiastka mądrościowa  – wiadomo natomiast, iż jest to rodzaj tekstu, który czaruje. Te czary wzmagają swą siłę oddziaływania poprzez nowe, cudowne i magiczne ilustracje autorstwa Manueli Adreani. Ta włoska ilustratorka „urodziła się w Rzymie, obecnie mieszka w Turynie. Po uzyskaniu dyplomu pracowała jako artysta grafik, a następnie zajęła się animacją. W 2011 roku rozpoczęła karierę jako niezależna ilustratorka, podejmując współpracę z wieloma wydawnictwami”. Ilustrowane przez nią bajki i baśnie ogląda się jak albumy malarstwa, które nie tylko obezwładniają wyjątkową nastrojowością, ale idealnie wpisują się w poetykę samego tekstu, stając się jego integralną częścią. Jest to o tyle fascynująca sytuacja, iż zawsze było wiadomo, że „Mały książę” musi być publikowany z ilustracjami samego autora. Otóż niekoniecznie! Prace ilustratorskie Manueli Adreani są równie „bajkowe” jak oryginalne, mają jednakowoż w sobie coś nadzwyczaj magicznego, czego brakuje tym pierwszym. Przypomnijmy parę cytatów z tej kultowej baśni:

Jeżeli mówicie dorosłym: „Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu” – nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: „Widziałem dom za sto tysięcy złotych”. Wtedy krzykną: „Jaki to piękny dom!”

Tymczasem jesteś dla mnie jakimś chłopcem podobnym do stu tysięcy innych chłopców. I nie jesteś mi potrzebny. Także i ja nie jestem tobie potrzebny. Jestem dla ciebie tylko jakimś lisem podobnym do stu tysięcy innych lisów. Ale jeśli mnie oswoisz, będziemy potrzebowali siebie nawzajem. Staniesz się dla mnie kimś jedynym na świecie.

Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!
A jak to się robi? spytał Mały Książę.
Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siedzisz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej...

Jesteście piękne, lecz puste dodał jeszcze. Nie można za was umrzeć. Oczywiście zwykły przechodzień uznałby, że moja róża jest do was podobna. Ale ona jest ważniejsza od was wszystkich, bo to właśnie ją podlewam. Bo właśnie ją przykrywam kloszem. Ją zasłaniam parawanem. Dla niej zabijałem gąsienice (z wyjątkiem dwóch lub trzech, z których miały powstać motyle). Bo właśnie jej słuchałem, gdy się żaliła, przechwalała, a nawet gdy milczała. Bo to jest moja róża.

Poza „Małym Księciem” Manuela Adreani zilustrowała wiele innych ważnych i znanych bajek i baśni dla dzieci. Warto wymienić choćby: "Alicję w Krainie Czarów", "Pinokia", "Królewnę Śnieżkę" czy "Czarnoksiężnika z Krainy Oz" – cóż za estetyczna rozkosz!

Co ciekawe, Adreani nie jest jedyną Włoszką, która swój ilustratorski talent poświęciła książkom dla młodych ludzi, i która dzięki temu zrobiła międzynarodową karierę. Jeśli przyjrzymy się innej grupie publikacji wydawnictwa Olesiejuk, to znajdziemy kolejną serię prawie identycznych tytułów z tymi, o których mówiliśmy poprzednio, ale w zdecydowanie odmiennej stylistycznie szacie graficznej. Kompletnie inna estetyka, inna nastrojowość, inny koncept łączenia słowa z obrazem, kompletnie inna magia – a wszystko to zasługa całej, bardzo zresztą licznej, grupy artystów włoskich. I tak „Królewnę Śnieżkę” zobrazowała Simona Cordero, niezwykle młoda artystka, urodzona w Turynie w 1985 roku, która swą przygodę z malowaniem czy też rysowaniem zaczynała od lekcji malowania akwarelami i być może właśnie stąd bierze się ta unikalność i rozpoznawalność stylu jej prac. Ilustrowała mnóstwo i to głównie literatury dziecięcej. „Drogocenne baśnie” to także prace Mariachiara Di Giorgio ("Mała syrenka"), Silvii Provantani ("Czerwony Kapturek"), Maxa Narciso, Marieke Ferrari, Andrea Cagola ("Jaś i Małgosia") i wielu innych:

    

Co ciekawe i odmienne w zestawieniu z publikacjami ilustrowanymi przez Manuelę Adreani, czcionka wszystkich tekstów z serii zatytułowanej "Drogocenne baśnie" jest wyjątkowa i kompletnie inna od tradycyjnej – stwarza wrażenie, iż mamy do czynienia z rękopisem. Złudzenie pisma ręcznego daje tekstom urokliwość i przenosi nas w inne rejony czasowe, bo nie ma się co łudzić, jest to umiejętność prawie już zupełnie zapomniana. Niezapomniana jest natomiast (a nawet wygląda, że jest czymś wiecznie żywym) nasza tęsknota za bajkowym, magicznym, mitycznym światem opowieści, które pozwalają nam przenieść się w inne rejony naszej wyobraźni, gdzie wprawdzie wilki jedzą bacie, macochy wypędzają z domu Kopciuszki, a dziewczynki umierają z zimna sprzedając zapałki, ale czy nie właśnie dlatego krwawe i okrutne opowieści braci Grimm czy Christiana Andersena są „wiecznie żywe? A poza tym, kto powiedział, że świat i życie w nim to bajka? Przecież nie dzieci!

Zbyszek Kruczalak

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----