----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

03 lutego 2022

Udostępnij znajomym:

Polski Dzień Babci już się odbył. Dzień Dziadka chyba też. Amerykańskie nie pamiętam, kiedy przypadają, ale zawsze te dni to okazja do wspomnień.

Chyba każdy lubił słuchać wspomnień dziadka, lub babci o tym, jak to się w dawnych czasach żyło. Wielu z nas tych wspomnień było pozbawionych, bo wojny, bo polityka, różne zakręty historii. Czasem rodzina wolała nie pamiętać o krewnym zesłanym na Sybir albo poległym pod Monte Cassino.

Emigracja też nie sprzyja zachowywaniu pamięci pokoleń. W Ameryce bywały okresy fascynacji krajami pochodzenia, ale bywały też okresy zmieniania nazwisk na brzmiące bardziej anglosasko, wypierania swych korzeni, celowego nieuczenia dzieci o losach rodzin, ojczyzn. Obecnie znowu jest czas wręcz manifestowania swoich korzeni, podkreślania ja stąd, ja stamtąd. Nikt nikogo za to nie prześladuje. Ale całe pokolenia mogły wychować się bez tej pamięci, znajomości własnych korzeni.

130

Nic więc dziwnego, że powstała kilka lat temu w publicznej telewizji seria "Finding Your Roots" spotkała się z dużym zainteresowaniem. Profesor Harvardu Henry Louis Gates Jr. do każdego odcinka programu zaprasza dwie lub trzy osoby. Są to artyści, politycy, ludzie znani. Rozmawiają w studiu o pochodzeniu danej osoby i jednocześnie oglądają postępy "śledztwa" w kwestii jej historii. Poszukiwania nie ograniczają się do archiwów amerykańskich. Bywa, że ekipa programu udaje się do Meksyku, na Kubę, do Europy, na Bliski i Daleki Wschód. Już to jest imponujące. W dodatku widz dowiaduje się, jak niezwykle pieczołowicie przechowywane są na przykład dane z kolejnych Spisów Powszechnych, jak ważne archiwa najmniejszej parafii, stare czasopisma. Goście pochodzą oczywiście z różnych rodzin. Jeśli to będzie rodzina zakorzeniona w Europie, może okazać się, że ktoś zupełnie tego dotąd nieświadomy jest spokrewniony z rodziną królewską, brytyjską czy inną. Ktoś inny dowiaduje się, że jego przodek przybył wtedy i wtedy, co robił, czym się zajmował i... kilka lat później był właścicielem 50-ciu niewolników! Nie jest to wiadomość, którą współczesny mieszkaniec Stanów Zjednoczonych przyjąłby z zachwytem. Ktoś inny dowie się, że jego przodkowie byli niewolnikami, że uciekali, ukrywali się, że walczyli w armii, ale jednak nie udało się i umarli jako niewolnicy. Inni uciekali na północ, nawet do Kanady (często przez Illinois), ale bywało i tak, że tam pochwycili ich łowcy zbiegłych niewolników i odsyłani byli znowu na Południe. Dramatyczne losy. Udział w wojnach, walkach na tle religijnym, dorabianie się, małżeństwa, dzieci, przeprowadzki. To wszystko nagle ukazuje się oczom praprawnuków!

Jeśli prof. Gates zaprosi do studia osoby rasy białej, możemy się spodziewać pochodzenia z Europy. I tak jest, ale ktoś przekonany, że jego rodzina pochodzi z Włoch, może się dowiedzieć, że raczej z...  Francji.

Wielu gości to potomkowie Żydów przybyłych do USA z Kresów Wschodnich dawnej Polski! Emigrowali z Rosji, Galicji, Austro-Węgier, także z Białorusi czy Litwy, z Podlasia. Widzimy na przykład popularną aktorkę, która dzięki temu programowi dowiedziała się, że jej rodzina uciekała z Europy Wschodniej przed pogromami, przed akcjami terroru wobec ludności żydowskiej.

Inna osoba dowiedziała się, że jej matka była dzieckiem adoptowanym, a Koreańczyk przywiązany do swej tradycji właśnie na oczach widzów dowiaduje się, że jest z pochodzenia Japończykiem!

Deepak Chopra, Condoleezza Rice, Diane von Furstenberg, dr Phil McGraw, Frank Gehry, Jane Lynch i wielu, wielu innych zdecydowało się na taką publiczną spowiedź o losach swoich najbliższych i chwała im za to. Marta Steward, która w swoich programach telewizyjnych, czy książkach wspomina czasem, jak jej pochodząca z Polski babcia gotowała rosół, także stała się bohaterką jednego z odcinków.

Program jest zrobiony z pełnym rozmachem. Same wizyty w różnych archiwach to już nie lada wyczyn. A jeszcze przygotowanie dla każdego uczestnika ogromnej planszy z jego drzewem genealogicznym i wreszcie - badanie DNA! Tu też bywały niespodzianki: uważający się za Latynosa, zobaczył, że w jego genach przeważają dane wskazujące na to, że pochodzi z Afryki, albo poszczególni bohaterowie różnych odcinków dowiadywali się, że są spokrewnieni! Mają wspólnego przodka.

Jest to majstersztyk realizacji telewizyjnej, w której nie zagubiło się jednak zwykłe ludzkie podejście do naszych zwykłych losów. I mamy w studiu wielką gwiazdę amerykańskiego kina, która płacze, dowiadując się, jakie skomplikowane, albo dramatyczne były losy jej krewnych. Niektórzy bohaterowie spotkań z prof. Gatesem doszukują się przyczyn różnych sytuacji, których nie rozumieli dotąd w życiu swoich rodzin, są łzy, śmiech, jest radość z odnalezienia prapradziadka!

Póki nam Babcia i Dziadek mogą opowiedzieć - pytajmy! Rodzinne historie bywają fascynujące, mogą nam pomóc zrozumieć samych siebie.

Idalia Błaszczyk
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----