----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----
Idalia Błaszczyk

Idalia Błaszczyk


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij swoim znajomym:

1 - Mówią, że godzina siedzenia odbiera człowiekowi 21 minut życia, to znaczy skraca życie o 21 minut...

2 - To co? Pani w kasie ma leżeć?

1 - W Aldim siedzi, osiem godzin, razy 21 minut i tak codziennie? Nieźle, chyba kasjerki długo nie żyją... Ale czy wołałyby stać osiem godzin?

2 - Wierzysz w te 10 tysięcy kroków dziennie?

1 - Wierzę, wierzę, że trzeba się ruszać, ale jakoś mi tak... nie wychodzi.

2 - Trzeba się postarać o psa!

1 - To nie fair. Psa masz mieć, bo chcesz, bo go lubisz, bo chcesz mu dać dom, a nie z chęci zysku! Tak, zysku dla ciebie, bo domyślam się, że ci się wydaje, że mając psa będziesz chodzić na długie spacery, tak? A to mit. Tak, bo taki piesio lubi się zatrzymać, nóżkę podnieść, przebiegnie kilka kroczków i staje, węszy, a ty stoisz koło niego jak słup. No chyba, że jesteś takim psim panem, który ciągnie zwierzaka na smyczy, bez litości, nie da mu się nawet spokojnie wysikać, bo przecież robi swoje 10 tysięcy kroków! Takich nie lubię!!

2 - A jak tam twoja przyjaciółka, ta co zawodowo wyprowadza psy?

1 - Zawsze o niej myślę, gdy leje, albo wali śniegiem.

2 - Ale jest szczupła?

1 - Jak modelka!

2 - To może jednak.... ty przecież miałeś kiedyś psa, nie chcesz znowu?

1 - Nie! Po pierwsze te psy wcale tak długo nie żyją, więc trzeba się przygotować na pogrzeb i to jest mało fajne. Po drugie - wyjazdy! Trzeba albo mieć kogoś, kto zwierzaka weźmie do siebie, albo będzie go odwiedzał, wyprowadzał i karmił, albo oddaje się psa do hotelu. Mój źle to znosił, nie wiem - może go w klatce trzymali. Miał mi potem za złe...

2 - Jak?

1 - A widziałeś kiedyś, jak pies potrafi na człowieka popatrzeć, z jakim wyrzutem?

2 - To może kota? Tego chyba się nie wyprowadza, ale można się z nim bawić, to chociaż nie wychodząc z domu można się trochę poruszać.

1 - Koty też za krótko żyją. Poza tym, taki kot potrafi gubić straszne ilości sierści, poduszkę można tym nadziać. I znowu - wyjazdy. Kiedyś przyleciał do mnie samolotem zaprzyjaźniony kot. Znalazłem go w wielkiej klatce, na lotnisku, obok kręciołka z walizami. Zabrałem, zatargałem do auta, ciężki był jak diabli. Już w domu - telefon. Lotnisko pytało, czy go mam, bo zabrałem go powiedzmy - nielegalnie, bo trzeba podpisać itd. Za drugim razem już wiedziałem, jak się zachować...

I pies i kot potrafią też bardzo kosztownie chorować, wiedziałeś o tym? Kiedy pierwszy raz widziałem ogłoszenie o ubezpieczeniu medycznym dla psa, czy kota, to się śmiałem. Myśmy sami wtedy ubezpieczeń nie mieli. Ale potem jak mi klinika wystawiła słony rachunek, to już nie było zabawne. A potem dostałem list z podziękowaniem, że w imieniu mojego psa złożyli jakiś datek, uniwersytetowi, czy jakoś tak... w każdym razie leczenie zwierzaka jest bardzo kosztowne.

Z leczeniem kojarzą mi się wojny z moim kotem. Przed każdą wizytą u lekarza staczaliśmy ciężki bój o to, by wlazł do klatki. Był niesamowicie silny i zwinny.

2 - Był?

1 - No tak, jeszcze pamiętam jego kosmatą mordkę pochyloną nad miseczką z jedzeniem.

2 - To lubisz zwierzęta?

1 - Pewnie...

2 - To dlaczego nie chcesz mieć?

1 - Juz ci mówiłem - jestem niewydolny wychowawczo! Za często wyjeżdżam, czasami długie godziny spędzam poza domem, a taki potrzebuje wyjść, więc ja się nie nadaję. Ostatnio ludzie siedzieli w domach i media donosiły, że schroniska pustoszeją. Teraz , kiedy wraca się do pracy, a dzieci do szkół - znowu w schroniskach przybywa. Jesteś to sobie w stanie wyobrazić? Wziął ktoś zwierzaka ze schroniska i po roku oddaje!!!!! Albo kupują pieska dziecku pod choinkę. A jak się dziecku znudzi, to już na Wielkanoc piesek będzie w schronisku.

2 - Teraz do Chicago przyleciały znowu zwierzaki z południa, po huraganie.

1 - No właśnie, ktoś może taką sierotkę przygarnie, a za parę miesięcy odda.

2 - To co? Trzeba się samemu za siebie wziąć, nie liczyć na pomoc sierściucha?

1 - Chyba tak. Chodź, przejdziemy się i pokażę ci, gdzie mój kot lubił przesiadywać, pod którym krzaczkiem.

Idalia Błaszczyk
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.