----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Z Andrzejem Kulką w świat: Zimowa Alaska, cz. 7

Około 25 kilometrów na południowy wschód od Fairbanks, w centralnej części Alaski, znajduje się miasteczko o mylącej nazwie North Pole, czyli "biegun północny". Nie jest to oczywiście prawdziwy biegun, lecz miejsce, które wszystkim maluchom kontynentu kojarzy się z adresem, pod jaki należy kierować listy do świętego Mikołaja. Jest to bowiem jego osobista rezydencja znana jako Santa Claus House z dokładnym adresem pocztowym - tak dla przypomnienia i ku uwadze rodziców - "Santa Claus House, 101 S. Nicolaus Drive, North Pole, Alaska, AK 99705, USA".

4

Rezydencja św. Mikołaja - North Pole

Święty Mikołaj faktycznie tutaj mieszka, czasami przechadza się po posiadłości, czasem jest zajęty pakowaniem prezentów dla grzecznych dzieci. Prawdę mówiąc ta "rezydencja" jest właściwie dużym sklepem nastawionym na sprzedaż artykułów związanych z alaskańskimi pamiątkami, ale - przede wszystkim - produktów związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Innymi słowy jest to klasyczna, turystyczna atrakcja, której nie sposób pominąć w swoich peregrynacjach wzdłuż i w poprzek Alaski. Trwająca wewnątrz atmosfera nieustannych świąt daje przyjezdnym chwilę wytchnienia od jazdy i zadumę nad wagą świątecznych dni.

Con Miller, lotnik i handlowiec z Fairbanks, w 1949 roku wpadł na pomysł wdziewania kostiumu św. Mikołaja podczas częstych eskapad samolotowych w głąb alaskańskiego Interioru. On właśnie, jako jeden z pierwszych, wprowadził indiańskie i eskimoskie dzieci w świat Bożego Narodzenia i mikołajowych prezentów. Gdy kilka lat później przeprowadził się do North Pole, wybudował domek, który niemal natychmiast został przez sąsiadów nazwany Santa Claus House, i tak pozostało do dziś.

Miejsce jest urocze, z łatwym dojazdem z Fairbanks, ponadto leży tuż przy drodze wylotowej z miasta, i jakże tu nie wstąpić? A poza tym, nieoczekiwanie, po lurze zwanej w USA omyłkowo kawą, natrafiliśmy tutaj na capuccino, latte, mocca i espresso. Co za rozkosz dla podniebienia!

Po udanej wizycie u świętego Mikołaja jedziemy na teren miejskiego parku, gdzie corocznie urządzany jest ogólnoświatowy konkurs rzeźby w lodzie znany jako Ice Alaska. W słonecznym oświetleniu i kojących temperaturach rzędu minus 20 stopni Celsjusza (rano było minus 31C!) spacerujemy blisko dwie godziny podziwiając fantastyczne figury wyczarowane w lodowych bryłach przez artystów z całego świata. Wspaniałe rzeźby rozmieszczone zostały w świerkowym zagajniku w dwóch podstawowych kategoriach: wykonane z jednego lub z kilku kawałków lodu, co ma oczywiste znaczenie w finalnym odbiorze wielkości figur. Inne, równoległe dwie kategorie to: realizm i abstrakcja (realistic & abstract).

1

Skorpena

Zapadły już decyzje odnośnie przyznania palm (jak to śmiesznie brzmi w tak okrutnym mrozie) pierwszeństwa, dzięki czemu skupiamy nasze wysiłki i soczewki aparatów fotograficznych na medalowych figurach. W kategorii realistic, figur wielobryłowych pierwsze miejsce przyznano Japończykom za dzieło „White Fang”, w kategorii abstract, figur wielobryłowych zwyciężyła grupa artystów z Rosji rzeźbą o nazwie „Puszka Pandory”. I odpowiednio, w grupie rzeźb jednobryłowych w kategorii realistic wygrali także Japończycy lodowym wyobrażeniem łowiącego ryby zimorodka („Surfacing Kingfirsher”), a w kategorii abstract najlepszy okazał się tandem amerykańsko-brytyjski z dziełem nazwanym „Spring”.

2

Wieczny Płomień

Oglądając dosłownie wszystkie lodowe rzeźby posiadam wyraźnie odmienne zdanie na temat głównych wygranych, ale przyznaję, że jestem tutaj po raz pierwszy i mam prawo do pomyłki. Tak się szczęśliwie składa, że każdy użytkownik internetu w dowolnym miejscu świata może obejrzeć na żywo rzeźby w parku IceAlaska i wyrobić sobie na ich temat własną, niezależną opinię, polecam rzut oka na stronę: https://www.icealaska.org.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka.

Autor jest właścicielem chicagowskiego biura podróży Exotica Travel, które organizuje wycieczki po USA i całym świecie, z zimową Alaską włącznie. Najbliższy wyjazd już 26 lutego 2022. Informacje: www.andrzejkulka.com, tel. 773-237-7788.

Polecamy obejrzenie galerii zdjęć z poprzednich wypraw na Alaskę: www.andrzejkulka.com