Jak być Dobrym Ojcem?
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Mówi się, że mężczyzna w swoim życiu ma do spełnienia trzy ważne zadania: wybudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna. Mówi się też, że ojciec „daje życie”, a potem „daje na życie”. Jeżeli już spłodzi swoje potomstwo i aktywnie uczestniczy w jego życiu, to zostaje uhonorowany nowym imieniem: Tata. Dla nas Tata to osoba, dzięki której czujemy bezpieczeństwo i stabilizację, a jeżeli nie ma taty podczas rozwoju dziecka, to maleje pewność siebie, zaufanie do innych, stabilizacja fizyczna i emocjonalna. Dzieci potrzebują obojga rodziców, ale są niestety sytuacje, kiedy tylko tata lub mama muszą wychować swoje dzieci samodzielnie. W mojej pracy miałam zaszczyt poznać wielu samotnych ojców, którzy wspaniale radzili sobie z rodzicielstwem. Byli wzorowymi ojcami wykonującymi jedną z najcięższych prac w naszym życiu - bycie Rodzicem. 

Często jestem pytana przez ojców „Jak być dobrym ojcem?”. Na to, jak być tzw. Dobrym Ojcem wpływa wiele czynników. Trzeba znać swoją wartość, umieć nauczać i uczyć się od swoich dzieci. Być Dobrym Ojcem to znaczy być Dobrym Mężem. Te dwie role mają dużo ze sobą wspólnego. Tata jako dobry mąż uczy, jak wygląda szacunek do innych. Wykonuje to poprzez szanowanie swoich dzieci i ich mamy, używając komunikacji bez wulgaryzmów, opartej na słuchaniu i zrozumieniu. Tata uczy empatii, czyli możliwości wyobrażenia siebie w „butach” żony/partnerki i zastanowienie się czy chciałby takiego tatę, jakim on jest dla swoich dzieci. Tata pokazuje jak powinna wyglądać miłość poprzez zainteresowanie się potrzebami sowich bliskich i rozumieniu 5 języków miłości (Dr. Gery Chapman). Spędzanie razem czasu lub spełnienie kilku próśb z listy żony/partnerki wzbudza uczucie miłości i dążenie do wspólnych celów. Dzięki temu dzieci uczą się na przyszłość, jak dochodzić do wymarzonych sukcesów. Bliskość z żoną/partnerką sprawia, że dzieci widząc miłość między rodzicami rzadziej popadają w depresję i zaburzenia mentalne, zwiększa się akceptacja siebie i swojego ciała.

Tata jako mąż/partner powinien rozmawiać o swoich problemach i pytać, co dręczy jego rodzinę. Powinien być szczery, cierpliwy, konsekwentny, odpowiedzialny i uczyć podejmowania ryzyka. Czas spędzony z ojcem w większym stopniu wpływa na rozwój odwagi u dzieci w podejmowaniu wyzwań i rozwiązywaniu problemów. Mamy są bardziej zachowawcze i ostrożne, a ojcowie pozwalają, a nawet zachęcają dzieci do podejmowania ryzykownych działań. Dzieci uczą się odwagi i podwyższa to ich zaufanie i pewność siebie. Tatusiowie powinni mieć poczucie humoru i skromność, czyli rozumienie, że nie są lepsi od innych tylko różni. Tata musi być wyrozumiały, akceptujący to, że wszyscy popełniają błędy: on, jego żona/partnerka i jego dzieci. Brak wyrozumiałości obniża własną samoocenę. Pracowity i ambitny tata uczy szacunku do pieniądza i odpowiedzialnych wydatków.

Trzeba wiedzieć, że Ojciec jest najważniejszym przykładem, liderem, na którego cała rodzina powinna liczyć w każdej sytuacji. Rola Taty to poświecenie czasu swojemu dziecku i jego mamie. Za późno jest czekać aż dziecko podrośnie. Wszystko może poczekać, ale dziecko nie. Na terapii słyszę, jak dzieci tęsknią za spędzaniem czasu ze swoimi tatusiami, bo oni albo za dużo pracują, myślą, że kiedyś będą mieli więcej czasu, pogrążeni są w nałogach albo uciekają od roli taty. Kiedyś przeczytałam taki cytat: „Jestem ciągle zajęty, na ciebie nie mam czasu, ale jak dożyję to będę dobrym dziadkiem, uwierz mi...”.

Tata powinien być silny wewnętrznie, a nie zewnętrznie, czyli nie używać siły i przemocy nad partnerką i dzieckiem: nie bić, nie krzyczeć, nie krytykować, nie obrażać, bo to tylko świadczy o chamstwie, braku miłości i jego słabości. Uczy to, jak dziecko ma się do niego odnosić i co ma o nim myśleć. Ojciec to, co mówi do swoich dzieci, to jakby mówił to do samego siebie, bo je wychował na swoje podobieństwo. Tata pomaga dziecku w identyfikacji i usamodzielnianiu się poprzez współuczestniczenie w jego rozwoju. Bycie ojcem to nie krzyk i wydawanie poleceń, ale poprzez własną dojrzałość bycie autorytetem dla dziecka. Wzmacnia to bliskość i tworzy uczucia bezpieczeństwa, które jest podłożem do kształtowania osobowości dziecka. Kultura osobista pozwala tatusiom dotrzymywać ich słowa, szanować to, co obiecali i mówić przepraszam, kiedy jest taka potrzeba. Trudno jest wypełnić rolę ojca, ale jeżeli nie ma taty, to inny mężczyzna może spełnić cześć tej roli i bardzo pozytywnie wpłynąć na rozwój dziecka, jeżeli zrozumie jego potrzeby.

Jak widać odpowiedź na pytanie "jak być dobrym Ojcem" nie jest łatwa. Tata pełni niewyobrażalnie ważną rolę w życiu swojego dziecka. Jest to ciężka praca, ale jeśli wykonasz ją godnie, da ci to wiele satysfakcji, miłości, radości i dumy. Zostawisz cudowny ślad po sobie. Pokażesz jak być mężczyzną, mężem i tatą, a to zmieni życie na lepsze twoim wnukom i kolejnym pokoleniom. W ten ważny Dzień Taty życzę wszystkim Tatom, aby nie poddawali się i aktywnie brali udział w życiu swoich dzieci. Mężczyźni, jesteście nam kobietom, mamom i żonom bardzo potrzebni.

Polecam blog Fathersday.pl

Mgr Katarzyna Krzykala, L.C.S.W., C.A.M.S II

Living Well Clincal Care, LLC
Telefon do kliniki: 312-833-1004

Psychoterapeuta, Licensed Clinical Social Worker, Certified Anger Management Specialist, absolwentka Loyola Univeristy School of Social Work specjalizująca się w pracy klinicznej, prowadząca psychoterapię indywidualną, małżeńską/partnerską, rodzinna i grupową. Mgr Krzykala specjalizuje się w żałobie, śmierci, stratach, zmianach, nerwicy i lękach (anxiety)oraz depresji, które często powodują chroniczne choroby mentalne. Mgr Krzykala od ponad 16 lat prowadzi Klub Solo Rodzica, pomaga w Domu Samotnej Matki i jest wolontariuszem w Rainbow Hospice. Przyjmuje ubezpieczenia: Medicare, BCBS, Cigna.