----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 maja 2026

Udostępnij znajomym:

Dla rosnącej liczby Amerykanów rok 2026 nie jest po prostu trudny. Coraz częściej okazuje się chaotyczny, przytłaczający i pozbawiający poczucia kontroli nad własnym życiem.

Nowe badanie Talker Research przeprowadzone wśród 2 tysięcy dorosłych mieszkańców USA pokazuje, że aż 32 procent respondentów uważa, iż obecnie przechodzi kryzys egzystencjalny. Jeszcze więcej osób — 37 procent — twierdzi, że ich życie całkowicie wymknęło się spod kontroli.

Najczęściej używanym słowem do opisania pierwszych miesięcy 2026 roku było „stresujące”. Tak odpowiedziało 35 procent ankietowanych. Niewiele mniej osób określiło ten rok jako „trudny” lub „pełen wyzwań”.

Respondenci przyznali również, że tylko w tym roku doświadczyli średnio dwóch dużych, nieplanowanych zmian życiowych. Badanie kreśli obraz społeczeństwa przytłoczonego problemami finansowymi i narastającym poczuciem, że nikt tak naprawdę nie panuje nad sytuacją.

Młodsze pokolenia przeżywają to najmocniej

Najsilniej kryzys egzystencjalny dotyka młodszych Amerykanów. Ponad połowa przedstawicieli pokolenia Z — 52 procent — przyznała, że zmaga się obecnie z takim stanem. Wśród milenialsów było to 39 procent, w pokoleniu X 32 procent, a wśród baby boomersów 20 procent.

Przyczyny różnią się w zależności od wieku. Młodzi dorośli z pokolenia Z najczęściej wskazywali poczucie bezsilności wobec własnych problemów oraz niestabilność zawodową. Oba czynniki wymieniło po 40 procent respondentów.

Milenialsi również mówili przede wszystkim o utracie kontroli nad własnym życiem. W pokoleniu X równie silnie wybrzmiewały problemy finansowe i poczucie bezradności. Natomiast najstarsi respondenci najczęściej wskazywali właśnie kwestie finansowe jako główne źródło kryzysu wewnętrznego.

Coraz więcej ludzi nie radzi sobie z kosztami życia

Dodatkowego kontekstu dostarcza inne badanie Talker Research przeprowadzone pod koniec 2025 roku wśród 5 tysięcy Amerykanów. Aż 87 procent uczestników stwierdziło wówczas, że kraj znajduje się w kryzysie z powodu gwałtownie rosnących kosztów życia.

Ponad połowa respondentów przyznała, że ma problem z terminowym opłacaniem rachunków, a połowa badanych powiedziała, że coraz trudniej jest im pozwolić sobie nawet na podstawowe zakupy spożywcze.

To właśnie poczucie ciągłej presji finansowej coraz częściej przekłada się na problemy psychiczne i emocjonalne.

Poczucie utraty kontroli staje się powszechne

Eksperci zwracają uwagę, że wspólnym mianownikiem dla wszystkich grup wiekowych jest utrata poczucia sprawczości. Ludzie coraz częściej mają wrażenie, że nie mają wpływu na najważniejsze obszary swojego życia — pracę, finanse czy przyszłość kraju.

Efektem są lęk, bezradność i niepokojące poczucie, jakby życie „działo się obok nich”, zamiast być przez nich świadomie kształtowane.

Psychoterapeutka Leslie Davenport uważa, że kluczowe jest odzyskiwanie kontroli tam, gdzie jest to jeszcze możliwe.

„Ogromną siłę mają codzienne wybory — od sposobu, w jaki zaczynamy dzień, po to, z kim utrzymujemy kontakt i na co przeznaczamy swój czas” — powiedziała ekspertka.

Davenport zaleca wprowadzenie choć jednej uspokajającej rutyny dziennie — spaceru, kontaktu z naturą, muzyki, ćwiczeń czy jogi. Radzi również ograniczyć ciągłe śledzenie wiadomości i mediów społecznościowych oraz pozwolić sobie na przeżywanie trudnych emocji zamiast ich tłumienia.

Jak podkreśla, ogromne znaczenie ma także poczucie wspólnoty i relacje z innymi ludźmi.

„Społeczność jest dziś jednym z najbardziej niedocenianych źródeł odporności psychicznej” — mówi Davenport. „To mogą wydawać się małe rzeczy, ale regularne budowanie takich podstawowych nawyków ma ogromną moc”.

Wielu Amerykanów chce zacząć od nowa

Mimo niepokojących wyników badanie pokazuje również coś jeszcze — wielu Amerykanów wciąż próbuje odzyskać nadzieję i poczucie wpływu na własne życie.

32 procent respondentów stwierdziło, że rok 2026 przebiega dla nich lepiej, niż się spodziewali. Ponad jedna czwarta badanych określiła ten rok jako „pełen nadziei”.

Aż 79 procent ankietowanych planuje w połowie roku wprowadzić jakiś „reset” w swoim życiu. Najczęściej ma on dotyczyć zdrowia psychicznego, zdrowia fizycznego lub finansów.

Eksperci podkreślają, że kryzysy egzystencjalne często pojawiają się wtedy, gdy różnica między tym, jak wyobrażaliśmy sobie życie, a tym, jak ono naprawdę wygląda, staje się zbyt duża, by ją ignorować.

Dla wielu Amerykanów właśnie teraz ten dystans wydaje się wyjątkowo bolesny. Jednocześnie sama chęć zmiany i odzyskania kontroli — nawet małymi krokami — może być pierwszym krokiem do odzyskania równowagi.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor