----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

23 kwietnia 2026

Udostępnij znajomym:

Po dekadach postępu w walce z HIV lekarze w Chicago obserwują niepokojący zwrot. Liczba nowych przypadków ponownie rośnie, a specjaliści chorób zakaźnych apelują o zdecydowane działania, które mogłyby odwrócić ten trend.

W szpitalu St. Anthony Hospital, położonym w sercu zachodniej części miasta, doktor Alfredo Mena Lora, specjalizujący się w chorobach zakaźnych, obserwuje to zjawisko z pierwszej ręki. Jak podkreśla, coraz częściej diagnozowani są nowi pacjenci, a wielu z nich trafia do lekarza już w zaawansowanym stadium choroby.

„Wiele nowych przypadków, które obserwuję, dotyczy osób z społeczności latynoskiej” – mówi. „Z perspektywy lekarzy pierwszego kontaktu oznacza to więcej pacjentów z zaawansowanym HIV lub AIDS, a także większą liczbę osób, które dopiero dowiadują się o swojej chorobie i wymagają natychmiastowego leczenia”.

HIV przez długi czas może rozwijać się bezobjawowo. To właśnie sprawia, że wirus jest szczególnie niebezpieczny.

„Ta cicha faza może trwać latami, a w tym czasie można nieświadomie zakażać innych” – tłumaczy Mena Lora. „Dopiero gdy wirus poważnie osłabi układ odpornościowy, pojawiają się groźne infekcje i objawy”.

Wzrost liczby przypadków zauważono po pandemii COVID-19. Zdaniem lekarzy może to być efekt ograniczonego kontaktu z systemem opieki zdrowotnej i rzadszego wykonywania testów. Podobne zjawisko odnotowano także w przypadku innych chorób przenoszonych drogą płciową.

Istotną rolę odgrywają również czynniki społeczne. W szczególności w społeczności latynoskiej wzrost liczby przypadków może mieć związek z napływem nowych imigrantów, którzy po przyjeździe do USA często mają utrudniony dostęp do opieki medycznej.

„Kiedy ktoś trafia do nowego miejsca, często nie ma jeszcze kontaktu z systemem ochrony zdrowia. To utrudnia dostęp do testów, leczenia i podstawowych usług medycznych” – wyjaśnia lekarz.

Mimo tych wyzwań medycyna dysponuje dziś skutecznymi narzędziami walki z HIV. Nowoczesne leki antyretrowirusowe pozwalają nie tylko zatrzymać rozwój choroby, ale także znacząco zmniejszyć ryzyko jej dalszego przenoszenia.

„Zawsze powtarzamy pacjentom jedno zdanie: leczenie to profilaktyka” – mówi Mena Lora. „Osoba leczona jest znacznie mniej narażona na przekazanie wirusa innym”.

Kolejnym ważnym elementem zapobiegania jest tzw. PREP, czyli profilaktyka przedekspozycyjna. Obecnie dostępne są nie tylko tabletki, ale także zastrzyki podawane co dwa miesiące, a nawet nowsze wersje działające przez pół roku.

„To niemal jak szczepionka przeciw grypie” – podkreśla lekarz.

Problemem pozostaje jednak dostępność tych rozwiązań, zwłaszcza w kontekście zmieniającego się finansowania federalnego.

„Gdybyśmy mieli szeroki dostęp do tych metod, moglibyśmy naprawdę znacząco ograniczyć skalę problemu” – dodaje.

Mimo rosnących wyzwań lekarze podkreślają, że sytuacja nie jest beznadziejna. Kluczowe jest jedno: nie unikać badań i korzystać z dostępnej opieki.

W Chicago działają organizacje, które pomagają osobom zagrożonym lub żyjącym z HIV. Program Ryan White Program oraz AIDS Foundation of Chicago oferują testy, leczenie i wsparcie w wielu placówkach na terenie miasta.

„Jesteśmy gotowi pomagać pacjentom i mamy do tego narzędzia” – zapewnia Mena Lora. „Trzeba tylko z nich skorzystać”.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor