Nowa normalność – czyli studium medyczne w czasach pandemii
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Nowa rzeczywistość spowodowana wybuchem pandemii Covid-19 stała się faktem. W ciągu kilkunastu godzin odwołano wszystkie imprezy masowe, zamknięto restauracje i bary, niektóre sklepy i biznesy, domy towarowe, zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, spa, kwiaciarnie i praktycznie wszystko to, co nie jest nam niezbędne do życia czy funkcjonowania. Wiele biur przeniosło się do domów. Pracownicy zaczęli wykonywać swoje obowiązki przez internet lub telefon, albo z dnia na dzień, z powodu zamknięcia firmy stracili pracę.

Szkoły podstawowe, średnie i wyższe praktycznie natychmiast musiały przestawić się na nauczanie zdalne. Szkoły, które od dawna oferowały klasy internetowe lub wirtualne, albo połączenie nauczania tradycyjnego z materiałami zamieszczonymi w sieci, właściwie nie odnotowały większych niepowodzeń z przestawieniem się na nową formę prowadzenia zajęć. Chicagowskim Szkołom Publicznym zmiana formy nauczania zajęła kilka tygodni. Wiele szkół do dziś sobie nie radzi ze zdalnym nauczaniem.

Studium medyczne Tukiendorf Training Institute przygotowywało się do zdalnego nauczania od przeszło roku. Zauważyliśmy tendencję, że wielu studentów chciało w domu powtórzyć materiał, który był przerabiany w klasie. Część studentów prosiła nas o wirtualne klasy, aby ograniczyć lub wyeliminować czas dojazdu do szkoły. Zainwestowaliśmy w system, przygotowaliśmy bazę, mieliśmy gotowe materiały i klasy, cały program klas wirtualnych był testowany miesiące przed wybuchem pandemii.

Przejście z tradycyjnego systemu nauczania do wirtualnego odbyło się płynnie i bardzo szybko.

Wirtualna klasa odbywa się w systemie Zoom, znanym większości jako aplikacja do video konferencji. TTI obecnie oferuje wszystkie kursy medyczne wirtualnie. Klasy odbywają się wedle tego samego planu, w ciągu dnia, wieczorami i w weekendy. Nauczyciel jest obecny na żywo w wirtualnej klasie, studenci logują się z własnych domów i uczestniczą w szkoleniu, widząc na ekranie komputera czy telefonu nauczyciela oraz kolegów i koleżanki z klasy.

Część studentów dostosowanie się do nowej rzeczywistości przyjęła z pewną nieśmiałością, inni od razu zauważyli, że klasy wirtualne pozwalają im uzyskać edukację bez wychodzenia z domu. Dziś wszyscy studenci są zadowoleni, pracują z domu, zaliczenie dostaną w terminie, ukończą kurs tak jak planowali. Wciąż przyjmujemy nowych studentów, w tym osoby, które niedawno straciły pracę i zdały sobie sprawę, że zawody medyczne nawet w czasach pandemii gwarantują zatrudnienie.

Wybuch pandemii Covid-19 uzmysłowił nam wszystkim kluczową rolę osób pracujących w zawodach medycznych. Dziś pracownicy szpitali to bohaterowie, których poświęcenie doceniamy. Doceniamy także stabilność zawodów medycznych. Zdajemy sobie sprawę, że bez względu na stan gospodarki, czy panującą koniunkturę na giełdzie, ludzie, którzy ratują nasze życie są niezbędni. Wielu studentów w obliczu pandemii zadaje sobie pytanie – czy praca w szpitalu jest pracą dla mnie? Dziś to pytanie ma zupełnie inny wydźwięk. Nie chodzi o stabilny zawód i godziwe zarobki tylko o to, czy mogę się poświęcić, czy jestem w stanie ratować życie innych ludzi bez względu na wszystko.

Obecna sytuacja nie pozostanie bez echa jeżeli chodzi o przyszłość edukacji. Nie ma wątpliwości, że wiele gałęzi gospodarki zaakceptuje inne regulacje prawne, które będą zapobiegały w przyszłości rozprzestrzenianiu się chorób, a także gwarantowały ciągłość funkcjonowania.

Eksperci w dziedzinie edukacji w tym momencie zastanawiają się nad dostosowaniem systemu edukacyjnego do nowej rzeczywistości. Jest pewne, że technologia będzie odgrywać kluczową rolę, nauczanie wirtualne będzie coraz bardziej powszechne i zmieni się także rola nauczyciela.

Większość dzisiejszych studentów to tzw. Generation Z – młodzi ludzie, poniżej 26 roku życia, którzy używają technologii od dziecka, komunikują się za pomocą messengera, snapchata i WhatsApp. Przeszło 93% reprezentantów Genaration Z deklaruje “przywiązanie” do technologii i czuje się niekomfortowo, jeżeli nie może z niej korzystać.

Kolejne pokolenie – Generation Alfa – dzieci dzisiejszych Millennials- to pokolenie, dla którego technologia jest częścią tożsamości, a media społecznościowe to jeden z naturalnych aspektów życia. Alfa to także pokolenie najbardziej zróżnicowane rasowo i wychowane w rodzinach o niekonwencjonalnej strukturze. Raport World Economic Forum przewiduje, że 65% dzieci, które obecnie uczy się w szkołach podstawowych będzie pracowało w zawodach, których jeszcze nie ma, a które w ciągu najbliższych 10-15 lat będą wynalezione.

Anna Tukiendorf-Wilhite
dyrektor TTI Medical Training School,
prezes Polish Women in Business
Tel. 773-774-2222