----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

05 maja 2026

Udostępnij znajomym:

Dziesiątki okręgów szkolnych w Illinois znalazły się pod lupą Departamentu Sprawiedliwości. Federalni śledczy chcą wiedzieć, czego uczą w klasach i czy rodzice o tym wiedzą.

Wydział Praw Obywatelskich w departamencie wszczął dochodzenia wobec 36 okręgów szkolnych w stanie Illinois. Śledczy sprawdzają, czy szkoły prowadziły zajęcia dotyczące orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, a jeśli tak — czy informowały rodziców o możliwości wyłączenia dzieci z takich lekcji. Pod lupą znalazły się też dwie konkretne kwestie: czy szkoły rezerwują łazienki i szatnie wyłącznie dla osób danej płci biologicznej oraz czy do drużyn sportowych dziewcząt dopuszczane są uczennice urodzone jako chłopcy.

Na tym etapie nie postawiono żadnych zarzutów. Urząd podkreśla, że postępowania mają charakter wstępny — to sprawdzanie, nie oskarżanie.

Za wszczęciem dochodzeń stoi przekonanie, które obecna administracja głosi konsekwentnie od początku kadencji, że to rodzice, a nie szkoły, mają decydujące słowo w kwestii wartości przekazywanych dzieciom. Harmeet Dhillon, szefowa Wydziału Praw Obywatelskich, powiedziała wprost, że departament chce „położyć kres” sytuacji, w której szkolne władze działają za plecami rodziców.

To nie jest nowy spór — ale wciąż gorący. Przez lata przepisy antydyskryminacyjne, zwłaszcza Title IX, były interpretowane tak, by chronić uczniów transpłciowych i homoseksualnych. Administracja Trumpa odwróciła ten kierunek: pozwy przeciwko szkołom w Kalifornii i Minnesocie, dochodzenia na uczelniach, a teraz Illinois. Akcent przesunął się z ochrony uczniów na transparentność wobec rodziców.

Dla lokalnych społeczności w Illinois — od Bloomington po przedmieścia Chicago, takich jak Elmwood Park czy Country Club Hills — to kolejna odsłona debaty, która od miesięcy toczy się przy tablicach ogłoszeń, na zebraniach rady szkoły i w mediach społecznościowych. Jedni mówią o prawie rodziców do wiedzy i wpływu. Drudzy — o uczniach, którzy potrzebują w szkole poczucia bezpieczeństwa.

Czym skończą się dochodzenia, na razie nie wiadomo. Urząd zastrzega, że wyniki postępowań mogą — ale nie muszą — prowadzić do dalszych kroków prawnych.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor