Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Polsko Amerykańskie Stowarzyszenie Kontraktorów i Budowniczych PACBA zorganizowało turniej golfa „PACBA Golf Outing”, z którego dochód zostanie przekazany chicagowskiej Fundacji Dar Serca. Turniej, który rozgrywany był parami – do punktacji liczyły się korzystniejsze uderzenia jednego z partnerów – zgromadził w piątkowe popołudnie na polu golfowym Maple Meadows Golf Club w Wood Dale 40 golfowych duetów. Słoneczna aura sprzyjała grze i dobrej zabawie, a co najważniejsze, miała szczytny cel, pomoc chorym dzieciom.

„Jest to nasz czwarty turniej. Gramy dzisiaj dla Fundacji Dar Serca. Gramy parami. Jest nas tutaj osiemdziesięciu. Sporo jest osób, które niezbyt często bywają na polu golfowym, ale w parze z bardziej doświadczonymi zawodnikami mogą osiągnąć satysfakcjonujące wyniki. Same efekty tej koleżeńskiej rywalizacji nie są jednak takie ważne, jak to, że pieniądze, które zarobimy za wpisowe i od sponsorów, przeznaczone są dla fundacji” – powiedział prezes PACBA Waldemar Czerpak.

Po blisko pięciu godzinach rywalizacji okazało się, że Puchar Przechodni prezesa PACBA zdobyła para – Sławomir Wysocki i Artur Szefer z Chicago Metal Supply. Na drugim miejscu uplasowali się reprezentanci Polsko Amerykańskiego Stowarzyszenia Policjantów Piotr Leśny i Brian Lach, którzy wyprzedzili swoich kolegów z organizacji – Pawła Stępkowskiego i Roberta Barana. Uczestniczące w turnieju panie uhonorowane zostały pamiątkowymi medalami. Po obiedzie odbyło się losowanie loterii fantowej z wieloma cennymi nagrodami.

„Pragnę serdecznie podziękować wszystkim członkom PACBA za to, że zorganizowaliście dzisiaj taki piękny turniej na rzecz naszych dzieci, które w walce o swoje zdrowie i często życie przyjeżdżają do nas z Polski. W tym roku mamy szczególny rok, bo jest dopiero lipiec, a my już 46 dzieci przyjęliśmy pod nasze skrzydła. Każda impreza taka jak ta, jest kolejną cegiełką, która pozwala fundacji na realizowanie misji niesienia pomocy chorym dzieciom. Jest dzisiaj z nami Antoś Świech z rodzicami, który jest leczony w klinice okulistycznej w Nowym Jorku. W jego imieniu i wszystkich naszych podopiecznych, którzy leczą się w różnych ośrodkach medycznych na terenie USA pragnę bardzo serdecznie i gorąco podziękować wam za okazywane od wielu lat wsparcie” – dziękowała organizatorom i uczestnikom turnieju prezes fundacji Dorothy Malachowski podczas uroczystości rozdania nagród.

Obecny na imprezie dwuletni Antoś Świech, to niezwykle energiczne i wesołe dziecko. Jak każdy z jego rówieśników pragnie biegać za piłką, bawić się i śmiać. Niestety, od siódmego tygodnia życia zmaga się siatkówczakiem – nowotworem oczu. Prawe oko dziecka nie spełnia swojej funkcji, na szczęście udało się je zachować. Po rocznym okresie leczenia w Polsce mały Antoś trafił na leczenie do nowojorskiej kliniki, aby ratować lewe sprawne oko. „W Polsce lekarze rozłożyli ręce. Mieli problem z dostaniem się do lewego oka z lekarstwem – chemią dotętniczą. Przyjechaliśmy do USA, do doktora Abramsona i doktora Gubryna, którzy czternaście lat temu wymyślili tę technikę podawania leku. Dla nich nie stanowiło to problemu i dzięki temu mamy widzącego Antka. Konieczne są jednak częste kontrole, gdyż do siódmego roku życia dziecka istnieje niemal pewność nawrotu choroby. Bardzo pomaga nam Dar Serca, bo możemy być tutaj, mamy dach nad głową. Syn chodzi do przedszkola, które działa w domu fundacji w Schiller Park. Zyskaliśmy tutaj swój drugi dom, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni” – powiedział tata dziecka Artur Świech.

Jedną z par uczestniczących w rywalizacji był Mariusz Bugara z ośmioletnim synem Julianem. „Bardzo fajna impreza. Najważniejsze, że są zbierane pieniądze na leczenie dzieci, które przebywają pod opieką fundacji. Z synem często gramy w takich imprezach, aby wspierać potrzebujących, a przy okazji trochę potrenować, bo syn uczestniczy w turniejach dziecięcych na terenie USA, Europie i na świecie. Dwa lata temu udało mu się wywalczyć czwarte miejsce w Stanach Zjednoczonych. Przed rokiem był dziesiąty. Julian gra na polu, które ma 9 dziur. Jego wyniki oscylują od 34 do 38 uderzeń”.

Dla Grażyny Borońskiej gra w golfa stanowi realizację życiowego hobby, do uprawiania którego zachęcił ja małżonek. „Wynik nie jest najważniejszy. Liczy się dobra zabawa i sympatyczny czas spędzony w gronie znajomych. Dzisiaj na dodatek, a może przede wszystkim, mamy przed sobą bardzo szczytny cel. Przed laty mąż sam jeździł na zawody, a ja w tym czasie zajmowałam się czym innym. Od czterech lat razem jeździmy na pole golfowe. Dzisiaj wyjątkowo jestem sama, bo mąż trochę niedomaga, ale na finał powinien się pojawić” – powiedziała przed rozpoczęciem turnieju pani Grażyna.

Dar Serca działa już 31 lat. W tym czasie fundacja przyjęła na leczenie w USA blisko tysiąc dzieci z Polski. Szefowe organizacji zakładają, że podczas przyszłorocznego balu karnawałowego będą mogły ogłosić nazwisko tysięcznego podopiecznego. Obecnie rola fundacji polega na zabezpieczeniu logistycznym pobytu dzieci. Śródki na tę pomoc są gromadzone podczas dorocznych zabaw karnawałowych, pikników oraz zbiórek radiowych na antenie Radia 1030 AM Waltera Kotaby, który od samego początku wspomaga działanie fundacji. Organizacje polonijne przekazują datki i organizują zbiórki. Dzięki charytatywnej pomocy członków Stowarzyszenia Polsko-Amerykańskich Kontraktorów i Budowniczych PACBA w miejscowości Schiller Park przy 3860 25th Ave, wybudowany został wspaniały dom, który jest miejscem, gdzie zatrzymują się dzieci i opiekunowie. W tym domu podopieczni fundacji mają zagwarantowaną bazę hotelową i wyżywienie. Prowadzone są zajęcia rehabilitacyjne. Oferowany jest transport, pomoc w zakupie leków. Ze względu na bardzo wysokie koszty medyczne fundacja nie jest w stanie partycypować w pokrywaniu kosztów leczenia. Spada to na barki polskiego Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia. W przypadku braku zaangażowania ze strony NFZ rodzice i opiekunowie starają się zgromadzić pieniądze za pośrednictwem zbiórek i wsparcia ze strony fundacji w Polsce.

„Praktycznie co weekend mamy imprezy charytatywne i to bardzo sympatyczne. Przed dwoma tygodniami był rejs po jeziorze Michigan z udziałem 600 osób, a tym razem spotykaliśmy się na turnieju organizowanym przez naszych kochanych kontraktorów. Pogoda jest wręcz wymarzona i jestem przekonana, że wszyscy mile spędzają to piątkowe popołudnie” – powiedziała dyrektor Daru Serca Anna Piotrowska.

W drugi weekend września burmistrz miasteczka Schiller Park Nick Caiafa urządza festyn „Pierogi Found”. Miasto czuwa nad stroną organizacyjną imprezy, ustawia stoiska i desygnuje ludzi do obsługi. Dar Serca dzięki polonijnym sponsorom zadba o kuchnię. Cały dochód zostanie przeznaczony dla fundacji. Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców tej miejscowości, w której populacja polska liczy ponad 40 procent oraz całą Polonię do odwiedzenia festiwalu w sobotę 7 września już od godziny 4 po południu na plac przy przystanku Metry w centrum Schiller Park.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location