----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

23 kwietnia 2026

Udostępnij znajomym:

Izba Reprezentantów stanu Illinois przegłosowała projekt ustawy, który ma utrzymać drużynę w Illinois i otworzyć drogę do budowy nowego stadionu w podchicagowskim Arlington Heights.

Kibice Chicago Bears mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej na razie. Stanowa Izba Reprezentantów przyjęła projekt ustawy, który ma zapewnić drużynie stabilność podatkową i zachęcić ją do budowy nowego stadionu w Arlington Heights. To pierwszy poważny krok legislacyjny w trwającym od miesięcy przeciąganiu liny między Illinois a sąsiednią Indianą, która próbuje przyciągnąć Bears do Hammond.

Projekt przeszedł stosunkiem głosów 72 do 38, z pewnym poparciem ponadpartyjnym, choć większość republikanów była przeciw. Teraz trafi do Senatu stanowego, a jego dalsze losy wcale nie są przesądzone.

Co zakłada projekt?

Ustawa opiera się na mechanizmie tzw. PILOT — płatności zamiast podatku od nieruchomości (ang. payment in lieu of taxes). Zamiast standardowego podatku deweloper, w tym przypadku Bears, negocjowałby z lokalnymi władzami wysokość opłaty ustalanej na podstawie wartości nieruchomości. Stawka byłaby zamrożona na 40–45 lat, co daje drużynie i inwestorom przewidywalność finansową potrzebną przy projektach tej skali.

Nowością jest przepis, który przekierowuje 50 proc. tych specjalnych płatności do funduszu ulg podatkowych dla właścicieli domów. Z tej puli 60 proc. trafia do mieszkańców okręgu, gdzie powstanie inwestycja, a 40 proc. zasila fundusz ogólnostanowy. Autor tego rozwiązania, reprezentant Kam Buckner, przyznał wprost, że to zapis, z którego jest „najbardziej dumny” — odpowiedź na zarzuty, że projekt faworyzuje miliarderów kosztem zwykłych podatników. 

Nie tylko Bears

Ustawa ma pomóc nie tylko Bears — mogą z niej skorzystać także inne duże inwestycje w rejonie Chicago. Buckner podkreśla, że chodzi o coś więcej: Illinois chce przestać przegrywać z innymi stanami, które od lat oferują podobne zachęty dużym inwestorom.

Mimo sukcesu w głosowaniu, napięć nie brakuje. Szkoły publiczne obawiają się, że zamrożony podatek od nieruchomości oznacza dla nich mniejsze wpływy — i mówią o tym otwarcie. Senat stanowy na razie zachowuje dystans i czeka. Gubernator Pritzker pochwalił głosowanie, ale unika jednoznacznych deklaracji w trudniejszych kwestiach.

Bears wydali ostrożne oświadczenie: doceniają postęp, ale podkreślają, że potrzebne są dalsze poprawki, by projekt w Arlington Heights był w ogóle wykonalny. Kluczową sprawą pozostaje finansowanie infrastruktury (dróg, transportu publicznego, mediów), której koszt może sięgać miliardów dolarów i której szczegóły muszą zostać uzgodnione przed końcem wiosennej sesji w maju.

Tymczasem Indiana nie zwalnia tempa. Tamtejszy Kongres zatwierdził już dotacje na stadion w Hammond, co Bears otwarcie wykorzystują jako argument w rozmowach ze Springfield. Dla Illinois stawka jest wysoka — utrata drużyny NFL o takiej historii i znaczeniu dla regionu byłaby ciosem zarówno wizerunkowym, jak i finansowym.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor