Urzędnicy ds. rolnictwa w USA ponownie ostrzegają przed inwazyjnym gatunkiem dżdżownicy, który może znajdować się tuż pod powierzchnią ziemi – nawet w przydomowych ogródkach. Chodzi o azjatyckiego „skaczącego robaka”, znanego też jako „crazy worm” lub „snake worm”, którego obecność potwierdzono już w wielu stanach, w tym w Illinois.
Alarm wydał niedawno Departament Rolnictwa stanu Kolorado, wzywając mieszkańców do uważnego obserwowania gleby na swoich posesjach. Gatunek ten po raz pierwszy oficjalnie potwierdzono tam w październiku 2025 roku, w dzielnicy Hilltop w Denver.
Pożyteczne dżdżownice kontra niszczyciel z Azji
Większość dżdżownic jest korzystna dla gleby – poprawia jej strukturę, napowietrza ją i wzbogaca w składniki odżywcze. Azjatycki „szalony robak” działa jednak odwrotnie.
Jak podkreślają eksperci, jego wyjątkowo intensywna aktywność prowadzi do degradacji struktury gleby, uszkadza korzenie roślin i przyspiesza wysychanie ziemi. W efekcie powstaje tzw. „paradoks ubóstwa składników odżywczych” – substancje odżywcze są obecne w glebie, ale rośliny nie są w stanie ich wykorzystać. To z kolei może dodatkowo pogłębiać skutki suszy, która już stanowi problem w wielu regionach.
Trudny do zwalczenia, łatwy do rozprzestrzeniania
Największym wyzwaniem jest fakt, że obecnie nie istnieją skuteczne metody całkowitego zwalczania tego gatunku. Dlatego eksperci skupiają się na ograniczaniu jego rozprzestrzeniania.
Zalecają przede wszystkim, aby nie przenosić ziemi, kompostu ani roślin doniczkowych z miejsc, gdzie może występować infestacja. Warto także dokładnie sprawdzać rośliny i glebę przed ich przeniesieniem lub posadzeniem w ogrodzie.
Istotne jest również, by przy zakupie większych ilości ściółki lub kompostu upewnić się, że materiał został poddany obróbce termicznej – utrzymywaniu temperatury co najmniej 130°F przez trzy dni – co pozwala zniszczyć kokony robaków.
Azjatycki „skaczący robak” został już wykryty w wielu stanach USA, m.in. w Kalifornii, Michigan, Minnesocie, Wisconsin, Indianie, Ohio, na Florydzie, a także w Illinois, co oznacza, że problem może dotyczyć również lokalnych ogrodów i terenów zielonych.
Urzędnicy apelują, by w przypadku podejrzenia obecności tego gatunku zgłaszać takie przypadki do odpowiednich instytucji. Wczesne wykrycie może pomóc ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się tego niepozornego, ale bardzo szkodliwego organizmu.