52 osoby postrzelone, w tym 2 policjantów
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Za nami kolejny pełen przemocy weekend w Chicago. Tym razem wśród postrzelonych 52 osób znajduje się dwóch funkcjonariuszy policji.

W ubiegły weekend w Chicago zginęło 10 osób, z czego jedna to ofiara śmiertelna strzelaniny, w wyniku której ranne zostały cztery kolejne osoby w restauracji w Morgan Park.

31-letni Devon Walsh został śmiertelnie postrzelony w czasie, kiedy spożywał posiłek w restauracji wraz e swoją dziewczyną i 3-tygodniowym dzieckiem. W czasie zdarzenia padło ponad 70 strzałów.

"Chicagowski policjant wskoczył do środka i założył opaskę uciskową rannej osobie postrzelonej w nogę, prawdopodobnie ratując życie tej młodej kobiety" - powiedział radny z 19. dzielnicy, Matt O'Shea.

Pomimo eskalacji przemocy, superintendent chicagowskiej policji David Brown twierdzi, że zaobserwowano jej spadek liczb w ciągu ostatnich sześciu tygodni, kiedy utworzone zostały miejskie zespołu do walki z przestępczością. Brown dodał także, że liczba morderstw spadła w tym okresie o 15%.

Chociaż wskaźniki dotyczące niektórych brutalnych przestępstw uległy poprawie, Brown w dalszym ciągu martwi się niepokojącym wzrostem w innych rodzajach przestępczości.

Policja podała, że do tej pory br. rannych w strzelaninach zostało 41 policjantów, a kolejnych 10 zostało trafionych.

"Myślę, że to czterokrotnie więcej niż w jakikolwiek wcześniejszym roku w historii Chicago" - powiedział. "Wydaje mi się, że to coś więcej niż tylko sugestia, że ludzie naprawdę chcą wyrządzić krzywdę gliniarzom".

JM