Prawie jedna trzecia Amerykanów regularnie sięga po dodatkowe źródło dochodu, by opłacić rachunki lub po prostu mieć więcej na różne wydatki. Sprzedaż w Internecie i praca na zlecenie (freelancing) są najpopularniejsze, ale to doradztwo życiowe (life coaching) przynosi największe zarobki — nawet 150 dolarów za godzinę.
Rosnące koszty życia zmuszają coraz więcej osób do szukania zarobku poza etatem. Według badania firmy Omnisend, 28% Amerykanów ma aktualnie dodatkowe zajęcie zarobkowe — tzw. side hustle. Z kolei sondaż platformy ZipRecruiter wskazuje, że odsetek ten jest jeszcze wyższy i sięga 35%. Prawie połowa ankietowanych przez Omnisend (49%) zaczęła dorabiać w ciągu ostatniego roku, a 54% przyznała, że głównym motywem jest potrzeba opłacenia codziennych rachunków i podstawowych wydatków.
28–35%
Amerykanów ma dodatkowe źródło dochodu
49%
zaczęło dorabiać w ciągu ostatniego roku
54%
robi to, by zapłacić rachunki
45%
zarabiających 150 tys.+ ma ekstra zajęcie
Nie tylko dla biednych
Wbrew pozorom, dodatkowe zajęcia nie są domeną osób z najniższymi zarobkami. Badanie ZipRecruiter pokazuje wyraźną zależność — im wyższe dochody, tym większa szansa na posiadanie side hustle. Aż 45% osób zarabiających powyżej 150 000 dolarów rocznie dorabia w wolnym czasie, podczas gdy wśród zarabiających poniżej 25 000 dolarów odsetek ten wynosi jedynie 31%.
„To stare powiedzenie: im więcej pieniędzy masz, tym łatwiej je zarabiać. Jeśli jesteś inżynierem AI w firmie technologicznej, jest mnóstwo pracy konsultingowej dostępnej właśnie dla ciebie — czeka gotowa do wzięcia" – uważa Kory Kantenga, szef ekonomii na Amerykę w LinkedIn
Dodatkowe zajęcia są też popularne we wszystkich pokoleniach. Według badania Bankrate, posiada je 34% przedstawicieli pokolenia Z, 31% milenialsów, 23% pokolenia X i 22% baby boomers.
Najczęściej wybierane zajęcia
Spośród osób, które zdecydowały się na dodatkowe zajęcia, największą popularnością cieszy się sprzedaż online — zarówno nowych produktów, jak i rzeczy używanych na platformach takich jak eBay, Etsy czy Facebook Marketplace.
1. Sprzedaż i odsprzedaż produktów online (e-commerce) - 46%
2. Praca freelancerska - 31%
3. Tworzenie treści w mediach społecznościowych/blogowanie - 21%
„Ludzie wychodzą rzadziej, szczególnie jeśli mają mniej pieniędzy. Mniej używają ubrań i butów — łatwiej je odsprzedać" — tłumaczy Greg Zakowicz, doradca e-commerce w Omnisend. Jego zdaniem popularność rynku wtórnego świadczy o tym, że Amerykanie szukają sposobu na zarobek przy jak najmniejszym nakładzie czasu i wysiłku.
Co ile zarabia? Odsetek zarabiających ponad 1000 dol/mies.
E-commerce (sprzedaż)
39%
Freelancing
28%
Dostawa jedzenia
26%
Tworzenie treści
19%
Ranking zarobków godzinowych (dane: Upwork / BestBrokers)
- Life coaching ~150 dol/godz
- Tworzenie treści dla marek ~40 dol/godz
- Marketing afiliacyjny ~37,50 dol/godz
- Freelancing e-commerce, fotografia, influencing, copywriting, korepetycje 30+ dol/godz
- Edycja zdjęć, korekta tekstów, projekty w Canva, blogi, digital art 20+ dol/godz
Analitycy BestBrokers podkreślają, że doradztwo życiowe — choć najlepiej płatne — w dużej mierze zależy od osobistej marki i reputacji. Zarobki twórców treści dla marek są z kolei niestabilne na początku kariery. E-commerce okazuje się rozwiązaniem w zasięgu każdego: relatywnie łatwy próg wejścia i powtarzalne wyniki.
„Trzeba patrzeć na następny krok do przodu. Ten krok może okazać się krawędzią urwiska — trzeba być gotowym spakować spadochron."— Greg Zakowicz, doradca e-commerce, Omnisend
Źródła: Omnisend, ZipRecruiter, Bankrate, BestBrokers, Upwork, LinkedIn