----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

01 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

W Chicago trwa internetowa akcja mająca na celu zmianę nazwy fragmentu jednej z głównych ulic w centrum miasta. Gdyby pomysł został zrealizowany, adres słynnego Trump Tower zmieniłby się z obecnego 401 N. Wabash Ave. na 401 Barack Hussein Obama Ave. Dla wielu obserwatorów byłaby to jedna z najbardziej wymownych politycznych ironii ostatnich lat, biorąc pod uwagę wieloletni konflikt i wzajemne uszczypliwości między Donaldem Trumpem a Barackiem Obamą.

Autorem petycji jest Bryce Jones. Proponuje on, aby odcinek Wabash Avenue na północ od rzeki Chicago otrzymał imię byłego prezydenta USA Baracka Obamy. Petycja została uruchomiona na stronie change.org.

Autorzy inicjatywy przedstawiają ją nie tylko jako formę uhonorowania pierwszego czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale również jako symboliczny sprzeciw wobec polityki obecnego prezydenta Donalda Trumpa.

„Proponujemy oddać hołd postaci, która symbolizuje nadzieję i zmianę” – czytamy w petycji. Jej autorzy argumentują, że zmiana nazwy ulicy byłaby szczególnie wymowna w okresie otwarcia prezydenckiego centrum Obamy w Chicago. Według nich byłby to także sygnał pokazujący wartości, które miasto chce reprezentować: otwartość, odporność na podziały i patrzenie w przyszłość.

Nie pierwszy taki pomysł

To nie pierwszy przypadek, gdy zwolennicy Obamy próbują połączyć jego nazwisko z adresem należącym do Trumpa.

W 2019 roku podobna petycja pojawiła się w Nowym Jorku. Jej autorzy chcieli przemianować ulicę przy nowojorskim Trump Tower na Barack Obama Boulevard. Inicjatywa zdobyła ponad 200 tysięcy podpisów, ale nie została zrealizowana. Przeszkodą okazały się lokalne przepisy, które wymagają, aby osoba honorowana nazwą ulicy nie żyła od co najmniej dwóch lat.

Jak wyglądałaby procedura w Chicago?

W Chicago istnieją dwa sposoby nadawania ulicom nowych nazw.

Najczęściej stosuje się tzw. honorowe nazwy ulic. W takim przypadku oficjalna nazwa pozostaje bez zmian, a miasto montuje jedynie dodatkowe brązowe tablice pamiątkowe. Problem polega na tym, że zgodnie z miejskimi przepisami żyjące osoby nie mogą otrzymać takiego wyróżnienia.

Druga możliwość to pełna, prawna zmiana nazwy ulicy. To znacznie bardziej skomplikowany proces wymagający zatwierdzenia przez Radę Miasta Chicago. W przeciwieństwie do nazw honorowych, w tym przypadku przepisy pozwalają na nadawanie nazw również osobom żyjącym.

Nie pierwsza taka zmiana w Chicago

W 2024 roku radny Lamont Robinson zaproponował przemianowanie Columbus Drive na ulicę Baracka Obamy, jednak projekt nie zdobył wystarczającego poparcia.

Miasto ma jednak doświadczenie w zmianie nazw ważnych arterii. W 2021 roku słynna Lake Shore Drive została przemianowana na Jean Baptiste Point du Sable Lake Shore Drive, upamiętniając pierwszego nie-rdzennego osadnika Chicago. Dwa lata wcześniej Congress Parkway otrzymała nazwę Ida B. Wells Drive, honorując wybitną dziennikarkę i działaczkę na rzecz praw obywatelskich.

Na razie nie wiadomo, czy obecna inicjatywa wyjdzie poza etap internetowej petycji. Nawet jeśli szanse na formalną zmianę nazwy są niewielkie, sam pomysł już przyciągnął uwagę – głównie dlatego, że trudno wyobrazić sobie bardziej wymowny adres dla Trump Tower niż taki, który zawierałby pełne imię i nazwisko Baracka Husseina Obamy.

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor