----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

02 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

To już tradycja w Illinois: uchwalanie budżetu stanowego w ostatnich godzinach sesji legislacyjnej, często późno w nocy. Ten rok nie był wyjątkiem. Plan wydatków na rok fiskalny 2027 o wartości 55,9 miliarda dolarów przeszedł przez Senat po godzinie 3 w nocy z niedzieli na poniedziałek, a Izba Reprezentantów zatwierdziła go około 4:15 nad ranem. Dokument liczył 3700 stron, a 200 dodatkowych stron dołożono około drugiej w nocy. Budżet jest największym w historii stanu i trafi teraz na biurko gubernatora JB Pritzkera.

Sesja legislacyjna zakończyła się bez rozstrzygnięcia w kwestii stadionu dla Chicago Bears — temu tematowi poświęcamy osobny artykuł.

Demokratom udało się w końcu spiąć budżet, choć progresywne skrzydło partii musiało mocno przyhamować swoje ambicje. Jeszcze podczas sesji politycy lewego skrzydła domagali się podatków od wielkich korporacji i miliarderów oraz uniezależnienia Illinois od części federalnego kodeksu podatkowego. Nic z tego nie weszło w życie.

Zamiast tego sięgnięto po szereg nowych lub zmienionych podatków.

Podatek od mediów społecznościowych budzi największe kontrowersje

Największą dyskusję wzbudziła opłata dla firm oferujących media społecznościowe, naliczana od liczby użytkowników w stanie. Skala jest progresywna: platformy z 100–499 tysiącami użytkowników zapłacą 10 centów miesięcznie za każdego z nich, natomiast giganci z co najmniej milionem użytkowników — 165 tysięcy dolarów plus 50 centów od osoby miesięcznie. Podobny podatek obowiązujący w Chicago jest już zaskarżony w sądzie. Łącznie z zamrożeniem odliczeń strat operacyjnych dla korporacji, nowe regulacje mają przynieść 500 milionów dolarów przychodu.

Wprowadzono również 15-procentowy podatek od operatorów fantasy sports oraz podatek od sprzedaży kryptowalut i innych aktywów cyfrowych — łącznie szacuje się, że przyniosą one 65 milionów dolarów. Opodatkowane zostaną też zakłady sportowe na rynkach predykcyjnych oraz dystrybutorzy tytoniu działający zdalnie. Uchwalono także tzw. Targeted Advertising Services Tax, czyli podatek od reklamy cyfrowej, jednak ze względu na spodziewane wyzwania prawne — prawnicy twierdzą, że może naruszać federalne prawo dotyczące Internetu — na razie nie planuje się pobierania z niego przychodów w roku fiskalnym 2027.

Czego budżet nie zawiera: nie zniesiono ulg podatkowych dla centrów danych, mimo że Pritzker wnioskował o to w lutym. Nie zwiększono też tzw. funduszu na czarną godzinę.

Ulga na paliwo, pieniądze na programy żywnościowe i podwyżki dla polityków

Demokratom zależało na kilku symbolicznych gestach w stronę zwykłych mieszkańców. Udało się zamrozić zaplanowaną na 1 lipca podwyżkę podatku akcyzowego na paliwo o 1,3 centa — zostanie ona przesunięta na styczeń. Wprowadzono też wakacje od podatku od sprzedaży na przybory szkolne w dniach 7–16 sierpnia. Republikanie przyjęli te propozycje z ironią. „Nie podniesiemy podatku od benzyny w lipcu, po prostu poczekamy kilka miesięcy, żeby zrobić to po wyborach” — komentował poseł Joe Sosnowski z Rockford.

Budżet odpowiada też na federalne cięcia w programach pomocy żywnościowej. Nowy program FRESH (Families Receiving Emergency Support for Hunger) przewiduje jednorazową wypłatę 400 dolarów dla osób, którym ograniczono świadczenia SNAP lub które utraciły do nich prawo. Program ma działać przez rok i kosztować około 70 milionów dolarów. Stan przeznacza również 143 miliony dolarów na opiekę zdrowotną dla nieudokumentowanych seniorów oraz 4 miliony na centra wsparcia dla imigrantów — co stało się kolejnym punktem zapalnym w debacie.

Budżet w pełni finansuje system emerytalny i formułę Evidence-Based Funding dla szkół K-12. Samorządy lokalne zachowają dotychczasowy poziom udziału w podatku dochodowym. Szkolnictwo wyższe otrzyma jedynie 1-procentowy wzrost finansowania — drugi rok z rzędu poniżej inflacji. Bezpośredni usługodawcy socjalni dostaną podwyżkę o 60 centów na godzinę, czyli połowę rekomendowanej kwoty. Sami legislatorzy mogą liczyć na około 3-procentową podwyżkę, która podniesie ich bazowe wynagrodzenie do 101,450 dolarów rocznie.

Republikanie krytykują treść i sposób uchwalenia budżetu

Opozycja nie kryła frustracji — zarówno co do treści budżetu, jak i trybu jego uchwalania. „Trzynaście milionów mieszkańców oczekuje, że będziemy wykonywać naszą pracę w świetle dnia, w ciągu miesięcy i tygodni przed majowym terminem, a nie w ostatnich godzinach w ciemności” — grzmiał senator Chris Balkema. Żaden republikanin nie zagłosował za budżetem.

Mimo krytyki republikanów demokraci wykorzystali swoją większość w obu izbach i bez problemu przeprowadzili budżet przez parlament. Wszystko wskazuje na to, że gubernator podpisze ustawę w najbliższych dniach.

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor