----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

foto: L. Filipe C. Sousa/Unsplash

W poniedziałek 8 listopada zostaną otwarte dla turystów amerykańskie granice, które były zamknięte większości obcokrajowców od niemal dwóch lat. Na regularne trasy wrócą m.in. samoloty narodowego polskiego przewoźnika – Polskich Linii Lotniczych LOT. Oprócz powrotu dotychczasowych rejsów pojawią się też nowe, a na niektórych dotychczasowych będzie latać więcej samolotów.

"8 listopada Stany Zjednoczone otwierają się na Europejczyków i w związku z tym już jakiś czas temu uzupełniliśmy częstotliwość rejsów na naszych połączeniach do USA. Chodzi o nasze rejsy do Nowego Jorku na oba znajdujące się tam lotniska, czyli JFK i Newark, do Chicago, a także do Miami, które ruszają na nowo na początku grudnia oraz do Los Angeles, które zostaną uruchomione także na nowo już w przyszłym roku w końcówce sezonu zimowego" - powiedział PAP wiceprezes spółki Michał Fijoł. Sezon zimowy kończy się wraz z końcem marca.

Jak będzie wyglądała siatka połączeń?

Fijoł zastrzegł, że częstotliwość połączeń ma być ustalana na bieżąco w zależności od zainteresowania danym kierunkiem. Od poniedziałku z Okęcia będzie można polecieć do Nowego Jorku (JFK) każdego dnia tygodnia, do Newark w czwartki, soboty i niedziele, z kolei do Chicago we wtorki i niedziele. W nowym rozkładzie zostało połączenie przedpandemiczne Kraków – Chicago. Z lotniska im. Lecha Wałęsy samoloty będą odlatywały w każdy poniedziałek. Zmiany będą w grudniu – od 10. grudnia z Warszawy będą realizowane rejsy do Miami w poniedziałki, środy i piątki. Z kolei w 2022 roku z Okęcia będzie można polecieć bezpośrednio do Los Angeles – zgodnie z zapowiedziami Michała Fijoła. Wszystkie rejsy transatlantyckie będą realizowane samolotami typu Boeing 787 - Dreamliner.

Jest zdecydowanie więcej z rezerwacji

Fijoł powiedział, że w momencie, gdy otwarcie granic zostało oficjalnie ogłoszone, to serwery LOT odnotowały kilkukrotny wzrost zainteresowania podróżami do Stanów Zjednoczonych. Ta tendencja ma się utrzymywać do dnia dzisiejszego. Regularne połączenia pasażerskie do USA zostały zawieszone na początku pandemii - w marcu 2020 roku.

Jakie restrykcje?

Otwarcie granic nie oznacza, że przestały obowiązywać restrykcje epidemiczne. Wjechać do USA będą mogli wyłącznie turyści zaszczepieni i ci, którzy przedstawią zaświadczenie o negatywnym wyniku testu na koronawirusa wykonanym maksymalnie 3 dni przed odlotem. Uznawanymi szczepionkami będą te zatwierdzone przez amerykański urząd FDA (Pfizer, Moderna, Johnson & Johnson) oraz znajdujące się na liście WHO (AstraZeneca, Covishield, Sinopharm, Sinovac). 30 października Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wprowadziły zmianę do prezydenckiego rozporządzenia - nieszczepieni cudzoziemcy w wieku poniżej 18 lat, podróżujący do USA drogą lotniczą po 8 listopada, nie będą musieli poddawać się kwarantannie po przybyciu na miejsce.

fk