----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

30 marca 2026

Udostępnij znajomym:

W świecie zdominowanym przez smartfony i media społecznościowe młodzi ludzie coraz częściej szukają sposobów, by choć na chwilę się od nich oderwać.

Emma MacTaggart miała zaledwie 23 lata, gdy zaczęła zauważać, jak rzadko ma wolny czas — i jak często wypełniają go ekrany. Pracując długie godziny w bankowości inwestycyjnej, po zakończeniu dnia niemal automatycznie sięgała po telefon. Wraz ze współlokatorkami postanowiła to zmienić i znaleźć zajęcie, które zastąpi ten nawyk. Wybór padł na haftowanie, którego nauczyła się jeszcze w dzieciństwie. Szybko okazało się, że to coś więcej niż chwilowa rozrywka.

„To było bardzo terapeutyczne. Pozwalało oderwać się od pracy i stresu, a jednocześnie robić coś rękami zamiast bezmyślnie przewijać ekran” — mówi. „Totalnie się wciągnęłyśmy.”

MacTaggart jest jedną z wielu przedstawicieli młodego pokolenia, które zwraca się ku zajęciom offline — od robótek ręcznych, przez ogrodnictwo, aż po ceramikę czy origami. Zjawisko to, choć napędzane popularnością w mediach społecznościowych, jest w pewnym sensie reakcją na przesyt cyfrowym światem.

W Internecie takie aktywności bywają określane mianem „hobby babci”, co nawiązuje do starszego pokolenia, z którym były dotąd kojarzone. Jednak dziś przeżywają wyraźny renesans wśród przedstawicieli generacji Z i milenialsów. Choć ich popularność wzrosła szczególnie w czasie pandemii, gdy wiele osób miało więcej wolnego czasu, trend nie tylko nie zanikł, ale wręcz się umacnia.

Dla części osób nowe hobby przeradza się nawet w sposób na życie. MacTaggart założyła własną markę związaną z haftem i prowadzi popularne profile w mediach społecznościowych. Jej projekty wyróżniają się humorem i nowoczesnym podejściem do tradycyjnego rzemiosła.

„To bardzo klasyczna dziedzina, więc fajnie jest nadać jej młodszy, bardziej współczesny charakter” — podkreśla.

Psycholog Jaime Kurtz z James Madison University zwraca uwagę, że takie aktywności mają realne korzyści dla zdrowia psychicznego. Pomagają redukować stres i lęk, a także dają poczucie osiągnięcia celu, ponieważ wymagają skupienia i zaangażowania.

„Hobby są niezwykle ważne, a wielu z nas je zaniedbało lub uważa, że nie ma na nie czasu” — mówi. „Tymczasem nawet krótkie chwile poświęcone takim zajęciom to bardzo dobra inwestycja.”

Nie wszyscy jednak traktują technologie jako coś, od czego trzeba całkowicie uciekać. Dla niektórych nowoczesne narzędzia są sposobem na rozwijanie pasji. Isaiah Scott, miłośnik obserwacji ptaków, korzysta z aplikacji, która pozwala rejestrować obserwacje i jednocześnie wspiera badania naukowe.

Jak przyznaje, jego hobby przypomina mu gry komputerowe z dzieciństwa — odkrywanie nowych gatunków działa jak zdobywanie kolejnych poziomów. Sam widział już około 800 różnych ptaków.

„To trochę jak gra, ale w prawdziwym świecie” — mówi.

Dla innych równie ważny jak sama aktywność jest aspekt społeczny. Wokół tradycyjnych zajęć powstają dziś całe społeczności, które łączą ludzi o podobnych zainteresowaniach. Kristie Landing stworzyła platformę dla miłośników poezji i ręcznego pisania listów. Zainteresowanie było tak duże, że uruchomiła nawet usługę dobierania „korespondencyjnych znajomych”, którzy wymieniają się listami.

Wielu młodych ludzi podkreśla, że nie traktuje swoich pasji jako chwilowej mody. Raczej jako świadomy wybór i próbę znalezienia równowagi w świecie zdominowanym przez technologię.

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor