----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Miasto przejmie nielegalnie pozyskane aktywa? 

W obliczu stale rosnącej przemocy, miasto planuje wdrożyć nową strategię walki z przestępczością. Aby wyeliminować motyw zysku, burmistrz chce odebrać gangom broń, samochody, biżuterię oraz pieniądze. 

Nowe rozporządzenie ma umożliwić pozywanie gangów za wyrządzone szkody, a w rezultacie przejęcie nieuczciwie uzyskanych przez nie aktywów. "To, co proponujemy, daje nam możliwość dosięgnięcia ganów, które sieją spustoszenie, a w szczególności odebranie im chęci zysku poprzez zajęcie aktywów, które nabyły w trakcie brutalnej działalności w naszych dzielnicach" - powiedział Lightfoot.

Działalność gangów w Chicago wymknęła się spod kontroli - twierdzi policja. Broń i narkotyki napędzają przemoc, która zabija nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Liczba kradzieży samochodów przeraża, a mieszkańcy miasta już dawno przestali się tu czuć bezpiecznie. Lightfoot uważa, że takie rozwiązanie pomoże wygrać walkę z przestępcami. "Jako miasto używamy każdego narzędzia, aby walczyć z gangami, które zostawiają po sobie ślady krwi, śmierci i inne nieszczęścia" - powiedział Lightfoot.

Warto przypomnieć, że tego typu pozwy sądowe były już stosowane na przedmieściach, niestety przyniosło to marne rezultaty. Członkowie gangów byli stawiani przed sądami, jednak nie zawsze udawało się odzyskać ich majątek.

Propozycja wywołuje mieszane uczucia

Krytycy uważają, że takie posunięcie nie przyczyni się do zmniejszenia przestępczości w Wietrznym Mieście. Dodatkowo zarzucają burmistrz, że jej plan nie mówi jasno, co stanie się z przejętym mieniem. Inni twierdzą, że jej zamiary są tylko chwytem reklamowym, a nie twardą walką z przestępczością. "Zamiast poświęcać czas i środki na rzeczy, które dobrze wyglądają w komunikacie prasowym lub podczas konferencji z udziałem mediów, powinniśmy skupić się na sprawdzonych rozwiązaniach" - powiedziała Angela Inzano z Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich (ACLU) 

Nowa strategia ma jednak ma swoich zwolenników

Urzędnicy Departamentu Policji w Chicago wierzą, iż plan okaże się skuteczny. 

"To zadziała. Zadziała na skalę federalną" - uważa zastępca nadinspektora Eric Carter. Zanim projekt wejdzie w życie, będzie musiał zostać jeszcze zatwierdzony przez Radę Miejską.

Walka z gangami wydaje się być jednym z priorytetów dla rządzących miastem. Wcześniej nadinspektor policji w Chicago, David Brown ogłosił, że część funkcjonariuszy zostanie przeniesionych do nowych jednostek skoncentrowanych na śledztwach dotyczących gangów, zabójstw, kradzieży samochodów z użyciem broni i narkotykach. „Chcemy ścigać gangi” – powiedział podczas konferencji prasowej. „Gangi wymykają się spod kontroli w tym mieście. Idziemy za nimi, aby pociągnąć ich do odpowiedzialności.

al