----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Koncern farmaceutyczny Pfizer rozpoczął zaawansowane testy nad lekiem doustnym, który ma przeciwdziałać rozwojowi COVID-19 u osób, które zaraziły się koronawirusem.

Opracowany przez nich preparat zawiera niską dawkę rytonawiru, leku na HIV. Będzie testowany pośród zdrowych osób, które ukończyły 18 lat i mieszkają w tym samym gospodarstwie domowym, co osoba z potwierdzoną infekcją. W testach weźmie udział 2,660 osób, które mają przyjmować preparat dwa razy dziennie, od pięciu do 10 dni. Naukowcy oczekują, że zastosowanie rytonawiru pomoże spowolnić rozwój choroby i pomóc w walce z wirusem. "Jeśli testy zakończą się sukcesem, terapia może pomóc zatrzymać wirusa na wczesnym etapie - zanim będzie miał szansę na replikację" - ma nadzieję dyrektor naukowy firmy, dr Mikael Dolsten. Pfizer bada również lek u osób, które już są zakażone.

Lekarstwo ma być wykorzystywane do leczenie osób z aktywną infekcją, kiedy wystąpią u nich pierwsze objawy. Ma na celu zablokowanie kluczowego enzymu, który jest potrzebny wirusowi do replikacji. Producent przewiduje, że do końca roku zakończą się testy.

Koncern rywalizuje z Merck & Co Inc i Roche Holding AG o to, kto pierwszy wypuści na rynek tabletki przeciw Covid-19.

Obecnie testowane są co najmniej trzy obiecujące leki, które mają działać w przypadku zakażenia koronawirusem. Wyniki spodziewane są późną jesienią lub zimą - przekazał Carl Dieffenbach, dyrektor Division of AIDS at the National Institute of Allergy and Infectious Diseases, który nadzoruje badania leków przeciwwirusowych.

Najbliżej ukończenia testów jest lek od Merck & Cos o nazwie molnupiravir. Działa on w taki sposób, że enzym, który kopiuje wirusowy materiał genetyczny, jest zmuszony do popełniania wielu błędów, w rezultacie wirus nie może się rozmnażać. To z kolei zmniejsza jego ilość we krwi, skracając czas infekcji i zapobiegając niebezpiecznej reakcji immunologicznej, która może powodować poważną chorobę lub śmierć.

Z kolei lek od wyżej wspomnianego Pfizera, jak i ten od firmy Roche i Atea Pharmaceutical, polega na zakłócaniu zdolności wirusa do replikacji w ludzkich komórkach.

Zatwierdzone leki

Remdesiwir to jedyny zarejestrowany lek przeciwwirusowy stosowany w zakażeniach SARS-CoV-2. Jest podawany dożylnie i tylko u hospitalizowanych pacjentów. Nie jest jednak przeznaczony do powszechnego stosowania. Powstał na długo przed wybuchem epidemii COVID-19. Badania nad jego zastosowaniem rozpoczęto już w 2009 roku w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C i zakażeń wywołanych wirusem RSV, jednak zakończono niepowodzeniem. Testy wznowiono w 2014 roku, kiedy epidemia wirusa Ebola rozprzestrzeniła się w Afryce Zachodniej. Lek badano również przy okazji infekcji SARS i MERS. Jednak nie można było sprawdzić, jaka ostatecznie jest jego skuteczność ze względu na brak odpowiedniej liczby uczestników do badań.

Na ratunek 

Dyrektor naczelny Merck & Co Inc, Robert Davis ma nadzieję, że wyniki trzeciej fazy badań będą dostępne w najbliższych tygodniach, a firma jeszcze przed końcem roku wystąpi o pozwolenie użycia preparatu w nagłych przypadkach.

Jeśli wyniki prowadzonych obecnie testów będą pozytywne, "dystrybucja może rozpocząć się szybko" - zauważa Dieffenbach. Oznaczałoby to, że miliony Amerykanów wkrótce mogą mieć dostęp do leku, który można stosować doustnie, w domu. „Najważniejsze jest, aby ludzie otrzymywali te preparaty zaraz po postawionej diagnozie" – podkreśla dr Daniel Griffin, ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych i immunologii na Uniwersytecie Columbia.

Eksperci przestrzegają jednak, preparaty antywirusowe nie zastąpią szczepień. Będzie on kolejnym narzędziem do walki z patogenem.

Scientist working at the laboratory. Screen image of molecule made by myself

Trudne badania kliniczne

Dużym wyzwaniem w rozwoju leków przeciwwirusowych jest brak wystarczającej liczby osób do testów. Uczestnicy nie mogą być zaszczepieni, a ochotnicy muszą być zgłoszeni w ciągu pięciu dni od uzyskania pozytywnego testu na Covid. Każdego dnia w rejonie Seattle stażyści wykonują 100 telefonów do osób, które niedawno uzyskały pozytywny wynik - niestety, większość z nich odmawia uczestnictwa.

Tego typu medykamenty są już podstawowymi metodami leczenia innych infekcji wirusowych, w tym zapalenia wątroby typu C i HIV. Działają w różny sposób, w zależności od ich rodzaju. Można je jednak opracować w taki sposób, aby pobudzały układ odpornościowy do walki z infekcją, blokowały receptory, dzięki czemu wirusy nie mogły wnikać do zdrowych komórek lub zmniejszały ilość aktywnego wirusa w organizmie.

al