----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

22 października 2026

Udostępnij znajomym:

MapQuest wprowadził do swojej aplikacji mobilnej funkcję, która pozwala sprawdzić lokalizacje znanych kamer automatycznie odczytujących tablice rejestracyjne. Nowa warstwa mapy pojawia się w czasie rosnącej debaty o nadzorze nad kierowcami i wykorzystywaniu policyjnych baz danych do prywatnych celów.

Funkcja nosi nazwę „Surveillance Layer”, czyli warstwa monitoringu. Można ją włączyć w opcjach mapy, aby zobaczyć znane lokalizacje urządzeń znajdujących się na trasie przejazdu.

„Drogi mają oczy!” – napisał MapQuest w serwisie Bluesky, zapowiadając nowość. Według firmy mapa pokazuje czytniki tablic rejestracyjnych takich producentów jak Flock Safety, Motorola Solutions, Genetec, Axis Communications, Axon czy Leonardo, a także inne zewnętrzne kamery monitoringu.

Nie tylko numer rejestracyjny

Systemy automatycznego odczytu tablic, określane skrótem ALPR, znalazły się w centrum dyskusji o granicach nadzoru i ochronie prywatności. Szczególne zainteresowanie budzi Flock Safety, którego sieć obejmuje ponad 120 tys. kamer w całych Stanach Zjednoczonych.

Urządzenia tej firmy rejestrują nie tylko numery tablic. Zapisują również markę, model i kolor samochodu oraz charakterystyczne elementy, takie jak naklejki na zderzaku, oznaczenia czy dodatkowe wyposażenie. Na tej podstawie powstaje coś, co firma nazywa „sygnaturą pojazdu”, pozwalającą rozpoznawać samochód po zestawie jego cech. Flock podkreśla jednocześnie, że nie wykorzystuje danych biometrycznych ani technologii rozpoznawania twarzy.

Obawy dotyczą jednak także tego, kto korzysta z gromadzonych informacji i w jakim celu. Seria doniesień medialnych ujawniła przypadki używania takich systemów przez funkcjonariuszy do spraw prywatnych.

Śledztwo „The Washington Post” wykazało, że ponad 50 funkcjonariuszy było objętych zarzutami lub oskarżeniami albo zostało skazanych w związku z nadużywaniem systemów Flock lub innych czytników tablic rejestracyjnych. Chodziło między innymi o śledzenie byłych partnerów oraz osób, którymi policjanci byli zainteresowani prywatnie.

Kongresmeni chcą ograniczeń

Na początku października progresywni członkowie Kongresu przedstawili projekt ustawy Ban Flock Act. Zakłada on zakaz korzystania z automatycznych czytników tablic przez agencje federalne oraz wstrzymanie federalnych dotacji dla władz stanowych i lokalnych mających umowy na korzystanie z takich systemów. Projekt umożliwiałby również pozywanie rządu federalnego w związku z ich użyciem.

W ubiegłym miesiącu demokratyczny senator Raphael Warnock z Georgii i republikańska senator Katie Britt z Alabamy zwrócili się do prokuratora generalnego Todda Blanche’a o ujawnienie szczegółów dotyczących wykorzystywania ALPR przez Departament Sprawiedliwości. Zaapelowali też o opracowanie wytycznych dla stanowych i lokalnych organów ścigania, które pomogłyby zapobiegać nadużyciom.

Rzecznik Flock Safety Andrew Smith przekazał redakcji „The Hill”, że firma zdecydowanie popiera przepisy ustanawiające zasady i zabezpieczenia dotyczące korzystania z czytników tablic rejestracyjnych.

MapQuest ponownie przyciąga uwagę

Nowa funkcja pojawiła się po niedawnym wzroście zainteresowania aplikacją. We wrześniu MapQuest ogłosił, że nie zmieni nazwy jeziora Ontario na „Lake America”, mimo podpisania przez prezydenta Donalda Trumpa rozporządzenia w tej sprawie. Według firmy po tej deklaracji aplikację pobrano setki tysięcy razy.

Podobne podejście MapQuest przyjął w 2025 roku, gdy Trump po powrocie do Białego Domu zarządził zmianę nazwy Zatoki Meksykańskiej na „Gulf of America”. Serwis pozwolił wówczas użytkownikom samodzielnie zdecydować, jaką nazwę akwenu chcą widzieć na mapie.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor