----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

13 października 2026

Udostępnij znajomym:

Evan Smith stracił wiosną pracę w Trader Interactive, firmie prowadzącej internetową platformę sprzedaży kamperów i innych pojazdów. Zwolnienie nastąpiło po sprzedaży firmy. Od tego czasu wysłał wiele zgłoszeń, ale poszukiwania nie przyniosły większych rezultatów.

„Znajdujesz ofertę, która cię interesuje albo wydaje się pasować do twojego doświadczenia, a potem widzisz, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni aplikowało już ponad sto osób. Czujesz się jak kolejny numer” - mówi Smith.

Amerykański rynek pracy daje osobom w jego sytuacji coraz mniej możliwości. We wrześniu pracodawcy utworzyli zaledwie 29 tys. miejsc pracy. To jedno nowe stanowisko na 244 bezrobotnych. Znalezienie kolejnego zatrudnienia zajmuje coraz więcej czasu, a część osób traci prawo do zasiłku, zanim zacznie otrzymywać nową pensję.

Stopa bezrobocia pozostaje niska — we wrześniu wynosiła 4,2 proc. Dla osób, które od miesięcy bezskutecznie szukają pracy, nie jest to jednak pocieszenie.

„Kiedy nie masz pracy, ten procent nie ma większego znaczenia. Utrata zatrudnienia ogromnie wpływa na twoje życie” - mówi Cheryl Huff.

Dziesiątki zgłoszeń, niewiele rozmów

Huff została zwolniona z pracy w administracji stanowej Kolorado cztery miesiące temu. Od tego czasu odpowiedziała na dziesiątki ofert. Każdemu zgłoszeniu poświęcała wiele godzin, dopasowując CV do wymagań konkretnego stanowiska.

Zaproszono ją tylko na kilka rozmów, wszystkie telefoniczne. Znacznie częściej otrzymywała wiadomości, które wyglądały na wysyłane automatycznie.

Od jednego pracodawcy dostała jednocześnie dwa e-maile: pierwszy informował, że jej zgłoszenie jest rozpatrywane, drugi — że stanowisko zostało już obsadzone.

„To jedna z rzeczy, które frustrują ludzi. Czy ktoś w ogóle zajrzał do moich dokumentów?” — pyta.

Zasiłki kończą się przed znalezieniem pracy

W Kolorado zasiłek dla bezrobotnych można pobierać przez sześć miesięcy. W wielu innych stanach pomoc kończy się jeszcze szybciej.

W Karolinie Północnej okres wypłaty zasiłku może wynosić mniej niż trzy miesiące. Keke Moore z Raleigh pozostaje bez pracy od niemal roku. W grudniu straciła stanowisko związane z organizacją spotkań.

„Przy tylu osobach bez pracy mam wrażenie, że wszyscy walczymy o resztki” — mówi.

Nawet gdy otrzymywała zasiłek, mogła liczyć najwyżej na 350 dolarów tygodniowo. Teraz, po zakończeniu wypłat, w opłacaniu rachunków pomaga jej 21-letni syn.

„Na szczęście ma pracę na część etatu i robi, co może, żeby pomóc mamie. Ale czuję, że zawiodłam jako rodzic. Nie chcę, żeby martwił się rachunkami” - przyznaje Moore.

Spośród ponad 7 mln bezrobotnych w USA niemal 2 mln pozostają bez zatrudnienia od co najmniej sześciu miesięcy.

Poszukiwanie pracy też wyczerpuje

Przedłużające się bezrobocie oznacza nie tylko problemy finansowe. To także stres, zmęczenie i coraz większa trudność w utrzymaniu motywacji.

Smith mówi, że samo szukanie pracy stało się dla niego wyczerpującym zajęciem na pełen etat. Czasami wychodzi na dłuższe spacery, żeby choć na chwilę odpocząć od kolejnych ofert i zgłoszeń.

„W piątki, kiedy siedzimy z żoną na werandzie po jej pracy, zwykle pyta mnie, jak się czuję” - opowiada. „Myślę, że utrzymanie dobrego nastawienia jest bardzo ważne. Zniechęcić się jest naprawdę łatwo”.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor