Według nowego raportu stanowego mieszkańcy Illinois przegrali w ubiegłym roku więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie do publicznej kasy wpłynęło rekordowe 2,7 mld dolarów z działalności związanej z hazardem - o 19,2 proc. więcej niż rok wcześniej.
To również wzrost o 90 proc. w porównaniu z rokiem budżetowym 2019, ostatnim przed zatwierdzeniem szerokiej ekspansji hazardu w Illinois. Jej celem było zwiększenie dochodów na realizację stanowego programu inwestycji infrastrukturalnych.
Jak wynika z raportu opublikowanego w tym miesiącu przez stanową Komisję ds. Prognoz i Odpowiedzialności Finansowej (COGFA), wpływy mają rosnąć także w kolejnych latach. Przyczynią się do tego otwarcia nowych kasyn w docelowych lokalizacjach, pojawienie się automatów do gier w barach i restauracjach w Chicago oraz dalszy rozwój zakładów sportowych, w tym nowych ofert fantasy sports.
Drugi rok z rzędu automaty do gier przyniosły większe wpływy podatkowe niż loteria stanowa Illinois Lottery. Podatki od automatów zasiliły budżety stanowy i lokalne kwotą przekraczającą 1 mld dolarów. Wpływy z loterii pozostały na zbliżonym poziomie i wyniosły 788 mln dolarów.
Najszybciej rozwijającym się źródłem dochodów z hazardu pozostają zakłady sportowe. W roku budżetowym 2026 gracze postawili ponad 15 mld dolarów, co przyniosło stanowi 593 mln dolarów z podatków.
Wpływy z kasyn wzrosły o 13 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. COGFA zaznacza jednak, że wzrost wynika przede wszystkim z otwierania nowych obiektów, a nie z lepszych wyników poszczególnych kasyn. Od przyjęcia ustawy rozszerzającej hazard w 2019 roku liczba kasyn dopuszczonych do działalności w Illinois wzrosła z 10 do 17.
Wcześniejsze ustalenia Capitol News Illinois i Illinois Answers Project wskazywały, że tylko w ubiegłym roku gracze w Illinois stracili niemal 8 mld dolarów.
Adam Hoffer, dyrektor ds. polityki podatków akcyzowych w niezależnej organizacji Tax Foundation, uważa, że opodatkowanie hazardu może stawiać interesy stanu w sprzeczności z interesami mieszkańców zmagających się z uzależnieniem.
„To stawia stan w dziwnej sytuacji, prawda? Z jednej strony chce zniechęcać do tej aktywności, a z drugiej jest ona źródłem jego dochodów” - powiedział Hoffer.
Ostatnią stanową ocenę skali problemowego hazardu przeprowadzono podczas pandemii, zanim zakłady sportowe zostały w pełni wdrożone. Oszacowano wówczas, że 383 tys. dorosłych mieszkańców Illinois miało problem z hazardem, a kolejne 761 tys. było zagrożonych jego rozwojem. Część specjalistów uważa te dane za niedoszacowane.
Osoby z problemem hazardowym należą do grup o szczególnie wysokim ryzyku samobójstwa. Według tej oceny co dziesiąta taka osoba w Illinois w badanym roku myślała o odebraniu sobie życia lub podjęła próbę samobójczą. W perspektywie całego życia dotyczyło to co trzeciej osoby.
Zakłady łączone napędzają straty
W ciągu sześciu lat od legalizacji zakłady sportowe stały się w Illinois branżą wartą miliardy dolarów. W ubiegłym roku gracze zawarli ponad 319 mln zakładów sportowych. Niemal 99 proc. z nich obstawiono przez Internet.
Rozwój rynku napędzają zakłady łączone, znane jako „parlay”. Pozwalają one połączyć kilka przewidywanych wyników w jeden zakład - na przykład zwycięstwo Padres nad Cubs, awans White Sox do World Series i dwa podania Tysona Bagenta zakończone przyłożeniami w meczu przeciwko Packers.
Wystarczy, że jeden z typów okaże się błędny, aby cały zakład przegrał. Im więcej zdarzeń na kuponie, tym mniejsza szansa na trafienie wszystkich wyników. Jednocześnie potencjalna wypłata rośnie, co sprawia, że możliwość dużej wygranej za niewielką stawkę przyciąga graczy.
Caleb Driker-Ohren, który wychodzi z uzależnienia od hazardu, opisuje pokusę postawienia jednego dolara na kupon z 16 zdarzeniami, dający szansę na wygraną 100 tys. dolarów. Gracz skupia się wtedy na kolejnych pojedynczych zwycięstwach drużyn, a trafienie następnego wyniku wywołuje silne emocje.
W minionym roku budżetowym zakłady łączone zawarto niemal 200 mln razy. Stanowiły one trzy na każde pięć zakładów sportowych.
Choć odpowiadały za niemal jedną trzecią wypłat z zakładów sportowych, przyniosły też największe straty netto graczy — 879 mln dolarów. Na kupony łączone przypadło niemal 62 proc. wszystkich strat z zakładów sportowych w ciągu roku.
Straty w nieproporcjonalnie dużym stopniu obciążają osoby uzależnione, szczególnie w przypadku obstawiania sportu. W Illinois nie zbadano jeszcze dokładnie struktury wydatków graczy. Badanie przeprowadzone w Connecticut w 2024 roku wykazało jednak, że niemal 71 proc. wszystkich przychodów z legalnego hazardu pochodziło od niespełna 7 proc. mieszkańców uznanych za osoby z problemem hazardowym lub zagrożone jego rozwojem.
Ponad połowę zakładów sportowych zawarła grupa stanowiąca mniej niż 2 proc. mieszkańców Connecticut, zaklasyfikowana jako osoby uzależnione od hazardu.
Mimo że w analizowanym roku gracze w Illinois zawarli mniej zakładów niż rok wcześniej, wpływy podatkowe wzrosły. Przyczynił się do tego między innymi nowy podatek naliczany od każdego zakładu zawartego przez Internet.
Rynek zakładów sportowych w Illinois przewyższa pod względem przychodów rynki innych stanów, które w ostatnich latach przyjęły podobne przepisy. W Pensylwanii, mającej zbliżoną liczbę mieszkańców i dopuszczającej zakłady sportowe dwa lata wcześniej niż Illinois, gracze stracili w roku budżetowym 2026 około 663 mln dolarów. W Illinois straty wyniosły 1,4 mld dolarów.
Kasyna na stacjach benzynowych
Kiedy w 2012 roku Illinois po raz pierwszy dopuściło automaty do gier poza kasynami, przedstawiciele branży szacowali, że ich liczba ustabilizuje się na poziomie około 20 tys.
Podczas pandemii, gdy działalność kasyn i innych form hazardu była ograniczona, rynek automatów rozwijał się jednak dynamicznie. Illinois nie wyznacza limitu liczby lokali, które mogą oferować takie gry.
Obecnie liczba automatów zbliża się do 50 tys. Według raportu odpowiada to ponad 40 pełnowymiarowym kasynom w Illinois.
Rada Miasta Chicago niedawno przegłosowała zniesienie wieloletniego zakazu automatów do gier. Ponieważ w Chicago mieszka ponad jedna piąta ludności stanu, autorzy raportu przewidują, że decyzja będzie miała ogromny wpływ na dochody z tego segmentu hazardu.
Mieszkańcy Illinois już teraz przegrywają na automatach trzykrotnie więcej pieniędzy niż dekadę temu. Automaty są uznawane za jedną z najbardziej uzależniających form hazardu.
Raport pokazuje, że wzrost strat nie wynika wyłącznie z większej liczby urządzeń. Dzienny przychód netto przypadający na jeden automat zwiększył się z około 117 dolarów w 2016 roku do ponad 182 dolarów w 2026 roku.
W minionym roku budżetowym mieszkańcy Illinois stracili na automatach łącznie ponad 3,3 mld dolarów. Drugi rok z rzędu podatki od tych gier przyniosły władzom stanowym i lokalnym ponad 1 mld dolarów.
Spór o rynki predykcyjne
Jedną z niewiadomych dotyczących przyszłych wpływów z zakładów sportowych pozostaje rozwój rynków predykcyjnych, których status regulacyjny jest przedmiotem sporu.
Stanowi ustawodawcy przyjęli przepisy, które miały objąć platformy takie jak Polymarket i Kalshi regulacjami dotyczącymi zakładów sportowych. Zgodnie z przewidywaniami wywołało to spór sądowy.
Ustawa przewidywała system opłat, który według analityków budżetowych miał przynieść stanowi 5 mln dolarów. Nakładała też inne wymogi obowiązujące przy zakładach sportowych, w tym minimalny wiek klientów wynoszący 21 lat oraz zakaz obstawiania drużyn uczelnianych z Illinois.
Illinois Gaming Board, stanowy organ nadzorujący hazard, wysłał do 13 operatorów internetowych - w tym Kalshi i Polymarket - wezwania do zaprzestania działalności naruszającej stanowe przepisy.
Firmy utrzymują jednak, że prowadzą rynki giełdowe podlegające wyłącznie federalnej Commodity Futures Trading Commission (CFTC). Ich zdaniem próba objęcia ich regulacjami Illinois narusza konstytucyjną zasadę nadrzędności prawa federalnego.
W czerwcu firma Kalshi, jej partner finansowy Coinbase oraz CFTC pozwali stan, domagając się zablokowania wejścia w życie nowych obciążeń.
Sędzia federalna Martha Pacold wydała rozstrzygnięcie na ich korzyść. Tymczasowo zakazała Illinois egzekwowania wobec tych firm stanowych przepisów hazardowych, uznając, że oferowane instrumenty powinny podlegać federalnym regulacjom dotyczącym swapów finansowych.
W uzasadnieniu wskazała, że wiele spornych instrumentów prawdopodobnie mieści się w ustawowej definicji swapów, nawet jeśli ich użytkownicy traktują je jako formę rozrywki.
Sędzia nie rozstrzygnęła jeszcze, czy Kalshi może podlegać stanowym opłatom transakcyjnym. Uznała, że ta kwestia wymaga dalszego przedstawienia argumentów.