----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

13 października 2026

Udostępnij znajomym:

Po niemal ośmiu miesiącach wojny z Iranem przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe poniosło koszty sięgające 2000 dolarów - wynika z obliczeń ekonomisty Marka Zandiego. To dodatkowe obciążenie finansowe dla Amerykanów przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu.

„Niemal 2000 dolarów. Według moich obliczeń tyle właśnie wojna z Iranem kosztowała przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe od jej rozpoczęcia prawie osiem miesięcy temu. W skali kraju daje to 265 miliardów dolarów” — napisał w mediach społecznościowych Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics. 

To siedmiokrotnie więcej niż kwota, którą sekretarz obrony Pete Hegseth podał Kongresowi jako koszt wojny od 28 lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wspólne uderzenia na Iran, do końca lipca.

Zapytany przez demokratycznego senatora Dicka Durbina o koszty konfliktu Hegseth przedstawił senackiej komisji ds. wydatków budżetowych kwotę około 37,5 miliarda dolarów. Poinformował również senatorów, że Pentagon potrzebowałby kolejnych 67 miliardów dolarów — niemal dwukrotności wcześniejszej kwoty — na dalsze działania na Bliskim Wschodzie.

Podana przez Hegsetha suma obejmuje jednak wyłącznie bezpośrednie koszty wojskowe. Amerykańskie gospodarstwa domowe zapłaciły znacznie więcej, ponieważ skutki konfliktu na światowych rynkach, zwłaszcza rynku ropy naftowej, przyczyniły się do wzrostu inflacji i codziennych wydatków.

Ceny energii stanowią największe obciążenie

Największą część dodatkowych kosztów ponoszonych przez Amerykanów w związku z wojną z Iranem stanowią wyższe ceny energii, w tym benzyny i oleju napędowego.

„Galon zwykłej benzyny kosztuje 4,37 dolara, podczas gdy przed wojną kosztował nieco poniżej 3 dolarów. Olej napędowy kosztuje ponad 6 dolarów, a paliwo lotnicze podrożało niemal dwukrotnie. Wraz ze zbliżającą się zimą dodatkowym obciążeniem stają się również znacznie wyższe ceny paliw do ogrzewania domów” — napisał Zandi na platformie X.

Według American Automobile Association (AAA) we wtorek rano średnia cena benzyny w Stanach Zjednoczonych wynosiła 4,34 dolara za galon, a oleju napędowego — 6,28 dolara. Przed rozpoczęciem wojny, która zakłóciła światowe dostawy ropy i podniosła ceny energii na całym świecie, średnia cena benzyny spadła poniżej 3 dolarów, do 2,98 dolara za galon. Olej napędowy kosztował średnio mniej niż 4 dolary za galon.

Analitycy rynku ropy powiedzieli „Newsweekowi”, że ceny benzyny i oleju napędowego nie wrócą do normalnego poziomu, dopóki nie zostanie ponownie otwarta cieśnina Ormuz, przez którą wcześniej przepływała jedna piąta światowych dostaw ropy. Nawet po jej otwarciu amerykańscy kierowcy będą musieli długo czekać na powrót cen sprzed wojny.

Z obliczeń Zandiego wynika, że od rozpoczęcia konfliktu przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe wydało o 1100 dolarów więcej z powodu wyższych cen benzyny, oleju napędowego i ogrzewania.

Watson School of International and Public Affairs na Uniwersytecie Browna również monitoruje obciążenie konsumentów wynikające ze wzrostu cen paliw. Według badaczy od 28 lutego Amerykanie zapłacili dodatkowe 133,3 miliarda dolarów. W tym czasie benzyna podrożała o ponad 46 proc., a olej napędowy — o ponad 70 proc.

Wyższe ceny benzyny zwiększyły wydatki amerykańskich konsumentów o 73,5 miliarda dolarów, a droższy olej napędowy — o kolejne 59,8 miliarda. Łącznie oznacza to dodatkowe 1017,76 dolara na każde gospodarstwo domowe w USA.

Wyższe stopy procentowe

Rosnąca inflacja, napędzana przede wszystkim drożejącą benzyną, przyczyniła się do wrześniowej decyzji Rezerwy Federalnej o podniesieniu głównej stopy procentowej po raz pierwszy od trzech lat — z 3,5 do 3,75 proc.

Większość analityków uważa, że w kolejnych miesiącach nastąpią dalsze podwyżki. Wrześniowa decyzja zapadła mimo zdecydowanego sprzeciwu prezydenta Donalda Trumpa, który od dawna domaga się od banku centralnego obniżenia stóp.

Chociaż Rezerwa Federalna nie ustala bezpośrednio oprocentowania kredytów hipotecznych, jej działania wpływają na rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych, która z kolei oddziałuje na koszt takich kredytów.

Po wrześniowej decyzji Fed oprocentowanie kredytów hipotecznych przekroczyło 7 proc., po raz pierwszy od stycznia 2025 roku. W tygodniu zakończonym 8 października średnie oprocentowanie trzydziestoletniego kredytu hipotecznego o stałej stopie - najpopularniejszego rodzaju kredytu mieszkaniowego wśród amerykańskich kredytobiorców — wynosiło 7,40 proc. Rok wcześniej było to 6,30 proc., według Freddie Mac.

„Długoterminowe stopy również mocno wzrosły - stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych podniosło się z poziomu poniżej 6 proc. przed wojną do 7,5 proc.” - powiedział Zandi. „Według naszych szacunków wyższe stopy obciążyły gospodarkę kosztem odpowiadającym około 540 dolarom na gospodarstwo domowe”.

Koszty wojskowe

Na podstawie danych ujawnionych przez Pentagon Zandi szacuje, że wydatki wojskowe związane z wojną oznaczają dodatkowe 360 dolarów kosztów na gospodarstwo domowe.

Eksperci uważają, że rzeczywiste wydatki mogą być wyższe od szacunków Pentagonu. Trzeba bowiem uwzględnić naprawy, konserwację i wymianę sprzętu, których nie wliczono do początkowo ogłoszonych kosztów.

„Jestem pewna, że koszty wojny z Iranem sięgną biliona dolarów” — stwierdziła Linda Bilmes, ekspertka od finansowania wojen i wykładowczyni polityki publicznej w Harvard Kennedy School. „Być może już ponieśliśmy wydatki na taką kwotę”.

Ludzki koszt wojny

Wojna z Iranem ma również wymiar ludzki, którego nie da się odczytać z rachunków amerykańskich rodzin.

Według danych zaktualizowanych w piątek wieczorem na stronie Defense Casualty Analysis System podczas operacji związanych z konfliktem zginęło 21 amerykańskich żołnierzy, a 865 zostało rannych.

Nie wiadomo, ilu irańskich cywilów zginęło od końca lutego. Działająca w Stanach Zjednoczonych organizacja Human Rights Activists News Agency (HRANA) informowała w kwietniu, że w Iranie śmierć poniosło 1701 cywilów, w tym co najmniej 254 dzieci.

Najnowsze dane pokazują, że około dwóch trzecich Amerykanów - 65 proc. - negatywnie ocenia sposób, w jaki Trump prowadzi działania związane z konfliktem. Aprobatę wyraża jedynie jedna trzecia, czyli 33 proc., wynika z niedawnego badania Pew Research Center. W marcu odsetek niezadowolonych wynosił 61 proc.

Spadło również ogólne poparcie dla Trumpa. Według Nate’a Silvera bilans ocen prezydenta osiągnął najniższy dotąd poziom: minus 23,5 punktu procentowego, co oznacza taką przewagę ocen negatywnych nad pozytywnymi.

W obliczu spadającego poparcia i krytyki dotyczącej wzrostu cen energii Trump wielokrotnie przedstawiał trwającą wojnę jako „niewielką cenę” za zapewnienie, że Iran nie będzie dysponował bronią jądrową.

Podczas wiecu w Grand Island w Nebrasce w ubiegłym tygodniu prezydent przyznał, że ceny benzyny są „trochę wysokie”, ale ostatecznie jest to „bardzo niewielka cena do zapłacenia, a wszystko skończy się już wkrótce. W zasadzie to już niemal koniec”.

Wypowiedzi te nawiązują do jednego z początkowych uzasadnień wojny przedstawianych przez administrację: zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa Stanom Zjednoczonym i światu.

„Żebyście dobrze zrozumieli: ratujemy ten kraj i świat przed czymś, co mogłoby być jedną z największych tragedii w historii” — powiedział Trump w Nebrasce. „To niewielka cena za bezpieczeństwo świata i naszego kraju. Oni mogą zniszczyć całe miasto. Niech zniszczą Los Angeles, niech zniszczą San Diego” — dodał, wywołując oburzenie władz Kalifornii.

Nie wiadomo, jak rosnące koszty życia wpłyną na listopadowe wybory do Kongresu. Demokraci liczą, że niezadowolenie z inflacji pomoże im wygrać i przejąć kontrolę nad parlamentem. Trump obiecał natomiast w ubiegłym miesiącu, że każdy dorosły Amerykanin otrzyma 5000 dolarów, jeśli republikanie utrzymają większość w obu izbach.

Prezydent podejmuje również działania mające obniżyć ceny paliw, między innymi poprzez rozporządzenia wykonawcze — w tym dopuszczenie do użytku drogowego barwionego oleju napędowego.

na podst. newsweek.com

 

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor