----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

19 października 2026

Udostępnij znajomym:

Przez dziesięciolecia o rozpoznaniu otyłości decydował przede wszystkim jeden wskaźnik: BMI, obliczany na podstawie masy ciała i wzrostu. Analiza danych niemal 800 tysięcy osób pokazuje jednak, jak bardzo obraz sytuacji zmienia się w zależności od wieku, gdy oprócz nadmiaru tkanki tłuszczowej uwzględnimy także związane z nim problemy zdrowotne. Wśród osób w wieku od 65 do 74 lat kryteria nowej definicji otyłości spełniało 52 proc. badanych. Według samego BMI było to 34,4 proc.

Wyniki opublikowane w czasopiśmie „eClinicalMedicine”, należącym do grupy wydawniczej „The Lancet”, wskazują, że u najmłodszych dzieci zależność jest odwrotna. Nowe kryteria pozwalały rozpoznać otyłość rzadziej niż tradycyjny wskaźnik.

Różnice te mogą mieć znaczenie dla opieki medycznej. Opieranie diagnozy wyłącznie na BMI może sprawiać, że część starszych osób z problemami zdrowotnymi związanymi z nadmiarem tkanki tłuszczowej pozostaje niezauważona. Z kolei niektóre dzieci otrzymują rozpoznanie otyłości, choć nie występują u nich jeszcze towarzyszące jej zaburzenia.

Nie tylko masa ciała

Nową definicję, określaną jako otyłość kliniczna, zaproponowała w 2025 roku międzynarodowa komisja ekspertów powołana przez czasopismo „The Lancet Diabetes & Endocrinology”. Rozpoznanie opiera się na dwóch elementach. Pierwszym jest nadmiar tkanki tłuszczowej, potwierdzony nie tylko przez BMI, lecz także innymi pomiarami, na przykład obwodem talii. Drugim — występowanie związanych z nim zaburzeń zdrowotnych lub ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu.

Mogą to być między innymi podwyższone ciśnienie krwi, problemy z sercem, wątrobą czy nerkami, a także trudności z wykonywaniem podstawowych czynności, takich jak mycie się i ubieranie. W tym ujęciu otyłość jest przewlekłą chorobą, a nie wyłącznie czynnikiem zwiększającym ryzyko innych schorzeń. Nadmiar tkanki tłuszczowej bez takich objawów określa się natomiast jako otyłość przedkliniczną.

Zespół kierowany przez naukowców z australijskiego Murdoch Children’s Research Institute zastosował nowe kryteria do danych z 11 wcześniejszych badań zdrowotnych. Zebrano je w latach 1996–2023 w Australii, Kanadzie, Estonii, Finlandii, Holandii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Analiza objęła osoby od czwartego roku życia, w tym 97 071 dzieci. To istotne poszerzenie wiedzy, ponieważ wcześniejsze badania nad otyłością kliniczną u dzieci ograniczały się do jednej analizy obejmującej 111 młodych uczestników w Meksyku.

Z wiekiem różnice stają się większe

Wśród cztero- i pięciolatków kryteria otyłości klinicznej spełniało 3,7 proc. dzieci, podczas gdy na podstawie BMI otyłość rozpoznawano u 8,8 proc. Wskaźnik BMI wskazywał więcej przypadków również w kolejnych grupach wiekowych, aż do wieku średniego.

Wśród osób mających od 35 do 44 lat otyłość według BMI występowała u 26,3 proc. badanych, natomiast otyłość kliniczna — u 15,1 proc. W tej samej grupie odnotowano najwyższy odsetek otyłości przedklinicznej, wynoszący 27,5 proc.

Sytuacja odwracała się w grupie od 55 do 64 lat. Od tego momentu nowe kryteria wskazywały więcej przypadków niż BMI, a różnica powiększała się wraz z wiekiem. Sama częstość występowania otyłości klinicznej osiągała najwyższy poziom wśród osób od 65 do 74 lat.

Widoczne były także różnice między kobietami a mężczyznami. Od późnych lat nastoletnich do około połowy piątej dekady życia otyłość kliniczna częściej występowała u mężczyzn. W grupie od 35 do 44 lat dotyczyła 18,6 proc. mężczyzn i 13,9 proc. kobiet. Po 55. roku życia proporcje się odwracały. Wśród osób od 65 do 74 lat kryteria spełniało 57,1 proc. kobiet i 44,1 proc. mężczyzn.

Autorzy zaznaczają, że wyższe wyniki u starszych kobiet mogą częściowo wynikać z różnic w przeżywalności. Osoby dożywające późnego wieku mogą bowiem różnić się pod względem zdrowia od tych, które umierają wcześniej. Znaczenie mogły mieć również luki w danych. Największy wykorzystany zbiór, UK Biobank, nie obejmował osób powyżej 73. roku życia. Mniejsze różnice wiązały się z wykształceniem — nieco wyższe odsetki odnotowano wśród osób z niższym poziomem edukacji.

Jednym z najczęstszych zaburzeń u osób spełniających kryteria otyłości klinicznej było podwyższone ciśnienie skurczowe, czyli pierwsza, wyższa wartość podawana przy pomiarze ciśnienia. Występowało ono we wszystkich grupach wiekowych. Wśród dzieci od 4 do 9 lat, które spełniały nową definicję i miały dostępne wyniki odpowiedniego pomiaru, stwierdzono je u 87 proc.

Inne nieprawidłowości pojawiały się częściej na określonych etapach życia. We wczesnej i średniej dorosłości były to nieprawidłowe wyniki badań krwi oceniających pracę wątroby. Zaburzenia dotyczące nerek obserwowano w dzieciństwie oraz po 75. roku życia, a wśród najstarszych uczestników — problemy ze stawami i mięśniami.

W grupach dorosłych, dla których dostępny był komplet pomiarów ciała, niemal wszystkie osoby z otyłością kliniczną miały również duży obwód talii w stosunku do wzrostu. Sugeruje to, że prosty pomiar centymetrem może pomagać w wykrywaniu nadmiaru tkanki tłuszczowej. Sam obwód talii nie wystarcza jednak do rozpoznania otyłości klinicznej.

Wyniki wymagają ostrożnej interpretacji

Badacze podkreślają, że przedstawione szacunki są wstępne. Żadne z wykorzystanych badań nie zawierało wszystkich pomiarów i informacji potrzebnych do pełnego zastosowania nowej definicji.

Brak danych o zaburzeniach oddychania, układu nerwowego czy układu rozrodczego mógł prowadzić do zaniżenia liczby przypadków. Z drugiej strony podwyższone ciśnienie, dolegliwości stawów i bezdech senny stają się częstsze w starszym wieku również niezależnie od masy ciała. Jeżeli jeden z tych problemów był jedynym objawem uwzględnionym przy rozpoznaniu, wyniki mogły być zawyżone.

Naukowcy musieli też przyjąć, że nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych miały związek z nadmiarem tkanki tłuszczowej, choć mogły mieć inne przyczyny. Dlatego wskazują na potrzebę dalszych badań, które będą śledzić stan zdrowia uczestników przez dłuższy czas i gromadzić pełniejsze informacje.

Ograniczeniem jest również pochodzenie danych. Większość zebrano w zamożnych krajach, w populacjach składających się głównie z osób białych. Przeważały badania przedstawiające stan zdrowia różnych osób w określonym momencie, a nie obserwacje tych samych uczestników w miarę ich starzenia się.

Analiza nie dowodzi, że nowa definicja poprawi skuteczność leczenia. Pokazuje jednak, że oba sposoby rozpoznawania otyłości dają odmienne wyniki niemal w każdej grupie wiekowej. Do około 55. roku życia BMI wskazuje więcej przypadków, później — mniej.

W przypadku dzieci wysokie BMI może być zatem przede wszystkim sygnałem do dokładniejszej oceny zdrowia. U starszych dorosłych uwzględnienie zarówno pomiarów ciała, jak i rzeczywistych problemów zdrowotnych może dostarczać więcej informacji przy podejmowaniu decyzji o leczeniu.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor