----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Podwyżki cen żywności coraz bardziej odbijają się na domowych budżetach Amerykanów, zmuszając ich do zmiany swoich przyzwyczajeń podczas codziennych zakupów. Na przestrzeni ostatniego roku ceny żywność w USA wzrosły o 6.4 %, co oznacza, że mamy do czynienia z największą inflacją od ponad dekady.

Jak z podwyżkami radzą sobie klienci? 

Niektórzy ograniczają ilość kupowanego jedzenia, inni zmieniają sklep czy też szukają tańszych zamienników. Konsumenci coraz częściej wybierają marki własne sieci handlowych. Są też tacy, którzy kupują co się da w Dollar General. Pośród chętnie odwiedzanych sklepów jest też Costco czy Kroger. Pomimo tego, nadal część osób musi zrezygnować ze swoich ulubionych produktów.

Matt Larson, ojciec czwórki dzieci, na łamach CNN przyznaje, że w związku z ogromnym wzrostem cen rodzina może pozwolić sobie na zakup wołowiny tylko raz w miesiącu, a nie jak do tej pory raz na tydzień. Ograniczają także spożywanie mleka. 

Tylko w listopadzie ceny mielonego mięsa wołowego wzrosły o 0.9% w stosunku do poprzedniego miesiąca, w skali roku o 13.9%, a mleka o 0.9% w listopadzie i o 4.5% na przestrzeni ostatniego roku. „Bardzo ciężko jest płacić o tyle więcej za wołowinę” – skarży się Larson.

Co więcej rodzina przechowuje w piwnicy dodatkowe zapasy fasoli, pszenicy, mąki i innych produktów długoterminowych, aby móc przetrwać największą od prawie 40 lat inflację. „Polegamy na tym, co mamy i nie kupujemy więcej" - mówi głowa rodziny.

Rezygnują z ulubionych produktów

Jak wynika z najnowszego badania, w którym wzięło udział ponad 14 tys. osób, 20 proc. klientów zamierza przestawić się na tańsze marki produkujące żywność. 17% chce zmienić sklep, a 10%, będzie robić zakupy rzadziej. 11 % ankietowanych nie zamierza zmieniać swoich przyzwyczajeń zakupowych.

Wyższe ceny zazwyczaj prowadzą do spadku liczby sprzedanych produktów. W ciągu ostatnich 4 tygodni nastąpił spadek sprzedaży w 78% ze 100 najważniejszych kategorii spożywczych. W ciągu ostatniego najbardziej spadła sprzedaż wędlin, mleka, jaj, płatków śniadaniowych, lodów, świeżego pieczywa, owoców morza i wina. Z kolei szef jednego z marketów przyznaje, że zauważalny jest spadek sprzedaży droższego mięsa. 

Mimo że wielu konsumentów otrzymało w roku 2020 czeki pomocowe, został rozszerzony program zapomóg żywnościowych, a rodzice otrzymali dodatkową ulgę podatkową na dzieci, nie ulega wątpliwości, że rosnące ceny zmieniają przyzwyczajenia zakupowe Amerykanów.

Kupują w dyskontach

Podczas gdy w poprzednich latach sposobem radzenia sobie z podwyżkami cen żywności było ograniczanie kupowania gotowych posiłków czy wyjść do restauracji, obecnie sposobem są zakupy w dyskontach - powiedział KK Davey, prezes IRI ds. analiz strategicznych.

Dyskonty spożywcze takie jak Walmart, Dollar General, Dollar Tree, Grocery Outlet czy Costco także zauważyły zmianę w trendach zakupowych. Prawdopodobniej kupujący będą szukać coraz większych okazji, ponieważ ceny ponownie wzrosną w styczniu 2022 roku - przewidują eksperci. Wzrost kosztów i ograniczenia w dostawach "wpłyną na to, jak konsumenci robią zakupy i co wybierają. “Podejrzewamy, że więcej konsumentów zacznie kupować produkty o niższych cenach, z których wiele jest produkowanych przez marki własne” - uważają osoby z branży spożywczej.

al