Festiwal Emigra w Chicago
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

28 listopada w Wietrznym Mieście odbyła się 8. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmów Emigracyjnych „Emigra”. Ze względu na pandemię tegoroczny festiwal mógł się odbyć jedynie w formie pokazu transmitowanego za pośrednictwem Internetu. Działało jednak prowadzone przez red. Bogusława Kwaśnego specjalne festiwalowe studio, w którym gościli twórcy, bohaterzy i organizatorzy imprezy.

W ramach rozpoczętych o godzinie 2 po południu sobotnich pokazów widzowie, którzy zalogowali się na stronie internetowej: www.Emigra.com, mogli zobaczyć między innymi spektakl teatralny w wykonaniu chicagowskich artystów Teatru Naszego „Bal w operze” według Julina Tuwima w reżyserii Andrzeja Krukowskiego. Spektakl zdobył nagrodę publiczności. Na rozpoczęcie festiwalu widzowie obejrzeli „Spowiedź emigranta” w reżyserii Wojciecha Kusia oraz dokument pod tytułem „The Game” w reżyserii Kai Krasko i Mateusza Mękarskiego. W cyklu reportaż pokazany został film „Chudzielec” w reżyserii Tomasza Wiśniewskiego i „Nie rzucim ziemi…” Kariny Wysoczańskiej z Lwowa. W ramach premier widzowie mieli okazję obejrzeć pokaz dokumentu „Żołnierze niechciani” o żołnierzach Błękitnej Armii generała Józefa Hallera autorstwa Piotra Latałły z Chicago, który po projekcji mówił o ogromie prac przy powstaniu tego filmu, problemach z uzyskaniem archiwalnych nagrań i licencji oraz samym festiwalu, którego jest współautorem. Na zakończenie zaprezentowane zostały etiudy filmowe autorstwa Mariusza Wirskiego z Wielkiej Brytanii pt. „A Diary of Isolation 2020” oraz obraz „Stary człowiek i drzewo” w reżyserii Adriana Kuliga i Magdy Kowalczyk również z Wielkiej Brytanii.

Gościem rozpoczęcia i zakończenia festiwalowych pokazów była dyrektor artystyczna festiwalu Agata Lewandowska z Berlina, która przed rokiem osobiście gościła w Wietrznym Mieście podczas pokazów w Muzeum Polskim, a tym razem za pośrednictwem łączy internetowych mówiła o narodzinach tej imprezy.

„Dziesięć lat temu zakończyło się Forum Mediów Polonijnych. Wraz z chicagowskim uczestnikiem tego forum, red. Piotrem Latałło oraz Romualdem Mieczkowskim z Wilna zastanawialiśmy się, co zrobić, aby kontynuować te szlachetne tradycje forum. Doszliśmy do wniosku, że trzeba zrobić festiwal, który pokazywałby rodakom w Polsce jak my, jako Polonia, żyjemy za granicą. W ten sposób Emigra rozrosła się do tych rozmiarów, że w tym roku mamy ją w sześciu miastach na całym świecie. Piotr Latałło był ojcem Emigry i nie wyobrażałam sobie tego, żeby drugie miasto na świecie pod względem zamieszkujących tam Polaków nie było sercem festiwalu dla obu Ameryk. Piotr zorganizował w waszej metropolii klika edycji festiwalu. Miałam okazję uczestniczyć w siódmym wydaniu, a w tym roku jesteśmy tutaj po raz ósmy. Niestety ze względu na pandemię mogliśmy to zrobić jedynie w formie elektronicznej, ale i tak osoby chętne do zobaczenia bardzo wielu ciekawych filmów z życia Polonii na świecie mają okazję do ich oglądania”.

Prezentowane poniżej zdjęcia zostały zrobione w Muzeum Polskim podczas ubiegłorocznego pokazu.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak