Gwardia Narodowa sprawdzana przez FBI
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zaprzysiężenie Joe Bidena na urząd 46. Prezydenta Stanów Zjednoczonych odbędzie się w środę 20 stycznia. Ze względu na epidemię koronawirusa zainteresowanie nim będzie mniejsze niż zwykle, ale mimo wszystko jest obarczone dużym ryzykiem – chodzi przede wszystkim o obawę przed ewentualnymi manifestacjami i atakami zwolenników Donalda Trumpa. Z uwagi na to Waszyngton został podzielony na specjalne strefy, które chronią służby bezpieczeństwa. Do stolicy przyjechało ponad 25 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej, których w większości oddelegowali poszczególni gubernatorzy. Amerykańska stolica jest teraz prawdopodobnie jednym z najlepiej strzeżonych miejsc na świecie i nie zmieni się to przez najbliższe kilka dni.

FBI zapowiedziało, że już jest prowadzona kontrola i weryfikacja wszystkich żołnierzy, którzy przyjechali do Waszyngtonu. Przede wszystkim w obawie przed uderzeniem z wewnątrz - wypływaniem informacji poufnych, które mogłyby posłużyć do ewentualnego ataku. Głównym zadaniem agentów jest weryfikacja każdego z żołnierzy pod kątem powiązań ekstremistycznych. Dzieje się tak po tym, jak FBI potwierdziło w zeszłym tygodniu, że zidentyfikowano ponad 200 osób grożących przemocą - atakiem podczas ceremonii. Agenci powiedzieli jednej z agencji prasowych, że procedura sprawdzania żołnierzy rozpoczęła się ponad tydzień temu i ma się zakończyć do środy, czy do dnia zaprzysiężenia.  

„Musimy być tego świadomi i musimy wprowadzić wszystkie mechanizmy, aby dokładnie zweryfikować tych mężczyzn i kobiety, którzy będą wspierać takie operacje” – mówi sekretarz Wojsk Lądowych USA Ryan McCarthy. Dodał, że każda osoba przydzielona do tego rodzaju zadań jest dwu, a czasami trzykrotnie sprawdzana.

Sami gwardziści także są poddawani specjalnym szkoleniom w zakresie wykrywania niebezpieczeństwa. Według oficjalnych informacji do tej pory nie wydarzyło się nic niepokojącego - przygotowania do inauguracji przebiegały spokojnie i nie było doniesień o przemocy, pomimo wcześniejszych ostrzeżeń FBI, że we wszystkich 50 stanach może dojść do zamieszek. Z tego też powodu została aktywowana Gwardia Narodowa Illinois, którą gubernator częściowo oddelegował do stolicy USA. W niedzielę w Waszyngtonie było 267 żołnierz z Illinois – zgodnie z wolą J.B Pritzkera.

Wszystkie działania są pracą domową, jaką służby bezpieczeństwa sukcesywnie odrabiają po atakach na Kapitol w trakcie certyfikacji wyborów na początku stycznia.

fk