Maj przyniósł w Chicago najniższą liczbę zabójstw od prawie 20 lat. Jednocześnie nieznacznie wzrosła liczba strzelanin i osób postrzelonych – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez chicagowską policję.
Według Chicago Police Department w maju doszło do 36 zabójstw. To o dwa mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Dla porównania, w maju 2007 roku odnotowano 35 zabójstw – był to jedyny maj w ciągu ostatnich dwóch dekad z niższym wynikiem.
Choć liczba zabójstw spadła, nieco wzrosła liczba strzelanin. W maju policja odnotowała 127 takich zdarzeń, czyli o 1 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba osób postrzelonych wzrosła natomiast o 4 proc. i wyniosła 165.
Ubiegły miesiąc przyniósł również wyjątkowy weekend z okazji Memorial Day. Po raz pierwszy od co najmniej dziesięciu lat świąteczny, trzydniowy weekend obył się bez ani jednego zabójstwa. Nie oznacza to jednak całkowitego spokoju – w tym samym czasie postrzelonych zostało 36 osób.
Gorszy początek roku
Mimo dobrych danych za maj, statystyki za pierwsze pięć miesięcy 2026 roku są mniej optymistyczne.
Od początku roku w Chicago odnotowano 167 zabójstw, co oznacza wzrost o 6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wzrosła również liczba strzelanin, których było 546, oraz liczba ofiar postrzeleń – 664.
Jednocześnie w kilku innych kategoriach przestępczości odnotowano wyraźne spadki.
Mniej napadów i włamań
Dane policji pokazują, że liczba napadów rabunkowych spadła w tym roku o 25 proc., napadów z użyciem broni o 32 proc., a włamań o 14 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku.
Poprawiła się także sytuacja w komunikacji miejskiej. Liczba przestępstw z użyciem przemocy na liniach autobusowych i kolejowych CTA spadła o 20 proc.
Policja poinformowała również, że tylko w maju funkcjonariusze zabezpieczyli 1 195 sztuk broni palnej. Łącznie od początku roku z ulic Chicago usunięto już 4 291 egzemplarzy nielegalnie posiadanej lub wykorzystywanej broni.
Choć majowe dane pokazują historycznie niski poziom zabójstw, władze miasta podkreślają, że wzrost liczby strzelanin i ofiar postrzeleń nadal pozostaje poważnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa mieszkańców.