Nowy raport think tanku Committee for a Responsible Federal Budget (CRFB) kreśli niepokojący obraz tego, co może czekać miliony Amerykanów, jeśli Kongres nie zdecyduje się na reformę systemu emerytalnego. Według szacunków średnia miesięczna obniżka świadczeń Social Security w Illinois wyniosłaby około 507 dolarów, a mieszkańcy stanu straciliby łącznie ponad 12 miliardów dolarów rocznie.
Zegar tyka od dekad – ale teraz czas naprawdę się kończy
Od ponad 40 lat eksperci ostrzegają, że bez zmian finansowanie Social Security będzie coraz trudniejsze. Przez długi czas była to abstrakcja – problem przyszłych pokoleń, odkładany z kadencji na kadencję. Dziś jest już inaczej. Zgodnie z najnowszymi prognozami Social Security Trustees fundusz emerytalny Old-Age and Survivors Insurance (OASI) wyczerpie swoje rezerwy w 2032 roku – za niecałe siedem lat.
Nie są to szacunki organizacji lobbystycznej ani politycznej.
To oficjalne prognozy publikowane przez Social Security Administration (SSA).
Mają one bardzo konkretne konsekwencje: gdy rezerwy funduszu zostaną wyczerpane, prawo zabrania wypłacania świadczeń wyższych niż bieżące wpływy z podatków. Oznacza to automatyczną obniżkę świadczeń dla wszystkich beneficjentów – szacowaną na 24 procent.
Raport CRFB „No State Spared: Mapping the Impact of Social Security's Insolvency”, opublikowany 3 czerwca 2026 roku, próbuje przełożyć tę matematykę na realne konsekwencje dla mieszkańców poszczególnych stanów.
Co oznacza 24 procent w praktyce?
Dziś z programu emerytalnego Social Security korzysta 63 miliony Amerykanów – emerytów, małżonków i osób pozostających na ich utrzymaniu. Gdyby 24-procentowa obniżka weszła w życie dzisiaj, średnia miesięczna strata wyniosłaby około 500 dolarów.
Aby lepiej pokazać skalę problemu, raport CRFB przywołuje dane Consumer Expenditure Survey z 2024 roku. Wynika z nich, że przeciętne gospodarstwo domowe osób po 65. roku życia wydawało wtedy na żywność kupowaną w sklepach około 438 dolarów miesięcznie. Po uwzględnieniu inflacji byłoby to około 461 dolarów w 2026 roku. Innymi słowy, przeciętna obniżka świadczenia byłaby większa niż miesięczny budżet przeznaczany na zakupy spożywcze.
Shannon Benton z organizacji Senior Citizens League nazwała taką obniżkę „nie do zaakceptowania” i wezwała Kongres do szybkiego działania.
Illinois: ponad dwa miliony ludzi i ponad 12 miliardów dolarów mniej
Dla beneficjentów z Illinois liczby są równie niepokojące. Według danych zebranych przez CRFB na podstawie informacji SSA i Bureau of Economic Analysis:
- Średnia miesięczna obniżka świadczenia w Illinois wyniosłaby 507 dolarów.
- Bezpośrednio dotkniętych cięciami byłoby 2,1 miliona mieszkańców stanu, czyli 16,5 procent całej populacji Illinois.
- Łączna roczna strata świadczeń w Illinois wyniosłaby 12,3 miliarda dolarów, czyli kwotę odpowiadającą około 1 procentowi całej gospodarki stanu.
Dla wielu mieszkańców Illinois Social Security nie jest dodatkiem do emerytury, lecz podstawowym źródłem dochodu. Nawet stosunkowo niewielka obniżka świadczeń mogłaby więc odbić się na budżetach setek tysięcy gospodarstw domowych.
Ponad dwa miliony mieszkańców to liczba większa niż populacja Chicago. Strata 12,3 miliarda dolarów rocznie oznaczałaby nie tylko mniejsze dochody emerytów, ale również mniej pieniędzy wydawanych w lokalnych sklepach, aptekach, restauracjach czy na czynsze i usługi.
Illinois w liczbach
|
Jeśli nic się nie zmieni do 2032 roku |
|
|
Średnia miesięczna obniżka świadczenia |
$507 |
|
Dotkniętych mieszkańców Illinois |
2,1 mln |
|
Odsetek populacji stanu |
16,5% |
|
Roczna utrata świadczeń |
$12,3 mld |
|
Strata w relacji do gospodarki stanu |
1,0% |
507 dolarów miesięcznie to więcej niż przeciętne gospodarstwo domowe osób po 65. roku życia wydaje na żywność w ciągu miesiąca.
Gdzie skutki byłyby największe?
Choć skala cięcia byłaby taka sama w całym kraju – 24 procent – skutki różniłyby się między stanami.
Najwyższe przeciętne miesięczne obniżki odnotowano by w Connecticut (556 dolarów), New Jersey (554 dolary) i New Hampshire (553 dolary). Najniższe – w Missisipi, gdzie przeciętne świadczenie zmniejszyłoby się o 459 dolarów miesięcznie.
Największy odsetek mieszkańców dotkniętych cięciami mają stany o starszej strukturze demograficznej. Na czele znajdują się Maine (22,9 proc.), Wirginia Zachodnia (22,4 proc.) i Vermont (22,0 proc.). W Illinois byłoby to 16,5 procent mieszkańców, nieco poniżej średniej krajowej wynoszącej 18 procent.
Z kolei gospodarcze skutki cięć byłyby najbardziej odczuwalne tam, gdzie emeryci stanowią dużą część populacji. Największe straty w relacji do wartości gospodarki odnotowałyby Wirginia Zachodnia, Missisipi i Vermont.
W ujęciu nominalnym największe straty poniosłyby Kalifornia, Floryda, Teksas i Nowy Jork, głównie ze względu na swoją wielkość i liczbę beneficjentów programu.
Skutki odczułby każdy stan
Autorzy raportu podkreślają, że choć skala strat różni się między stanami, żaden nie byłby wolny od konsekwencji.
Nawet tam, gdzie odsetek osób pobierających świadczenia jest niższy, liczba mieszkańców zależnych od Social Security pozostaje ogromna. Łączna ogólnokrajowa strata świadczeń wyniosłaby około 345 miliardów dolarów rocznie, czyli 1,1 procent produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych.
Dlaczego tak się dzieje?
Fundusz emerytalny Social Security (OASI) od 16 lat wydaje więcej pieniędzy, niż otrzymuje z bieżących wpływów z podatków. Różnica jest pokrywana z rezerw zgromadzonych w funduszu powierniczym. Według obecnych prognoz rezerwy te wyczerpią się w 2032 roku.
Raport CRFB nie wskazuje jednego rozwiązania. Autorzy podkreślają jedynie, że przywrócenie wypłacalności programu będzie wymagało trudnych kompromisów, o których w Monitorze pisaliśmy w przeszłości wielokrotnie.
W praktyce możliwe rozwiązania obejmują podwyższenie podatku od wynagrodzeń (payroll tax), podniesienie lub zniesienie limitu dochodów objętych tym podatkiem, zwiększenie wieku emerytalnego, zmianę sposobu wyliczania świadczeń lub połączenie kilku takich działań.
Każde z tych rozwiązań ma swoich zwolenników i przeciwników zarówno wśród demokratów, jak i republikanów.
Jak wskazuje CRFB, wyczerpanie rezerw funduszu ma nastąpić w czasie kadencji polityków wybieranych w najbliższych wyborach. Oznacza to, że decyzje dotyczące przyszłości programu będą musieli podjąć właśnie oni. Nie ma jednak gwarancji, że Kongres i prezydent osiągną porozumienie. Jeśli do 2032 roku nie zostaną przyjęte odpowiednie zmiany, obniżka świadczeń mogłaby wejść w życie automatycznie.
Czas na decyzje, których nikt nie chce podejmować
Social Security przez ponad 90 lat pozostawało fundamentem finansowego bezpieczeństwa milionów Amerykanów. Przez dekady politycy obu partii unikali jednak głębszych reform, wiedząc, że każda zmiana oznacza koszty polityczne.
Jedni wyborcy obawiają się cięć świadczeń, inni nie chcą wyższych podatków. Problem polega na tym, że matematyka nie bierze pod uwagę politycznych kalkulacji.
Jak podsumowuje raport CRFB, jeśli Social Security stanie się niewypłacalne, skutki odczuje każdy stan.
Dla ponad dwóch milionów mieszkańców Illinois liczba 507 dolarów miesięcznie mniej nie jest abstrakcją. Dla wielu rodzin byłaby to różnica między względną stabilnością finansową a koniecznością ograniczania podstawowych wydatków.
Artykuł powstał na podstawie raportu „No State Spared: Mapping the Impact of Social Security's Insolvency” opublikowanego przez Committee for a Responsible Federal Budget (CRFB), danych Social Security Administration (SSA) oraz materiału serwisu The Hill/Nexstar