----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

05 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

Decyzja o tym, czy pozwolić dziecku samodzielnie chodzić do szkoły i z niej wracać, należy do trudniejszych rodzicielskich wyborów. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi – zależy ona od wieku i dojrzałości dziecka, okolicy, w której mieszkamy, oraz lokalnych przepisów. Warto zatem przyjrzeć się zarówno ogólnym zasadom, jak i regulacjom obowiązującym w Illinois i innych stanach.

Co mówi prawo

W Stanach Zjednoczonych nie istnieje federalna regulacja określająca minimalny wiek, w którym dziecko może samodzielnie chodzić do szkoły. Każdy stan – a nierzadko również lokalne władze – ustala własne zasady.

Podejście do tej kwestii bywa bardzo różne. Teksas nie przewiduje żadnego minimalnego wieku, pozostawiając decyzję rodzicom. Z kolei w Maryland para rodziców miała poważne problemy prawne za pozwolenie 10-latkowi i sześciolatkowi na samodzielny powrót z parku. Niektóre stany, jak Utah czy Oklahoma, poszły w przeciwnym kierunku, wprowadzając tzw. prawa do swobodnego wychowania (free-range parenting laws), które chronią rodziców chcących przyznać dzieciom większą niezależność.

Jak to wygląda w Illinois?

Prawo Illinois, podobnie jak innych stanów, nie określa wprost minimalnego wieku dla samodzielnego chodzenia do szkoły, ale obowiązują tu ogólne przepisy dotyczące zaniedbania i narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.

Ustawa stanowi, że dziecko nie może być uznane za zaniedbane wyłącznie dlatego, że rodzic pozwolił mu na samodzielne dotarcie do lub ze szkoły – pod warunkiem, że nie narażało go to na nieuzasadnione ryzyko dla zdrowia fizycznego lub psychicznego. Co ważne, prawo wprost wymienia podróżowanie do i ze szkoły jako jeden z rodzajów dozwolonej samodzielnej aktywności.

Co jednak oznacza „nieuzasadnione ryzyko"? Sąd ocenia to indywidualnie, biorąc pod uwagę m.in.: wiek dziecka, liczbę dzieci w danym miejscu, ewentualne niepełnosprawności lub potrzeby medyczne, czas i warunki pogodowe, a także miejsce i okoliczności, w których dziecko pozostawało bez nadzoru.

Innymi słowy – ta sama trasa może być uznana za bezpieczną dla dojrzałego jedenastolatka i zbyt ryzykowną dla młodszego lub mniej samodzielnego dziecka.

Wiek to nie wszystko

Eksperci zgodnie podkreślają, że równie ważne jak wiek są: bezpieczeństwo i długość trasy, dojrzałość dziecka, ewentualne towarzystwo rodzeństwa lub znajomych czy typowe dla okolicy warunki pogodowe. Warto też sprawdzić politykę szkoły – wiele placówek ma własne zasady dotyczące samodzielnego powrotu do domu, a niektóre wymagają pisemnej zgody rodzica niezależnie od wieku ucznia.

Ogólne wskazówki według grup wiekowych wyglądają następująco: dzieci poniżej 7. roku życia powinny zawsze mieć przy sobie dorosłego – nie rozumieją jeszcze w pełni zagrożeń związanych z ruchem drogowym. W wieku 7–9 lat można stopniowo dawać im więcej swobody, zaczynając od wspólnych spacerów i krótkich, dobrze znanych tras. Między 10. a 12. rokiem życia większość dzieci rozumie już przepisy ruchu drogowego i potrafi samodzielnie pokonywać drogę do szkoły. Nastolatkowie od 13. roku życia zazwyczaj poradzą sobie nawet z bardziej skomplikowanymi trasami.

Przed pierwszym samodzielnym wyjściem warto kilkakrotnie przejść trasę razem z dzieckiem, omówić zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, ustalić zasady dotyczące nieznajomych oraz mieć plan awaryjny na wypadek złej pogody czy nieprzewidzianych sytuacji.

Ostateczna decyzja należy do rodzica, bo żaden przepis ani poradnik nie zastąpi przecież znajomości własnego dziecka.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor